Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 22 czerwca. Imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza
18/02/2023 - 16:35

Leszek Mazan: „Mleko – pić prosto od krowy, mieszkać – tylko w Sączu Nowym”

W lutowym miesięczniku „Sądeczanin” niezawodny felietonista, Leszek Mazan, specjalnie dla Czytelników opracowuje utwór „Reguły staropolskie”, do których autor rekomenduje się stosować.

- W „Kalendarzu sto-letnim” a.d. 1873 znalazłem anonimowy utwór „Reguły staropolskie”, który (z moimi przypisami) – ośmielam się Państwu zarekomendować z nadzieją na praktyczne ich, w Ziemi Sądeckiej, stosowanie – pisze Leszek Mazan w najnowszym miesięczniku Sądeczanina:

Kiedy zbrojno – to ze szablą

Kiedy z miną – to już z diablą1

Kiedy strojno – to we złocie

Gdy pracować – to już w pocie2

Bankietować – to już szumnie

Sejmikować – to już tłumnie

Kiedy spić się – to jak bela3  

Kiedy poić – przyjaciela4

Gdy pomagać – to sowicie

Kiedy bić – to należycie!5

Kiedy pościć – to na sucho6

Kiedy palnąć – to już w ucho! […]

Gdyś pokrzywdzon – to się mścij

Gdyś obrażon – to go bij7

Kiedy rąbnąć – to przez łeb

A kto stchórzy – to już kiep! […]

Kiedy jeździć – to już sanną8

Kiedy szaleć – to za panną9

Kiedy ładna – romansować

 Gdy zalotna – to figlować10

Gdy rozsądna – to ją cenić

 Lecz gdy mądra – strzeż się żenić!11

Gdy miłować – to swobody12

Gdy wyszydzać – to już mody!

Gdy mieć order – to za bliznę13

Gdy cierpieć – to za ojczyznę

Kiedy hulać – to z drugiemi14

Kiedy umrzeć – to w swej ziemi15

Tyle nasze ojce. A teraz proszę pozwolić, że wszystkie ich przykazania okadzę współczesnym środkiem dydaktycznym:

1 Większość szabli zniknęła z naszych mieszkań w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku: były niebezpieczne, bo mogłyby świadczyć o szlacheckim pochodzeniu gospodarza, a tacy byli wtedy be. Wybierając się dziś na bal w magistracie czy remizie strażackiej, musimy korzystać z atrybutów zastępczych. Kosy wykluczone, szlachcicom pod groźbą anatemy nigdy – nigdy! - nawet w powstaniu nie wolno ich było brać do ręki!

Natomiast diablich min uczmy się od kierowców, którym zajechaliśmy drogę.

2 No, bez przesady…

3 Obecnie podstawowym powodem uczestnictwa w imprezie towarzyskiej jest często pragnienie, „żeby mnie sponiewierało”. Konsumpcja musi jednak być intensywna, a w menu najlepiej jabole. Zakąska niewymagana.

4 He, He… Nie z nami te numery Brunner, ty świnio!

5 Najprawdopodobniej zawsze aktualny cytat z podręcznika funkcjonariuszy policji (dawniej milicji, jeszcze wcześniej żandarmerii).

6 ”Na sucho” (w Rosji tzw.  suchyj zakon) to obligatoryjny okres wstrzemięźliwości od alkoholu, połączony czasem z mniej przykrym postem konwencjonalnym (najczęściej od mięsa). W Polsce aż do XVIII wieku niektóre  posty „suche”, osobliwie ten „Wielki”, obejmowały również „separację od łoża”, ściślej: od związanych z nim uciech…

Po dalszą część przypisów autorstwa Leszka Mazana oraz specjalny wiersz ułożony dla Czytelników „Sądeczanina” należy sięgnąć do najnowszego wydania miesięcznika. Znajdziecie go w kioskach (KLIKNIJ TUTAJ, aby znaleźć najbliższy punkt) lub w e-wydaniu (KLIKNIJ TU, aby zamówić już teraz).

(oprac. [email protected], fot. IM)







Dziękujemy za przesłanie błędu