Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 11 sierpnia. Imieniny: Luizy, Włodzmierza, Zuzanny
13/11/2013 - 14:53

Magdalena Ponurkiewicz o polsko-węgierskiej przyjaźni

Autorka „Okruchów pamięci” w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ gościła już po raz czwarty. Tym razem w ramach XIX. Sądeckiego Festiwalu Muzycznego Iubilaei Cantus promowała swoją najnowsza książkę „Tajemnica węgierskiego manuskryptu”.
Przedostatnia książka Magdaleny Ponurkiewicz „Okruchy pamięci” w lutym tego roku zajęła pierwsze miejsce w plebiscycie internautów zorganizowanym przez portal i miesięcznik „Sądeczanin” w ramach konkursu o Nagrodę im. ks. prof. B. Kumora, zaś sama autorka uplasowała się na II miejscu. Na kolejne dzieło czytelnicy musieli czekać ponad dziesięć lat. O tym, że jest ich niemało, można było się przekonać podczas wczorajszego spotkania autorskiego, które poprowadziła Barbara Porzucek. Magdalena Ponurkiewicz przybliżyła kulisy powstania „Tajemnicy węgierskiego manuskryptu”, mówiła także o przywiązaniu do swojej Małej Ojczyzny, Sądecczyzny.
Trudno sobie wyobrazić kogoś tu urodzonego, kto nie kochałby gór i lasów Beskidu Sądeckiego. Ja tą miłością zaraziłam się od taty. Urodziłam się w modrzewiowej leśniczówce w Barcicach nad Popradem – wskazała. To specjalnie dla niej Aleksander Porzucek zaśpiewał trzy piosenki z repertuaru Wojciecha Bellona, Wojciecha Młynarskiego i do własnego aranżu wiersz Przemysława Dakowicza „Jak śliwka w ciasto”, zaś Katarzyna Piątkowska i Łukasz Kowalczyk zaprezentowali publiczności fragmenty prozy autorki.
Cieszę się bardzo, że napisałam tę książkę choćby dlatego, że miałam okazję spotkać się z Istvanem Elkiem, który brał udział w Powstaniu Warszawskim. Dziś ma 90 lat i mieszka w Gdańsku, a mnie opowiedział fascynujące historie – zdradziła Magdalena Ponurkiewicz, której najnowsza książka to kompilacja fikcyjnych i realnych wątków, postaci z polskiej i węgierskiej historii. Autorka znalazła szereg wspólnych wydarzeń historycznych, w których oba narody sobie pomagały. We wrześni 1939 roku wielu Polaków znalazło schronienie w węgierskich domach, ci zaś w 1956 roku, po stłumionym przez wojska radzieckie powstaniu, znaleźli gościnę w Polsce, w tym kilkadziesiąt sierot, które trafiło do pobliskich Marcinkowic. Na kartach powieści wspomniani są też sądeccy bohaterowie: Julian Zubek „Tatar” i Paweł Libra „Sprytny”.
Spotkanie w MCK SOKÓŁ uświetnił występ zespołu muzyki dawnej Keckes z węgierskiego Szentendre.

***
Magdalena Ponurkiewicz urodziła się w 1945 r. w Barcicach. Jest absolwentką psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ukończyła też logopedię na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i temu zawodowi poświęciła przeważającą część swojego życia. Pracowała w sadeckiej służbie zdrowia i w oświacie, organizowała pierwsze gabinety logopedyczne, szkoliła nauczycieli, prowadziła terapie indywidualne i grupowe, dorosłych i dzieci. Zadebiutowała w 1986 r. w zbiorku wierszy „Leśne przypomnienia”. W 1999 r. ukazało się jej opowiadanie „Zatyczka” na łamach Przeglądu Readers Digest. „Okruchy pamięci” najpierw drukowane były w odcinkach na łamach „Kuriera Starosądeckiego”. Książka wydana została w 2001 r. przez Sądecką Oficynę Wydawniczą Małopolskiego Centrum Kultury w Nowym Sączu. Rok później ukazała się jej książka „Byłam niewolnicą, czyli na czarno w Nowym Jorku”.

(JB)
Fot. JB







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)