Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
05/11/2020 - 11:20

Nowy Sącz: batalia o Małą Galerię – ciąg dalszy. Nieład czy artefakty [ZDJĘCIA]

Batalia o Małą Galerię w Nowym Sączu, jedną z kluczowych placówek kulturalnych wpisujących się w życie artystyczne miasta trwa. Zmiana na stanowisku dyrektora wywołałą poruszenie nie tylko osób z nią związanych, ale także wielu sądeczan i tych, którzy wielokrotnie galerię odwiedzali. Do przyczyn zmian przedstawionych przez sądecki magistrat odniosła się była już dyrektor Alicja Hebda, a także związany z Małą Galerią prof. Andrzej Szarek.

Przypomnijmy, że podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w sądeckim ratuszu wiceprezydent Nowego Sącza Magdalena Majka zdementowała nieprawdziwe informacje, które pojawiły się po odwołaniu Alicji Hebdy ze stanowiska dyrektor Nowosądeckiej Małej Galerii.

Czytaj także: Dyrektor Małej Galerii odwołana z powodu... złego stanu budynku. Koniec z plotkami

- Placówka nie zostanie zlikwidowana, Mały Festiwal Form Teatralnych nie został odwołany, a Mała Galeria nie będzie połączona z Miejskim Ośrodkiem Kultury – zapewniała wiceprezydent. - Jej zdaniem, nieprawdziwe informacje, które pojawiły się w mediach społecznościowych mają wywołać medialną sensację.

Magdalena Majka, jak już pisaliśmy podkreślała na konferencji, że zmiana na stanowisku dyrektora nie wiąże się z likwidacją placówki. Decyzja o odwołaniu dyrektor Alicji Hebdy po części została podjęta z powodu złego stanu technicznego budynku Małej Galerii.

- To co zastaliśmy w pomieszczeniach Małej Galerii, wskazywało, że potrzebne jest natychmiastowe działanie. Gdyby to była tylko kwestia środków finansowych, to pewnie nie mielibyśmy tego problemu dzisiaj. Fakt, że doprowadzono ten budynek do stanu poważnego zaniedbania, niestety, wynika też z tego, że nie był on dobrze zarządzany – tłumaczyła Magdalena Majka.

Z tą argumentacją władz miasta nie zgadzają się zarówno była już dyrektor Nowosądeckiej Małej Galerii Alicja Hebda oraz związany przez wiele lat z tą placówką prof. sztuki Andrzej Szarek. Alicja Hebda, która prowadziła tę placówkę przez wiele lat odniosła się do gorącego teraz wątku „reorganizacji” Małej Galerii. Przyznała, że o takim fakcie została poinformowana.

- To, że ludzie wyrażają się o likwidacji wynika z procedury, która zmierza do reorganizacji – tłumaczyła Alicja Hebda. – Najpierw trzeba samodzielną placówkę zlikwidować, bo działa ona na podstawie uchwały Rady Miasta, ma własny statut.

W przestrzeni publicznej pojawiło się też wiele informacji, świadczących o tym, że przedstawiciele władz miasta zastali w budynku nieporządek i bałagan. Alicja Hebda odniosła się także do podnoszonego przez ratusz argumentu o stanie technicznym budynku Nowosądeckiej Małej Galerii.

- Nie będę komentować tego ataku – stwierdziła była już dyrektorka tejże placówki. – Tych wszystkich określeń i uderzeń w moją osobę. Chcę poinformować, że w obecnej kadencji – chociażby 19 lipca 2019 i 20 lipca 2020 roku zwracałam się do dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej i Kultury Urzędu Miasta z dołączonymi zestawieniami usterek z prośbą o interwencję w sprawie wykonania napraw w obiekcie Małej Galerii. Niestety nie dostałam ani odpowiedzi, ani nie doczekałam się żadnej reakcji ze strony miasta. Przypominam także, że obiekt Nowosądeckiej Małej Galerii jest własnością miasta. Remont dachu, czy likwidowanie grzyba, który powstał nie z naszej winy, mówienie o kurzu za kaloryferem, kłębach pajęczyn jest dla mnie niezrozumiałe. Takie argumenty wobec mnie stają się argumentami publicznymi i w ten sposób odciągają od meritum sprawy.

Alicja Hebda zaznaczyła, że w piwnicach nie była prowadzona działalność publiczna. Były to pomieszczenia, które udostępniła prof. Andrzejowi Szarkowi na składanie swoich dzieł, tam też, za jej zgodą tworzył on swoje rzeźby. Wspomniała, że w piwnicach były zgromadzone przedmioty służące artyście do skonstruowania wielkiej plenerowej rzeźby, która miała być zaprezentowana podczas planowanego niebawem happeningu związanego z pandemia koronawirusa na sądeckich plantach. Happening bez udziału ludzi miał nawiązać do wszystkich bohaterów, ludzi walczących z pandemią między innymi na pierwszej linii.  Sześciometrowa rzeźba miała nosić nazwę. „Słup wysokiego napięcia”, a cała akcja miała się nazywać „Wysokie napięcie”

- Może to wyglądać niepokojąco dla kogoś, kto nie ma świadomości, że Mała Galeria jest również nazwijmy to Domem Twórczym. – dodaje była dyrektor Hebda. – Zarzuty, że tam jest bałagan, złomowisko, rupieciarnia świadczy wręcz o totalnej nieświadomości charakteru działania Małej Galerii. Komentarze dotyczące rzeźb profesora uświadamiają nam, że ludzie, którzy mają kontrolować pracę galerii totalnie nie wiedzą co placówka robi, co znaczy współczesna sztuka.

Według byłej dyrektor Małej Galerii ta placówka powinna być „dopieszczana” przez władze miasta, bo promuje ona Nowy Sącz.

Na zarzuty o „nieład” w galerii odpowiedział także Andrzej Szarek, który przedstawił jak wygląda to z jego perspektywy. Profesor przyznał, że w Małej Galerii nie ma śmieci. Według niego są artefakty.

- Jeden w zardzewiałej blasze widzi ocean jesienny, a drugi zardzewiałą blachę. Pan dyrektor nazywając coś śmieciami nie ma zielonego pojęcia o tym, że to są artefakty będące w oczekiwaniu, że z nich coś powstanie. One są dobrane, po to, aby stanowiły zalążek przyszłego działania. Słowa istnieją na świecie i są rozrzucone. Sztuką jest umieć je zbierać do kupy i czynić z nich myśli. Podobnie jest z różnicą świadomości, co dotyczy tych artefaktów.

Profesor Andrzej Szarek jasno wyartykułował podczas konferencji prasowej, co uważa za śmieci

- Śmieci to są złe decyzje, kłamstwa, zajmowanie stanowisk niezgodnych z talentami i wszystko, co czyni chaos – stwierdził. – Nie szukajmy śmieci w Małej Galerii, bo tam znajdziecie tylko artefakty. To tak, jakby zarzucić piekarzowi, że pachnie chlebem w piekarni.

[email protected], fot. IM.

Nowy Sącz: batalia o Małą Galerię – ciąg dalszy. Nieład czy artefakty




Batalia o Małą Galerię w Nowym Sączu, jedną z kluczowych placówek kulturalnych wpisujących się w życie artystyczne miasta trwa. Zmiana na stanowisku dyrektora tej zasłużonej placówki wywoła poruszenie nie tylko osób z nią związanych, ale także wielu sądeczan i tych, którzy wielokrotnie odwiedzali tę placówkę podczas organizowanych wernisaży i innych różnorodnych form artystycznych. Do przyczyn zmian w tej placówce, które przedstawił sądecki magistrat odniosła się była już dyrektor Alicja Hebda, a także związany z Małą Galerią prof. sztuki Andrzej Szarek.






Dziękujemy za przesłanie błędu