Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 28 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Kariny, Lesława
03/07/2012 - 10:15

Ksiądz prałat Marian Stępień wrócił na Sądecczyznę

Po 4-letniej pracy na Ukrainie ks. prałat Marian Stępień wrócił na Sądecczyznę. W sierpniu emerytowany proboszcz parafii Trzetrzewina będzie świętował wśród swoich byłych parafian jubileusz 50-lecia kapłaństwa, a od września zobaczymy go w konfesjonale Bazyliki św. Małgorzaty w Nowym Sączu, bo nadal chce być użyteczny na Bożej niwie.

W 2008 roku, po 21-letnim proboszczowaniu w Trzetrzewinie, ks. prałat osiągnął wiek kapłańskiej emerytury, ale chciał jeszcze coś dać z siebie, tym bardziej, że czuł się na siłach.

I ku zaskoczeniu wszystkich, a najbardziej biskupa ordynariusza Wiktora Skworca, który jednak nie stawiał przeszkód, 70-letni wówczas kapłan przyjął zaproszenie ks. Wojciecha Bukowca do pracy w Starym Skałacie na zachodniej Ukrainie, gdzie go potem odwiedzali parafianie z Trzetrzewiny.

W Starym Skałacie przebywał do końca 2010 roku, po czym arcybiskup lwowski przeniósł go do pracy w Tarnopolu, gdzie również szybko zyskał sobie uznanie wiernych. W czerwcu tego roku ks. Stępień uznał, że pora wracać do Polski, tym bardziej, że zbliżał się jego złoty jubileusz kapłański.

- Żal mi było opuszczać tych ludzi w Tarnopolu, podczas uroczystości pożegnalnej podchodzili do mnie z płaczem i mówili, że oni tak mi zaufali, a ja wracam do Polski - mówi.

W sierpniowym numerze "Sądeczanina" zamieścimy obszerny wywiad z ks. prałatem Stanisławem Stępniem, który poza wszystkie zasługi dla Kościoła tanowskiego jest niestrudzonym pielgrzymem do Częstochowy. Należy do elitarnego kręgu wiernych w diecezji, którzy nie opuścili żadnej tarnowskiej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę i 17 sierpniu po raz 30. wyruszy na pątniczy szlak. W poniedziałek (2 lipca) ks. Marian Stępień miał imieniny. Ad multos annos Drogi Księże Prałacie...

(HSZ), fot. autora







Dziękujemy za przesłanie błędu