Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 2 grudnia. Imieniny: Balbiny, Ksawerego, Pauliny
20/10/2020 - 18:40

Natalia Szwala o Podhalańczykach w konkursie "Sądeczanie dla Niepodległej"

O historii Pierwszego Pułku Strzelców Podhalańskich pisze Natalia Szwala, uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Starym Sączu. Praca „Nasz pułk – Nasza Chluba” napisana w formie listu została nagrodzona w konkursie „Sądeczanie dla Niepodległej”.

Dzieci wręczają kwiaty strzelcom podhalańskim, 1938 rok. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Głębokie, 04.10.2020

Droga Aniu! 

Chcę Ci gorąco podziękować za wspólnie spędzony czas w Twoim pięknym mieście Radzyminie. Cieszę się, że mogłam zwiedzić ten uroczy zakątek Polski w rejonie, którego od 13 do 18 sierpnia 1920 r. miały miejsce decydujące walki Bitwy Warszawskiej. Uczestnictwo we Mszy Świętej 15 sierpnia na radzymińskim cmentarzu, gdzie spoczywają polscy żołnierze, polegli zarówno w tej, jak i innych walkach pozwoliło mi odczuć ogromną wdzięczność za ich waleczność, zasługi i złożenie największej ofiary jaką jest oddanie życia za ojczyznę. Dziękuję Ci również za spacery po naszej pięknej stolicy i miłe chwile spędzone nad Zalewem Zegrzyńskim – to były wakacje pełne radości i uśmiechu, ale też poważnej rozmowy i zadumy nad przeszłością i teraźniejszością naszego kraju. Powoli planuję Twój pobyt w moim ukochanym Beskidzie Sądeckim. Chciałabym Ci pokazać m.in. miasta: Stary i Nowy Sącz, Piwniczną Zdrój, Muszynę, Krynicę Zdrój, ale przede wszystkim niepowtarzalne widoki, które podziwiam wędrując górskimi stokami i wiele miejsc upamiętniających bohaterów mojej Małej Ojczyzny.

Tymczasem pragnę przedstawić Ci wyjątkowy dla mnie oraz mojego regionu szlak, a jest nim szlak bojowy Pułku Strzelców Podhalańskich. Historia jego powstania jest nadzwyczajna. Zorganizowany został w listopadzie 1918 r. w momencie odzyskania przez Polskę niepodległości. Składał się z żołnierzy i oficerów armii austriackiej, którzy brali udział w I wojnie światowej na froncie włoskim, francuskim i rosyjskim. Jego powstanie poprzedziła kilkuletnia działalność konspiracyjna polskich oficerów i podoficerów służących w 20 pułku piechoty armii carsko królewskiej, którzy wykorzystywali każdą okazję, aby zasiać w sercach polskich żołnierzy pragnienie wolności i niepodległości.

W połowie października 1918 r. monarchia habsburska rozpadła się, a jej armie skapitulowały. 20 pułk piechoty znajdował się wówczas w północnych Włoszech w pobliżu miasta Udine. Dowództwo pułku objął por. Henryk Typrowicz, który wrócił do Nowego Sącza pomimo niejednokrotnej próby rozbicia i zatrzymania przez Austriaków i Czechów, z około tysiącem żołnierzy wyposażonych w broń i amunicję, a nawet w działa armatnie. 17 listopada 1918 r. na dworcu kolejowym w Nowym Sączu, władze powiatu miasta i tysiące mieszkańców witali żołnierzy 20 pułku, wręczając starą chorągiew bojową powstańców sądeckich z 1863 r. Ta przestrzelona 70 razy chorągiew służyła pułkowi za sztandar zarówno w kompanii ukraińskiej, jak i w wojnie polsko-bolszewickiej. Powiewała zwycięsko na Złotej Bramie w Kijowie, na murach Brześcia, Białegostoku i Grodna. Początkowo pułk nosił dawną nazwę 20 pułk piechoty. Jednakże 1 grudnia 1918 r. rozkazem nr 12 Dowódcy Generalnego w Krakowie nowosądecka jednostka otrzymała nazwę 1 Pułku Strzelców Podhalańskich – była to pierwsza regularna jednostka odrodzonego Wojska Polskiego. Po reorganizacji i zakończeniu werbunku pułk liczył 3000 żołnierzy, przeważnie była to inteligentna młodzież z powiatów Nowy Sącz, Nowy Targ, Limanowa i Gorlice. Tymczasowym dowódcom został kpt. Juliusz Siwak. Następnie zastąpił go ppłk. Kazimierz Horoszkiewicz, który dowodził pułkiem przez cały okres walk o granicę państwa aż do roku 1921.

Od końca listopada 1918 r. do marca 1920 poszczególne bataliony, a nawet kompanie 1 Pułku Strzelców Podhalańskich uczestniczyły w walkach na terenie południowo-wschodniej Polski. II Batalion pułku stacjonujący w Piwnicznej dowodzony przez kpt. Emanuela Jakubiczkę w sile 300 żołnierzy dostał rozkaz płk. Andrzeja Galicy zajęcia Spisza. 16 grudnia 1918 r. przeszli rejon pogranicznych gór na północ od Starej Lubowni i doliną Popradu przez Podoliniec dotarli do Wsi Strwożka  w okolicach Kieżmarku. Stoczono tam kilka potyczek, na szczęcie bez większych strat. Trwałe opanowanie tego terenu uniemożliwiły naciski międzynarodowe, które wymogły wycofanie pododdziału 18 grudnia w rejon Piwnicznej. Dwa dni później ruszyła kolejna wyprawa spiska, tym razem nocą z Piwnicznej przez zaśnieżoną Obidzę do Szczawnicy. Następnie 21 grudnia w Krościenku przekroczyli Dunajec zajmując spiską Starą Wieś i Matiaszowice. Pod tymi miejscowościami doszło do walk z oddziałami czeskimi. Równocześnie III batalion otrzymał rozkaz odebrania Czechom pogranicznych terenów Orawy, na które wkroczył obsadzając je po miasto Namestovo. Podobny charakter miały spory graniczne na Śląsku Cieszyński. Czesi wykorzystując fakt uwikłania Polski w wojnę z Ukrainą, siłą zajęli część przynależnych nam terenów. Miejscowa ludność rozpoczęła działania powstańcze, z pomocą walczącym wyruszyły pograniczne oddziały Wojska Polskiego. 1 Pułk Strzelców Podhalańskich wysłał 8 kompanię III batalionu, która dopiero co wróciła z działań pacyfikacyjnych w tzw. ,,Republice Tarnobrzeskiej”. 27 stycznia 1919 r. brawurowym atakiem 8 kompania zdobyła Kisielów i wyparła Czechów w głąb zajmowanych pozycji. Niestety w połowie 1919 r. polskie oddziały wojskowe otrzymały rozkaz opuszczenia zajmowanych pozycji na ziemi spiskiej i orawskiej.

II batalion objął obronę południowej granicy na odcinku od Piwnicznej do Muszyny, a III batalion w rejonie pienińsko-tatrzańskim, od Szczawnicy po Nowy Targ. Równocześnie 16 stycznia 1919 r. I batalion 1 PSP pod dowództwem kpt. Ludwika Maciejewskiego wyruszył w rejony Rawy Ruskiej gdzie walczył do marca 1920 r. w składzie grupy ,, Bug”. W ślad za nim na wschód wyjechały kolejne kompanie PSP, głównie z batalionu zapasowego w Tarnowie. Ich bojowy szlak wsławił się zdobyciem wsi Rzyczka i Michałówki oraz miasteczka Uhnów, następnie wyparto Ukraińców z Wólki Mazowieckiej, Porohy, Karowa, Bełzca i Sokoła. W dalszej kolejności zdobyto Staje, Magierów, Szczerc i Niemirów. 26 kwietnia wzięto szturmem wieś Ławryków, a 8 maja Ostrobuż, gdzie zabrano do niewoli 130 jeńców zdobywając 144 karabiny, w tym 4 maszynowe. Walki były ciężkie i zaciekłe. Dalej sądecki batalion zdobył Dobrosin, Żółkiew, Żółtaniecko i Kamionkę Strumiłową, tam 19 maja żołnierze zostali serdecznie witani przez kwaterującego gen. Hallera. Kolejne akcje przyniosły dalsze sukcesy; zdobyto: Krasne, Busk, Wierzbiony, Sobolówkę, Biały Kamień, Uznię, Zatrudy, Majdan Pieniacki, Maleniska, Podkamień, Pieniaki i Niemiacz.

Po krótkim odpoczynku i uzupełnieniu start w ludziach ponownie znaleźli się na froncie. Po stoczeniu kilku walk, zajmując Podhorce, Jasionów, Boratyn i Suchowolę skierowani zostali na Pokucie, gdzie  brali udział w przejmowaniu tamtych terenów od Rumunów. Ponieważ w międzyczasie został zawarty sojusz polsko-ukraiński, pełniąc obowiązki straży granicznej batalion uzupełnił swoje szeregi.

23 kwietnia 1920 r. 1 PSP rozpoczął działania na froncie wschodnim. Pod dowództwem ppłk Kazimierza Horoszkiewicza toczyli szereg ciężkich walk i przeprowadzili niewyobrażalnie trudne akcje. Były to m.in. natarcia na stacje kolejowe, przejmowanie pociągów pancernych, magazynów z materiałami bojowymi. Po opanowaniu Kijowa, 6 sierpnia 1920 r. doszło do zaciekłej bitwy, w której pułk wykazał się wyjątkowym męstwem. Kolejne rocznice tego starcia obchodzone były jako święto pułkowe, w obchodzonej po raz pierwszy uroczystości udział wziął marszałek Józef Piłsudski. 16 sierpnia zdobyto Kock, po czym Siedlce, następnie 1 PSP wyruszył pociągiem pancernym ,,Marszałek’’ w kierunku Sokołowa, który po zdecydowanym uderzeniu uwolniono, zdobywając broń i 100 jeńców. Tocząc zaciekłe boje zajmował kolejne miejscowości, a po sforsowaniu rzeki Narew przeciął drogę odwrotu wycofującym się spod Warszawy siłom bolszewickim. Od strony Wilna ruszyła natomiast silna grupa wojsk sowieckich i zdobyła Białystok. Jednak następnego dnia polskie oddziały odzyskały miasto. 1 PSP otrzymał rozkaz przeprowadzenia operacji grodzieńskiej. Oddziały pułku zdobyły Odelsk, Lipsk, Sokolany, Stawowo i Grodno, sforsowały Niemen i dotarły do Lidy gdzie doczekały się zawieszenia broni i końca wojny. Do Nowego Sącza powrócili 8 grudnia witani z honorami i wielką radością władz miasta i mieszkańców. W samej tylko wojnie bolszewickiej 1 PSP okupił swoje sukcesy śmiercią 13 oficerów i podchorążych oraz 180 szeregowych, ponad 500 osób rannych. Zyskał opinię jednostki wybitnie operatywnej i dzielnej. Za bohaterską postawę 35 oficerów szeregowych otrzymało Krzyże Virtuti Militari, a 66 oficerom i 115 szeregowym nadano Krzyże Walecznych. W 1921 r. dotychczasowy dowódca pułku płk. Horoszkiewicz awansował do stopnia generała brygady i odszedł do Katowic, a jego miejsce zajął płk. Jerzy Dobrodzicki. Zaś dowódcą 21 Dywizji Piechoty Górskiej, w skład której wchodził 1 PSP  od 1937 r., był gen. brygady Józef Kustroń-nowosądeczanin, wspaniały człowiek i dowódca ( jego postać opiszę Ci w kolejnym liście). W dowód uznania i wdzięczności mieszkańcy Nowego Sącza, Limanowej, Gorlic i Nowego Targu ufundowali dla 1 Pułku Strzelców Podhalańskiech nowy sztandar. Siostry Niepokalanki z sądeckiego Białego Klasztoru wyhaftowały na nim złoty wieniec laurowy ze srebrnym orłem pośrodku czerwonego krzyża maltańskiego. Na rogach mniejsze wieńce ze srebrnymi trój gałęziami jedliny i z prawoskrętną swastyką ze złotą cyfrą 1 i literami ,,P.S.P.” Rewers przedstawiał napis HONOR I OJCZYZNA w takim samym wieńcu laurowym, na białych narożnych polach widniały herby czterech miast- fundatorów sztandaru. Natomiast na ramionach krzyża znajdowały się wyhaftowane złota nicią miejsca i daty walk pułku w czasie wojny polsko-bolszewickiej. I tak od drzewca na którym znajdował się srebrzony grot sztandaru z orłem siedzącym na puszce z jedlinami, swastyką i numerem pułku widniał KIJÓW 7.V.1920, od góry BRZEŚĆ nad BUGIEM 5.VIII.1920 z prawej strony BIAŁYSTOK 4.IX.1920  i od dołu GRODNO 26.IX.1920.   21 października 1928 roku po uroczystej mszy świętej na sądeckim rynku biskup polowy WP Stanisław Gall poświęcił sztandar, a zwierzchnik sił zbrojnych prezydent Ignacy Mościcki przekazał go pułkowi. Jedenaście lat później towarzyszył on 1 Pułkowi Strzelców Podhalańskich w krwawych walkach kampanii wrześniowej. Chronił go specjalny oddział 12 strzelców. Niestety w sytuacji zagrożenia 14 września podjęto próbę odesłania go do sztabu, lecz ślad po nim zaginął. Ppor. Andrzej Giełczyński, który odpowiadał za eskortę znalazł się na katyńskiej liście zbrodni NKWD. Dostał się więc do niewoli i tam został bestialsko zamordowany.   W obliczu II wojny światowej w sierpniu 1939 roku 1 PSP  wszedł w skład armii ,,Karpaty” z którego utworzono 2 Brygadę Górską.                                                                           

1 września  rano straż graniczna  z rejonu Czorsztyn- Niedzica zameldowały o przekroczeniu granicy przez wojska niemieckie. Lotnictwo niemieckie dokonało nalotu na lotniska w Krośnie i Moderówce  pod Jasłem. 3 września rozgorzały walki oddziałów  ON ,,Limanowa” i KOP  w rejonie Ochotnicy pod Kłodnem i Wietrznicą, Niemcy wprowadzili do akcji artylerię i mocno przeważające siły.  II batalion  1 PSP dostał rozkaz dotrzeć do Limanowej i zorganizować jej obronę, co natychmiast uczynił. Niepowodzenie akcji spowodowało, że kierunek Tymbark- Limanowa- Nowy Sącz został całkowicie odsłonięty. 5 września pod dowództwem mjr Miłka podjęto próbę  obrony Nowego Sącza . Następnego dnia II batalion walczył w obronie Bobowej, tam został odcięty od reszty brygady, stoczył bitwę  pod Szymbarkiem, po czym schronił się w lasach gdzie przetrwał prawie do końca września. Pozostałe bataliony 8 września znajdowały się w okolicach Jedlicza, skąd rozpoczęły odwrót na wschód w kierunku Lwowa. 10 września bronili linii Sanu w rejonie Ulucza. Z 11 na 12 września pododdziały walczyły w rejonie Birczy. W morderczym ogniu kompanie poniosły ogromne straty. 18 września resztki pułku stoczyły ostatni bój pod Rzesną Ruską. Rozmowy kapitulacyjne z miejscowym dowództwem niemieckim prowadził dowódca pułku major Serafiniuk w towarzystwie kpt. Nikorowicza i Janiczka. Po tych 19 dniach heroicznych walk kończy się tragiczna historia 1 PSP, choć poszczególne oddziały wykazywały ogromną wolę walki, zadania jakie im wyznaczono były niewykonalne w starciu z niemiecką armią. Pomimo to nie brak jest przykładów bohaterstwa żołnierzy. Kiedy walcząca Polska  zeszła do Podziemia tradycja pułkowa odżyła w partyzanckim 1 pułku strzelców podhalańskich Armii Krajowej.

Jednak tę część historii opowiem Ci, gdy się spotkamy i osobiście będziesz mogła zobaczyć i przejść partyzanckie szlaki 1 PSP AK. Z ogromną przyjemnością pokażę Ci miejsca, w których upamiętnione są ich działania. Jestem bardzo dumna i wdzięczna, że mieliśmy tak wspaniały pułk-dla mnie wszyscy oni są bohaterami, o których nie możemy nigdy zapomnieć. Mam nadzieję, że już niedługo na Sądecczyźnie przywrócona zostanie jednostka wojskowa, która nawiązywać będzie do tradycji 1 pułku strzelców podhalańskich. 2 lata temu w 100 rocznicę powstania pułku osobiście zbierałam podpisy pod tą inicjatywą i bardzo chciałabym, aby ten zamiar się powiódł.

Tymczasem gorącą Cię pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na Twój przyjazd i pobyt w moim ukochanym Beskidzie Sądeckim. (Natalia Szwala)                         

Czytaj więcej o powrocie I Pułku Strzelców Podhalańskich na Sądecczyznę.

Bibliografia:
Roman Zaziemski 1 Pułk Strzelców Podhalańskich 1918-1939
Jacek Paluch 1 Pułk Strzelców podhalańskich. Zarys dziejów i trwałość pamięci.                                                   

Dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Koalicje dla Niepodległej".

niepodlegla.gov.pl







Dziękujemy za przesłanie błędu