Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
02/07/2023 - 15:45

Istniało czy nie? „Księstwo sądeckie”. Sprawa odrobinę prowokacyjna i kontrowersyjna

„Księstwo sądeckie”. Czy faktycznie kiedyś istniało, co kryje się pod tym określeniem? Sprawa ta może wydawać się z pozoru odrobinę kontrowersyjna i prowokacyjna. Czy tak w istocie jest?

W literaturze poświęconej historii czy to naszego kraju, czy regionu raczej się z takim określeniem nie spotkamy. Ściśle rzecz biorąc, źródła historyczne również go nie zawierają.  Jak pisze w najnowszym – czerwcowym numerze Sławomir Wróblewski, na podstawie dość jednoznacznych przekazów źródłowych wiadomo, że był to czas, w którym region nasz cieszył się rangą suwerennego w istocie państewka. Taki stan rzeczy miał miejsce co prawda krótko, lecz zaistniał – de iure i de facto. W okresie apogeum rozdrobnienia dzielnicowego ziem polskich. W drugiej połowie XIII i w pierwszych latach XIV w.

W czasach, gdy ziemią sądecką rządziła – jako udzielna władczyni – „Matka Sądecczyzny”, dziś czczona jako święta, księżna Kinga, a następnie również jej następczyni na sądeckim władztwie, księżna Gryfina.

Sądecczyzna – strategiczny punkt regionu i pierwsi słowiańscy osadnicy

Sądecczyzna na przestrzeni wieków – nawet jeszcze nad długo przed tym, nim zaczęła nosić swą obecną nazwę – stanowiła ważny punkt na mapie naszego środkowoeuropejskiego, północno- -karpackiego regionu. Wiódł tędy starodawny szlak łączący południe z północą Europy i zanim jeszcze przybyli tu Słowianie, ziemia ta stanowiła gościnny dom dla ludów z różnych stron.

Również po przybyciu Słowian na ziemie dzisiejszej Polski, Kotlina Sądecka prędko stała się jednym z ważniejszych miejsc wśród zasiedlonych przez nich terenów. Słowiańscy osadnicy zjawili się tu już w VI w., osiedlając się przede wszystkim na lewym brzegu Dunajca, na obszarze rozległego spłaszczenia terenowego, opartego od zachodu o linię wzniesień Beskidu Wyspowego, rozciągającego się pomiędzy dzisiejszym Chełmcem a Naszacowicami.

Panowały tutaj stosunkowo korzystne warunki dla osadnictwa – równinne ukształtowanie terenu, niezłe gleby, dobre stosunki wodne, łagodny mikroklimat. Wioski słowiańskie rozwijały się. Osadnictwo się zagęszczało. I jakieś dwa stulecia później, na południowym krańcu tej ówczesnej – nienazwanej jeszcze (?) – Sądecczyzny, nad samym brzegiem Dunajca, wzniesiony został gród.

Ósmy wiek i Naszacowice – miejsce, które przed badaczami i historykami odkrywa tajemnice

Centrum regionu i ośrodek administracyjny

Dziś jego pozostałością jest grodzisko w miejscowości Naszacowice. Być może gród ten powstał dla obrony przed najazdami Awarów; na terenie grodziska odnaleziono nieco zabytków awarskich (choć mogą one też świadczyć po prostu o kontaktach handlowych między obu ludami). Później, przez kilka wieków gród naszacowicki pełnił funkcję CENTRUM REGIONU. Był kilkukrotnie odbudowywany (po kolejnych pożarach) i rozbudowywany. Stanowił miejscowy ośrodek administracyjny, służąc też jako osada (w różnych okresach z różną intensywnością zamieszkania) i nadgraniczny punkt strażniczy, a także zapewniając miejscowej ludności bezpieczne schronienie w przypadku najazdów.

Dalszą część artykułu czytaj na następnej stronie - TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu