Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 16 grudnia. Imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy
przewiń w dół
Data Publikacji: 
30/05/2017 - 11:45

Poeci Sądecczyzny: Andrzej Górszczyk

Wprawdzie Andrzej Górszczyk broni się przed określaniem go poetą, w wierszu Siódemka karo dworuje sobie nawet z tzw. poetów współczesnych, uważa się raczej za „rymopisarza”, „tekściarza”, to jednak odnotowanie jego twórczości w cyklu Poeci Sądecczyzny jest – w moim przekonaniu – całkiem uzasadnione z dwóch co najmniej powodów; po pierwsze – dotyczy ona naszego miasta, ludzi, przyrody, tutejszych okolic (Rytro); po drugie – na tle masowej obecnie produkcji poetyckiej, swoistego wysypu tomików poetyckich, wyróżnia się poziomem artystycznym, znaczną sprawnością językową.

W Nowym Sączu, na Sądecczyźnie jest on postacią znaną, popularną i lubianą. Andrzej Górszczyk urodził się 29 listopada 1943 roku w Radomiu. Od wielu lat związany jest z Ziemią Sadecką. W latach 1974 – 1980 założył, kierował, pisał teksty i komponował piosenki w kabarecie Bakcyl w Nowym Sączu, był twórcą kabaretu Lach, zainicjował też narodziny kabaretu Podegrodzie. Znany jest jako autor Hymnu Związku Sądeczan Wróć do Sącza, pieśni o Piwnicznej i hymnu Kamionki Wielkiej. Często występuje w regionie jako juror w licznych przeglądach, festiwalach i imprezach kulturalnych. Pracował jako dyrektor Szkoły Podstawowej w Mystkowie, instruktor w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Nowym Sączu, dyrektor Domu Dziecka „Pod Zielonym Serduszkiem” w Rytrze.

Pracował w Teatrze Solskiego w Tarnowie, był dyrektorem literackim Teatru Rampa w Warszawie, autorem widowisk teatralnych, m.in. jedynego w Polsce przedstawienia plenerowego Wesela Stanisława Wyspiańskiego. Ogromną popularność zdobył jego tekst pt. Ballada o marynarzach z Titanica, śpiewana przez wielu artystów kabaretowych, wykorzystana w dwóch filmach: Sezon na bażanty oraz Hotel klasy lux.

Andrzej Górszczyk opublikował trzy tomy utworów: Smutne wiersze i piosenki (Rytro 2007), Przystanek Rytro. Stacja Nowy Sącz. Wiersze i ballady (Rytro – Nowy Sącz 2012) oraz Sadeckie liryki i żarciki (Nowy Sącz 2015). Warto zwrócić uwagę na dychotomiczne określenia zawartości poszczególnych pozycji, a więc: „wiersze i piosenki’, „wiersze i ballady’, „liryki i żarciki”.

Smutne wiersze i piosenki zaopatrzył krótkim słowem Od autora, w którym wyjaśnia genezę, a więc „ważna i radosna uroczystość w Rytrze” oraz aspekt osobisty, autobiograficzny, „podzielę się z bliskimi ludźmi cząstką samego siebie”. W tym zbiorze dwudziestu sześciu wierszy znajdziemy utwory satyryczne, kabaretowe (Emigracyja). W wielu z nich dominuje tzw. czarny humor. O Balladzie o marynarzach z Titanica, który zatonął w 1912 roku Jerzy Lokman napisał w „Życiu Literackim” (wrzesień 1981): „Miał swój udział w powstaniu psychologicznych i emocjonalnych przesłanek sierpniowego przewrotu”.

Drugi zbiór Andrzeja Górszczyka Przystanek Rytro. Stacja Nowy Sącz szerzej omawiałem w „Roczniku Sądeckim” (tom 42, 2014), toteż tutaj zwrócę jedynie uwagę na jego główne aspekty. Wstęp do niego napisał Jerzy Gwiżdż, obecny wiceprezydent Miasta Nowego Sącza, który na taki sposób rekomenduje go czytelnikowi:

„Tomik wierszy Andrzeja Górszczyka jest jedynym w swoim rodzaju i chyba jedynym po prostu zbiorem poezji w Polsce po­święconym w całości jednej niewielkiej miejscowości. Urokliwemu Rytru - prawdziwej perle Popradu […] Ten oryginalny i ciekawy tomik będzie niebawem bibliofilskim specjałem dla miłośników pięknej ziemi ryterskiej’.

Książeczka Andrzeja Górszczyka ma podtytuł Wiersze i ballady. Prawdę mówiąc to dość trudno odróżnić w tym tomie jedne od drugich. Większość tekstów ma po prostu balladowy charakter. Ballady Górszczyka dotyczą często legend związanych z doliną Popradu i Rytrem, jak choćby Poprad czyli jak powstało Rytro, a więc opowieść o rzece, która wbrew naturze nie zmierza do Dunaju, a wpada do Dunajca, nad którą rozwinęła się osada Rytro czy stylizowana na poezję Adama Mickiewicza historia dzielnego rycerza. Mamy też wiersz Rogaś z Doliny Roztoki, nawiązujący do lokalnej legendy i opowieści Marii Kownackiej pod tym samym tytułem. Piętnaście tekstów w tym tomiku jedna to wielka pieśń poświęcona miastu nad Popradem, pieśń o przeszłości, o legendach, o wojnie (Bunkier), o współczesności (Stefan Pawlik, Perełki ryterskie), o oryginalnych postaciach (Pelas, Ballada o trzech braciach). Wiersze Górszczyka cechuje ton lekki, nierzadko nutka ironii, humoru, wrażliwości na lokalne zjawiska, a przede wszystkim umiłowanie opisywanej krainy.

Ostatni – jak dotąd – tomik Sądeckie liryki i żarciki w całości jest poświęcony miastu nad Kamienicą i Dunajcem, postaciom, biznesmenom, nauczycielom, artystom, oryginałom. Oto parę tytułów: Brudnicki, Szkaradek, Zegzda, Pawłowski, Kluska, Berdychowski, Kołcz, Sas, Sitek, Warzecha, Czubówna, Haliniak. Niezależnie  od satyrycznego charakteru wielu wierszy, pełnych humoru i ironii, z tekstów tych emanuje wielki sentyment do naszego miasta, którego syntezę znajdziemy w hymnie Związku Sądeczan Wróć do Sącza.

Bolesław Faron

fot. JB

TEATR

Nie pytaj, komu bije dzwon,

Nie pytaj, kto wystąpić ma,

Bo życie to nie teatr jest,

Bo życie, to nie gra.

W teatrze dobrze żyje się.

Za kulisami schowasz twarz,

Na scenie wielkim możesz być,

Gdy rolę dobrze znasz.

A w życiu, kiedy trzeba raz

Powiedzieć: tak. Powiedzieć: nie,

Też wolisz za kulisą stać.

Niech inni wiodą grę.

Niech inni nadstawiają kark

Na scenie, gdzie rozgrywka trwa.

Ze strachu wolisz z boku stać,

Więc trudno idzie gra.

Statysto, obudź wreszcie się,

Złóż rolę, którą życiem zwiesz.

Nie pytaj, komu bije dzwon.

On bije tobie też.

WRÓĆ DO SĄCZA

Piszesz listy, patrzysz w okna obcych domów,

Twoja szansa z wolna staje się przegrana,

Chociaż niby sympatycznie jest wokoło,

Smutna jest ta twoja ziemia obiecana.

Gdy zobaczysz, że twe karty rozdał diabeł,

Kiedy stracisz wszystkie asy i atuty,

Nie desperuj, karta zawsze się odwraca,

Rzuć to wszystko i do swego miast wracaj.

Wróć do Sącza, wróć nad Dunajec.

Przywitaj się z Jagiełłą.

Trochę łez wylałeś w oddali,

Przeszło, minęło. Wróć do Sącza nad Kamienicę,

Pozbieraj na plantach liście,

Odwiedź znajome ulice,

Znowu jesteś nasz.

Znad Dunajca się wychyla Pradziejowa,

Na ratuszu stary zegar czas odmierza,

Jagiellońska się zrobiła jakby nowa,

A anioły wciąż mieszkają w farnych wieżach.

Można wszędzie tracić szanse i przegrywać,

Szukać celu i nie trafić nigdy w sedno.

Wszyscy wiemy, jak to miasto się nazywa.

Takie miasto ma się w życiu tylko jedno.

Wróć do Sącza.

RADZIEJOWA

Wieża na Radziejowej

magiczna siła przestrzeni

aż strach patrzeć.

wszystko jest niżej

dopiero na zachodzie

babiogórska Sokolica.

Na wschodzie –

bieszczadzkie połoniny.

Z południa patrzą Tatry.

Bezkres.

Miliony drzew. Domów. Istnień.

W zasięgu oczu.

Chwilowo jesteś ponad, a w istocie

Jesteś ziarenkiem piasku.

Aż strach pomyśleć.

SAS

Byłem szefem elektryka

(elektryka prąd nie tyka)

Nie będziecie wiedzieć, skąd

Nowy was zaleje prąd!

Prąd odżywczy, sojuszniczy

Ostatnie wam dni policzy.

Poczekajcie, rozrabiacze,

Jeszcze przyjdzie na was zgryz,

Jeszcze zejdzie do podziemia

Ta Platforma i ten PiS.

A potem wcale nie będzie was.

Ja wam to mówię. Kazek Sas.

MULARCZYK

Niepotrzebnie niskimi

Sondażami się smucisz.

Przecież z PiS-u powstałeś

I w PiS się obrócisz.

KLUSKA

Urzędniki ze skarbówki,

Zimne i bezduszne dranie

Na miliony pana Kluski

Urządzili polowanie.

Lecz... „nie ze mną te numery"...

Stwierdził Kluska - Kloss biznesu

I wywalczył sprawiedliwość

Prąc od stresu do sukcesu.

Więc tym razem urzędniki

Skarbu państwa nie wzbogacą

Cudzą krzywdą. Jednak szkoda,

Że pan Kluska został bacą.

PAZGAN

Partyjniakom firma Konspol

Ością w gardle stała.

Nikt nie płakał, gdy zniknęli,

A firma została.

I w niepamięć odszedł ustrój

Najlepszy pod słońcem,

A pan Pazgan nadal jakoś

Wiąże koniec z końcem.

BERDYCHOWSKI

Drodzy zazdrośnicy, muszę wam powiedzieć,

Że łatwo jest w ciepłym biurze sobie siedzieć,

Dbać o wizerunek własny, Pijarowski,

Krytykować to, co robi Berdychowski.

Te wasze wyczyny ! Narty - Jaworzyna,

Latem - do Bułgarii, LOT-em do Szczecina

I wielkie znaczenie, jakie macie w mieście,

Ale Berdychowski był na Evereście.

                                                                                              Andrzej Górszczyk






Komentarze Facebook