Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 21 lutego. Imieniny: Eleonory, Lenki, Kiejstuta
22/11/2016 - 19:25

Kapela Góralska Ciupaga: damy z siebie wszystko prosto z serducha! Wielki finał programu Mam Talent już sobotę

Kapela Góralska Ciupaga z Łącka zakwalifikowała się w zeszłą sobotę do finału programu telewizji TVN Mam Talent zdobywając największą liczbę głosów spośród półfinalistów. Ich muzyka była - cytując jurorkę Małgorzatę Foremniak - jak krwisty befsztyk. A już 26 listopada - na żywo - wielki finał. - Mamy zamiar dać z siebie wszystko prosto z ser ducha - zapewnia w imieniu zespołu Piotr Krzywdziński w rozmowie z Sądeczanin.info.

Ewa Stachura: Wizyta w Warszawie już odespana?

Piotr Krzywdziński: Mało tego snu było, bo od rana telefony, telefony, telefony, ale powolutku idzie regeneracja i myślenie: co teraz, co dalej?

Mieliście w czasie programu jakiś podgląd jak przebiega głosowanie? Ile głosów dostajecie?

Nie. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy jaki jest werdykt.

A jak myślicie, o Waszym sukcesie zadecydowały głosy stąd, od nas z Sądecczyzny, czy przekonaliście do siebie też resztę Polski?

Zobacz też: Góralska Ciupaga w Mam Talent: jest ogień, jest power, jest żywioł! Publiczność oszalała!

Na pewno najwięcej głosów było od naszych krajanów czyli z Łącka, Starego Sącza i Nowego Sącza i okolic szerzej, szerzej. Ale wiemy też, że dużo głosów było też z zagranicy: z państw Europy a nawet Stanów Zjednoczonych i Australii. Nasz sukces to na pewno ich zasługa i chwała im za to i za to im bardzo, bardzo dziękujemy.

Do finału zostało naprawdę niewiele czasu. Czy już wiecie co będziecie chcieli na nim zaprezentować?

Chcemy jeszcze bardziej zaskoczyć wszystkich słuchaczy. Szykujemy utwór, który będzie jeszcze bardziej energiczny i porwie wszystkich słuchaczy do zabawy.

A już jakiś zarys chociaż macie? Podczas ostatniego z występów jeden z jurorów, Agustin Egurrola stwierdził, że jest zaskoczony, bo idziecie w kierunku góralskiego disco. Czy dalej będzie tak skocznie czy może już bardziej lirycznie?

Na pewno postawimy na żywioł, bo  muzyka, którą wykonujemy jest  nie tylko zabawą  dla nas ale i dla słuchaczy. Przywołując wypowiedz jednego z jurorów (M.Foremniak - dop. red.) „wasza muzyka jest jak porządny krwisty befsztyk”. Czy góralskie disco to jest trafne określenie? Staramy się aby nasze utwory były proste w odbiorze z ciekawą historią i zaskakującą aranżacją. Brzmienie naszego zespołu jest oryginalne dzięki różnorodności instrumentów, które posiadamy takich jak na przykład cymbały węgierskie czy cajon.

Właśnie. A propos tekstu. Prowadzący program podpytywali was skąd ten tekst, jak powstał i czy rzeczywiście wiąże się z anegdotą z życia wziętą.

Tekst który zaśpiewaliśmy jest historią z życia wziętą oryginalne słowa zostały napisane przez gruzińskiego artystę który zakochał się w dziewczynie z Jasła.

A jak będą wyglądały wasze najbliższe dni? Prób będzie więcej niż do tej pory czy i tak już jesteście na najwyższych obrotach?

Zobacz też: Kapela Ciupaga z Łącka w Mam Talent. Jury trzy razy na „TAK”!

Rzeczywiście jesteśmy już na najwyższych obrotach, bo czasu zostało bardzo niewiele. Zostały nam tylko cztery dni na próby, ale damy z siebie wszystko.

Czy pojawiły się już telefony z propozycjami na przykład nagrania płyty?

Przyznam szczerze że dużo ludzi się na pewno do mnie nie dodzwoniło, bo na razie nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie telefony. Ale na chwilę obecną chcemy nakręcić teledysk i przygotować się do nagrania płyty.

Żeby nie zapeszyć. Jest trzysta tysięcy do wygrania. Czy te pieniądze, jeśli je wygracie, wydacie właśnie na projekt związany płytą?

Jeszcze się nad tym nie zastawialiśmy. Nie chcemy wybiegać tak mocno do przodu. Chociaż już teraz po wejściu do finału czujemy się prawdziwymi zwycięzcami. To jest dla nas wielki sukces.

A jak się to przekłada na waszą codzienność? Zaczepiają was już ludzie z prośbą o autograf?

Ja jeszcze od występu nie wychodziłem z domu więc nie wiem co tak naprawdę się dzieje w Łącku i okolicy.

A jak będzie wyglądał wielki finał?

Tak jak przy półfinale wszystko będzie transmitowane na żywo a końcowy werdykt  będzie w rekach słuchaczy i to oni wysyłając smsy zadecydują o tym, który z uczestników wygra.

A w kim z finalistów widzicie największą konkurencję? Bo ich repertuar jest bardzo, bardzo zróżnicowany: przez akrobatykę po taniec.

Taka jest specyfika tego programu, że zgłaszają się ludzie z najróżniejszych dziedzin, w których czują się najsilniejsi. Powiem szczerze, że dopiero dzisiaj sobie usiądziemy i będziemy patrzeć, kto oprócz nas zakwalifikował się do finału, bo teraz naprawdę nie umiem tego powiedzieć.

Czy to wpłynie na ostateczny kształt waszej strategii?

Nie. My za każdym razem jak wychodzimy na scenę chcemy być jak najbardziej wiarygodni i prawdziwi, w tym co  potrafimy robić najlepiej. Mamy zamiar dać z siebie wszystko prosto z serducha

I tego z całego serca wam życzymy, ale przy okazji musimy zapytać: gdzie i kiedy będą mogli was zobaczyć sądeczanie? Na żywo i niezależnie od tego, jaki będzie finał programu?

Na naszych lokalnych scenach działamy bardzo prężnie, wszystkie informację o zbliżających  się koncertach będą znajdować się na naszym profilu Facebookowym Kapeli Ciupaga. Na koniec chcemy podziękować wszystkim którzy trzymali  kciuki i oddali na nas swoje głosy . Zachęcamy wszystkich do oglądnięcia sobotniego finału oraz głosowania. Pozdrawiamy wszystkich i niech łogien z bacioka będzie z wami…

Rozmawiała: Ewa Stachura Fot.: Facebook







Dziękujemy za przesłanie błędu