Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 11 maja. Imieniny: Igi, Mamerta, Miry
10/04/2021 - 19:15

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak Miłosierdzie Boże

Każdy może tu przyjść, spojrzeć na ten obraz miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce promieniujące łaskami, i w głębi duszy usłyszeć to, co słyszała błogosławiona: Nie lękaj się niczego. Ja jestem zawsze z Tobą (Dz. z. II)

Przemówienie wygłoszone 7 czerwca 1997 roku w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach podczas 6. apostolskiej pielgrzymki Papieża do Polski.

Misericordias Domini in aeternum cantabo (Ps 89, 2). Oto przychodzę jako pielgrzym do tego sanktuarium, aby włączyć się w wiecznotrwały śpiew na cześć Bożego Miłosierdzia. Zaintonował go Psalmista Pański, wypowiadając to, co wszystkie pokolenia przechowywały i przechowywać będą jako najcenniejszy owoc wiary. Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak Miłosierdzie Boże — owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga. W tym miejscu uświadamiamy to sobie w sposób szczególny. Stąd bowiem wyszło orędzie Miłosierdzia Bożego, które sam Chrystus zechciał przekazać naszemu pokoleniu za pośrednictwem bł. Faustyny. A jest to orędzie jasne i czytelne dla każdego. Każdy może tu przyjść, spojrzeć na ten obraz miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce promieniujące łaskami, i w głębi duszy usłyszeć to, co słyszała błogosławiona: Nie lękaj się niczego. Ja jestem zawsze z Tobą (Dz. z. II). A jeśli szczerym sercem odpowie: Jezu, ufam Tobie!, znajdzie ukojenie wszelkich niepokojów i lęków. W tym dialogu zawierzenia nawiązuje się pomiędzy człowiekiem i Chrystusem szczególna więź wyzwalającej miłości. A w miłości nie ma lęku — pisze św. Jan — [...] doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą (1 J 4, 18).

Kościół odczytuje na nowo orędzie miłosierdzia, aby skutecznie nieść pokoleniu końca drugiego tysiąclecia i przyszłym generacjom światło nadziei. Nieprzerwanie też prosi Boga o miłosierdzie dla wszystkich ludzi. W żadnym czasie, w żadnym okresie dziejów — a zwłaszcza w okresie tak przełomowym jak nasz — Kościół nie może zapomnieć o modlitwie, która jest wołaniem o miłosierdzie Boga wobec wielorakiego zła, jakie ciąży nad ludzkością i jakie jej zagraża [...]. Im bardziej świadomość ludzka, ulegając sekularyzacji, traci poczucie sensu samego słowa „miłosierdzie” — im bardziej, oddalając się od Boga, oddala się od tajemnicy miłosierdzia — tym bardziej Kościół ma prawo i obowiązek odwoływać się do Boga miłosierdzia „wołaniem wielkim” (DM, 15). Właśnie dlatego na trasie mojej pielgrzymki znalazło się wasze sanktuarium. Przychodzę tu, aby zawierzyć wszystkie troski Kościoła i ludzkości miłosiernemu Chrystusowi. Na progu trzeciego tysiąclecia przychodzę, by raz jeszcze zawierzyć Mu moje Piotrowe posługiwanie — Jezu, ufam Tobie! [...]

Jan Paweł II. O Bożym Miłosierdziu i św. Faustynie, opracował Piotr Szweda MS, Wydawnictwo Salwator, 2008







Dziękujemy za przesłanie błędu

SĄDECZANIN ROKU 2020

„Mecenas Czytelnictwa”