Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 13 lipca. Imieniny: Danieli, Irwina, Małgorzaty
19/01/2023 - 13:20

Parafia w Kamionce Wielkiej to cudowna ziemia powołań. Tutaj kościół jest pełen wiernych

W styczniowym wydaniu miesięcznika „Sądeczanin”, zabieramy naszych Czytelników do Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamionce Wielkiej. Ta wioska oddalona o kilka kilometrów od Nowego Sącza, jest cudowną ziemią powołań. Kapłani, siostry zakonne i zakonnicy, którzy wywodzą się z tej parafii - a jest ich naprawdę dużo - pracują na terenie całej Polski, a nawet świata. Tutaj wiara jest wciąż żywa, a kościół jest pełen wiernych.

W najnowszym numerze miesięcznika „Sądeczanin” aż dwadzieścia dziewięć stron poświęciliśmy Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamionce Wielkiej. Co w niej takiego wyjątkowego? Ta parafia jest bardzo bogata w powołania kapłańskie i zakonne. Z Kamionki Wielkiej pochodzi blisko czterdziestu kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych. Niektórzy pracują na terenie diecezji tarnowskiej, ale są i takie osoby, które posługują poza granicami Polski – w Niemczech, Austrii, Włoszech czy w Australii.

- W moim przekonaniu, możemy się cieszyć w naszej parafii tak dużą liczbą powołań dzięki głęboko wierzącym rodzinom, które przeżywają swoją codzienność zgodnie z wolą Boga i w Jego bliskości. Z pewnością przyczyniła się do tego także wspólna modlitwa, działalność w grupach duszpasterskich, Liturgicznej Służbie Ołtarza czy Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży – wyjaśnia ksiądz proboszcz Janusz Potok.

Zobacz też Ta parafia to Boża przystań w centrum miasta. Tutaj wiara wciąż jest żywa

- Bogactwo powołań to także owoc świadectwa posługi kapłanów, moich poprzedników. Towarzyszenia młodym ludziom w odkrywaniu swojego powołania. Pokazania, że życie kapłańskie, zakonne naprawdę może być piękne. To wspólna troska rodziców, kapłanów, nauczycieli, aby wychować do życia dla innych - dodaje

W naszym czasopiśmie przeczytacie o historii powstania parafii oraz o budowie kościoła. W obszernym wywiadzie, który przeprowadziliśmy z księdzem proboszczem  Januszem Potokiem dowiecie się, jak wyglądały początki jego powołania, kim chciał zostać zanim wstąpił do seminarium, jak wyglądała jego kapłańska droga, w których parafiach pracował zanim został proboszczem w Kamionce Wielkiej i jak postrzega parafię i wiernych.

W styczniowym wydaniu „Sądeczanina” znajdziecie również rozmowę z Michaliną Kłębczyk, która jest kierowniczką Domu Opieki „Samarytanin” w Kamionce Wielkiej. Pani Michalina wspomina początki działalności domu opieki, w którym przebywają osoby starsze i schorowane. Z kolei katecheci Katarzyna Popiela i Krzysztof Homoncik opowiadają o swojej niezwykłej i odpowiedzialnej pracy, wspominają również o grupach religijnych i modlitewnych, które działają na terenie parafii. Udało nam się także porozmawiać z Marią Ruśniak, która jest członkiem Parafialnej Rady Duszpasterskiej i od trzydziestu pięciu lat prowadzi Zespół Kamionczanki.

Zobacz też W tej parafii modlitwę łączą z zabawą. Razem z proboszczem zwiedzili pół świata

W styczniowym numerze „Sądeczanina” znajdziecie również wypowiedzi mieszkańców, wykaz kapłanów i sióstr zakonnych pochodzących z Kamionki Wielkiej, jak i tych którzy do tej pory pracowali w tej parafii oraz listę zabytków wraz ze zdjęciami.

Miesięcznik „Sądeczanin” dostępny jest w tradycyjnej formie papierowej lub cyfrowej. KLIKIJ TUTAJ i zamów e-wydanie. 

Poniżej znajdziecie galerię zdjęć z Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamionce Wielkiej. ([email protected] Fot. RG)

Ta parafia to cudowna ziemia powołań. Tutaj kościół jest pełen wiernych




W styczniowym wydaniu miesięcznika „Sądeczanin”, zabieramy naszych Czytelników do Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamionce Wielkiej. Ta wioska oddalona o kilka kilometrów od Nowego Sącza, jest cudowną ziemią powołań. Kapłani, siostry zakonne i zakonnicy, którzy wywodzą się z tej parafii - a jest ich naprawdę dużo - pracują na terenie całej Polski, a nawet świata. Tutaj wiara jest wciąż żywa, a kościół jest pełen wiernych.






Dziękujemy za przesłanie błędu