Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 8 lipca. Imieniny: Arnolda, Edgara, Elżbiety
12/01/2020 - 10:15

Historia dzwonów kościelnych. Wzywają nie tylko na nabożeństwa

"Wszyscy, do których to należy są obowiązani święcie zachowywać starożytny i ogólnie przyjęty w Kościele zwyczaj używania dzwonów. Nie wolno używać dzwonów w kościołach, dopóki nie zostaną uroczyście konsekrowane lub przynajmniej poświęcone. Odtąd zaś jako przedmioty poświęcone mają być otaczane należyta troską..."

Dzwon z Grybowa
"Uznane zwyczaje i różne sposoby bicia w dzwony, zależnie od celu dzwonienia, należy troskliwie zachować. Innowacje, mające na celu pełniejsze udźwiękowienie dzwonów lub ułatwienie samego dzwonienia mogą być dopuszczone przez ordynariusza miejscowego po wysłuchaniu opinii znawców. (…)

Należy starać się ze wszystkich sił, by wszystkie kościoły, kaplice publiczne, były zaopatrzone przynajmniej w jeden lub dwa dzwony, choćby niewielkie; surowo zaś zabrania się, aby zamiast poświęconych dzwonów używano jakiegokolwiek aparat lub przyrządu, któryby mechanicznie lub automatycznie naśladował lub wzmacniał głos dzwonów (...) ” .

Przytoczony passus z Instrukcji Kongregacji Obrzędów o muzyce kościelnej i liturgii (86-92), z 3. września 1958 r., traktuje o jednym z podstawowych elementów wyposażenia każdej świątyni. Dzwony i ich dźwięk jest nierozerwalną częścią krajobrazu naszych wiosek i miast.

Naturalnym jest ich potoczne „bicie” wzywające na nabożeństwa, na Anioł Pański, oraz na inne ważne okoliczności. Obecność i dźwięk tego elementu każdego kościała, dla wielu jest tak oczywisty, iż czasem nie przywiązuje się do niego szczególnej uwagi. Dlatego też warto spojrzeć na korzenie i historię dzwonów.

Od dawnej Azji aż po Europę

Łacińska nazwa dzwonu – campana (gr. kodones), wywodzi się od włoskiej prowincji Kampanii. Tutaj występował najlepszy rodzaj miedzi (aes campanum), która służyła do ich odlewania. Kulturową kolebką dzwonów są Chiny, gdzie pojawiły się już w XII w. przed Chr., w tzw. epoce Czou. Wielkością nie przekraczały 15 cm. Nie posiadały „serca”, dlatego dźwięk wydobywano przez uderzenie twardym przedmiotem z zewnątrz.

Dzwony z „sercem” zaczęto wytwarzać w Armenii, w VIII w. przed Chr. Już wtedy stosowano „serce” z żelaza. Dzwony posiadały głęboką symbolikę. Ich dźwięk miał chronić przed złem. Tak skonstruowane dzwony rozpowszechniły się na Dalekim Wschodzie. W Europie pojawiły się w VII w. przed Chr. u Etrusków na wyspie Samos. Dzięki mnichom koptyjskim z pustyni egipskiej dzwon i jego zastosowanie zostało rozpowszechnione w Europie.

Jego dźwięk zwoływał mnichów na modlitwę, dlatego też św. Antoni Pustelnik bywa w ikonografii przedstawiany z dzwonem. Mnisi egipscy mieli kontakt z zakonnikami irlandzkimi i dzięki ich wędrówkom w VI w. dzwony rozpowszechniły się w Galii i Frankonii. Do podstawowego wyposażania misjonarza należał ręczny dzwon. Za czasów króla Franków i Longobardów Karola Wielkiego (742/747-814), stały się one popularne w całym chrześcijańskim świecie, głównie w klasztorach gdzie wyznaczały pory dnia, czas modlitwy i pracy.

Św. Jan Chryzostom (350-407) w jednej ze swoich homilii twierdził, że „prawie wszystkie ludy starożytności posługiwały się dzwonkami”. Nawiązuje to do ówczesnego zabobonnego zwyczaju noszenia dzwoneczków i bransolet. U początku dzwonów leży ich funkcja muzyczna. W świecie starożytnym pełniły one funkcję sygnalizującą. Komunikowały wydarzenia (np. otwarcie term w Rzymie), obecność ważnych osobistości (np. w Pompejach), odmierzały czas warty strażników, ostrzegały przed niebezpieczeństwem. W życiu prywatnym budziły ze snu.

Dzwony uważano za źródło mocy oczyszczającej, ochronę przed złem, ich dźwięk traktowano jako głos bogów. Moc dzwonów łączono z dźwiękiem wydobywającym się z materiału, z jakiego były wykonane. Głos bogów był utożsamiany z odgłosem spiżu, gdyż ten stop metali uważano za oczyszczający duchowo. Dlatego dzwony spizowe były stosowane w świątyniach pogańskich m.in. w trakcie zaklinania drzew. Sądzono, że spiż przynosi szczęście, jest środkiem panowania dobra. Dzwony pojawiały się m.in. na dziobach statków. Wierzono, że dźwięk spiżu przekracza doczesność, łącząc żyjących z umarłymi. W VIII w. przed Chr. używano ich przy grzebaniu umarłych i w kulcie zmarłych. Etruskowie wieszali dzwony na grobach królów.

Świat chrześcijański

W Biblii nie sposób doszukać się informacji o dzwonach. Jednak występują tu dzwonki i dzwoneczki, które pełnią rolę dekoracyjną. W Księdze Wyjścia znajduje się wers, który odnosi się do ozdobnej roli dzwoneczków w szacie arcykapłana Aarona: „Dokoła dolnych jej brzegów przyszyjesz jabłka granatu z fioletowej i czerwonej purpury oraz karmazynu, i dzwonki złote pomiędzy nimi dokoła. Dzwonek złoty i jabłko granatu będą następowały na przemian dokoła na dolnych brzegach sukni.” (Wj 28, 33-35).

Chrześcijanie pierwszych wieków nie stosowali dzwonów i dzwonków z powodu prześladowań. Pierwotnie ustnie przekazywano sobie informację o nabożeństwie czy zebraniu. Z czasem pojawił się specjalny sługa (cursor), który zawiadamiał chrześcijańskie rodziny o liturgii. Po tzw. edykcie mediolańskim (313 r.), gdy chrześcijaństwo zostało zrównane prawnie z innymi religiami, zwoływano dźwiękiem trąby. Używano też drewnianych lub metalowych tablic, w które uderzano młotkami na znak zebrania (dziś tzw. grzechotki, używane podczas Triduum Paschalnego).

Jak wspomnieliśmy wcześniej, zwoływanie na modlitwę za pomocą dzwonów zostało wprowadzone w klasztorach. Jedno z najstarszych świadectw mówi o św. Kolumbanie (zm. 597), który o północy, na odgłos dzwonów, udawał się do kościoła, a wraz z nim budzili się pozostali zakonnicy. Św. Cezary z Arles (470-542) pisze o dzwonie w klasztorze zakonnic, który zwołuje na oficjum. Św. Grzegorz z Tours (538-594) w swoich dziełach wspomina o dzwonku, który budzi mnichów na poranne modlitwy. W VIII w. dzwony stały się powszechnym wyposażeniem kościołów. Budowano dla nich oddzielne wieże tzw. dzwonnice.

Dzwon w dzwonnicy, bądź z czasem gdy zaczęto umieszczać go na wieży kościelnej, organizował również życie danych miejscowości. Był wyznacznikiem czasu i jego regulatorem (dzwon na Anioł Pański). Głos dzwonu traktowano jako święty, stąd określenie: tuba Dei – trąba Boża, lub powiedzenie: „dzwon przemówił”. W brzmieniu dzwonu dopatrywano się głosu biblijnych trąb anielskich. Zwoływał on urzędników miejskich na posiedzenie, obwieszczał wypędzenie szkodliwych osób z miast, sygnalizował pożar.

Dlatego też dzwonom nadawano odpowiednie nazwy m.in.: pożarowy, sadowy, niedzielny. Symbolika dzwonów wiąże się również z upamiętnieniem m.in. wydarzeń: „dzwon pokoju” w Hiroszimie (1949 r.), czy wybitnych osób, stąd „dzwon Zygmunta”, ku pamięci króla Zygmunta Starego. Jest on wyjątkowy dla nas Polaków. Jego dźwięk rozbrzmiewa tylko w wyjątkowych momentach Ojczyzny.

Od VII w znany jest obrzęd konsekracji dzwonów. Obmywano je wodą specjalnie poświęconą, namaszczano je olejami świętymi i nadawano im imiona. Obrzęd ten przypominał chrzest dziecka, dlatego mówiono o „chrzcie dzwonów”. Dziś również liturgia przewiduję specjalny obrzęd konsekracji dzwonów.

„Głoszę chwałę prawdziwego Boga, zwołuję lud, gromadzę duchownych i opłakuję zmarłych, oddalam zarazę, zdobię święta, głos mój jest postrachem demonów”. Ta inskrypcja z trzynastowiecznego dzwonu znajdującego się w bazylice w Szafuzie (Szwajcaria), streszcza funkcję i znaczenie dzwonu. Dlatego warto szerzej wspomnieć o pewnym zwyczajowym używaniu dzwonów parafialnych. Często uderzano w nie w czasie pogrzebu, co czyni się nadal. Głos dzwonu prowadzi kondukt pogrzebowy.

W niektórych miejscach przetrwał piękny zwyczaj obwieszczania wspólnocie o śmierci parafianina, poprzez dźwięk dzwonu. Istniał tzw. dzwon „konających” (o jękliwym tonie). Są miejscowości gdzie „dzwoni się zmarłemu” rano, w południe i wieczorem do dnia pochówku. W dawnej Polsce, w niektórych miejscach, w czasie pogrzebu uderzano w dzwon tyle razy, ile lat miał zmarły. Dzwoniono m.in. przed: każdą Eucharystią (czyni się to nadal), odprawianiem modlitw brewiarzowych, na kazanie, na wjazd biskupa, gdy niesiono wiatyk dla chorego.

W dzwony uderza się podczas procesji, dawniej również m.in. na przeistoczenie, w czasie sumy, na błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. O północy głos dzwonu oznajmiał rozpoczęcie Wielkiego Postu. Dzwony milczały, gdy na jakąś okolicę zostały nałożone kary kościelne. Dzwoniły natomiast chaotycznie, gdy w Wielki Czwartek papieże ogłaszali ekskomuniki. Aktualnie dzwony milczą w Wielki Czwartek od „Chwała na wysokości Bogu” do uroczystego „Gloria” w Wigilię Paschalną na znak smutku z powodu śmierci Jezusa Chrystusa.

Bezradność człowieka wobec przyrody sprawiła, że do dzwonu odwoływano się celem przędzenia chmur burzowych i nawałnic. Wierzono, że demony zamieszkujące powietrze są odpowiedzialne za zarazy, epidemie i burze, dlatego tak istotnym był dźwięk konsekrowanego dzwonu. Istniały nawet pewne instrukcje, które określały dzwonienie w trakcie danego kataklizmu (w Cormicy we Francji zachowała się instrukcja z 1767 r.).

Wierzono, że podczas dzwonienia znikają choroby. Zawieszenie dzwonu na dzwonnicy bądź na wieży uważano za źródło bezpieczeństwa. Warto wspomnieć, iż w średniowiecznych kościołach funkcjonował tzw. „dzwon pro pace”, który wzywał do modlitwy o pokój przed „Baranku Boży…” w czasie mszy św., z polecenia pp. Mikołaja III (1277-1280).







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)