Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 12 sierpnia. Imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha
22/08/2014 - 11:41

Figura św. Michała odwiedziła mszańską parafię

Od ponad 240 lat św. Michał Archanioł patronuje jednej z parafii w Mszanie Dolnej, a od 2010 roku jest także patronem miasta. W ostatnich dniach figura Świętego z włoskiego półwyspu Gargano odwiedziła mszańską wspólnotę.
Dzięki staraniom ks. proboszcza Jerzego Raźnego, księża Michalici - opiekunowie michałowego sanktuarium z Gargano i Miejsca Piastowego na Podkarpaciu, wpisali mszańską parafię Michała Archanioła na listę wspólnot, które w roku 2014 odwiedzi figura Świętego. Wydarzenie to poprzedziło duchowe przygotowanie prowadzone przez ks. Jana Seremaka. Powitanie figury Patrona parafii i miasta odbyło się natomiast w poniedziałek – 18 sierpnia. Wtedy to na mszańskim rynku zebrała się spora grupa wiernych. Na rogatkach miasta samochód-kaplicę prowadzony przez br. Andrzeja, powitali strażacy. Na płycie rynku pojawili się Zagórzanie z kapelą, Orkiestra Dęta O.S.P z Mszany Górnej pod batutą kapelmistrza Michała Myszy. Nie zabrakło chórzystów z Chóru Męskiego im. ks. Józefa Hajduka i oddziału druhów strażaków z O.S.P Mszana Dolna, Łostówka i Mszana Górna ze swoimi sztandarami. Na figurę Patrona czekał też poczet z miejskim sztandarem, który zdobi wizerunek Księcia Aniołów, a pod nim napis: Któż jak Bóg. Byli też młodzi harcerze z Gorczańskiego Hufca ZHP, którzy dostąpili zaszczytu procesyjnego wniesienia na ramionach figury św. Michała Archanioła do świątyni.
Uroczystości w świątyni rozpoczęły się od uroczystego nałożenia na głowę św. Michała pięknie zdobionej korony - tego aktu w imieniu całej wspólnoty dokonał ks. Jerzy Raźny, proboszcz parafii. Uroczysty ton miało powitanie przez dzieci i młodzież. Burmistrz Tadeusz Filipiak przypomniał krótko historię więzów parafii ze św. Michałem.
- Naszym marzeniem by na pustym wciąż cokole na mszańskim rynku, stanęła figura Patrona Mszany Dolnej – mówił Tadeusz Filipiak.
Płomienne słowo powitania wygłosił proboszcz parafii, ks. Jerzy Raźny, prosząc by św. Michał pomagał wybierać dobro, by wspierał zamierzenia budowy wspólnoty opartej na braterstwie i miłości. Prosił o wsparcie wysiłków, by wszyscy stanowili jedność w mszańskiej Małej Ojczyźnie.
Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. Jerzy Raźny w asyście ks. Jana Seremaka, który wygłosił również homilię. Msza św. miała bardzo uroczystą oprawę liturgiczną - grała orkiestra strażacka i śpiewał chór, na zagórzańską nutę grali i śpiewali miejscowi górale z prymistą Marianem Dudzikiem na czele. Na koniec uroczystej Eucharystii, wielu uczestników nabożeństwa przyjęło w sposób uroczysty szkaplerz św. Michała - po modlitwie i błogosławieństwie ks. Jan Seremak każdemu, kto podjął się codziennego odmawiania modlitwy-egzorcyzmu do św. Michała, nałożył sukniany szkaplerz na szyję. Dopuszczalna jest również jego wersja w postaci medalika noszonego na łańcuszku. Po uroczystości i odśpiewaniu Apelu Jasnogórskiego figura powędrowała na parafialny cmentarz, gdzie Koronką do Bożego Miłosierdzia rzesza wiernych i kapłani modlili się za zmarłych.
Drugi dzień peregrynacji rozpoczął się Mszą św. O godz. 10. Zgromadzili się ludzie chorzy i samotni, o godz. 16. przy figurze zebrały się dzieci. O godz. 19. Została odprawiona główna Msza św. z modlitwą o uwolnienie, której przewodniczył ks. Jan Seremak z Miejsca Piastowego, w asyście ks. Jerzego Raźnego. W homilii główny celebrans przypomniał o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą świat. Ostrzegał, że walka o człowieka rozpoczyna się od walki z symbolami i znakami chrześcijaństwa. Zaczynają przeszkadzać krzyże - te w urzędach publicznych i te przydrożne. Później przychodzi kolej na ludzi Kościoła, by w konsekwencji zawładnąć zniszczonym społeczeństwem.
Na środę (20 sierpnia) - ostatni dzień peregrynacji, przewidziano tylko o godz. 10. Mszę św. i ceremoniał pożegnania figury św. Michała z Gargano. Tu znów uczestnicy byli świadkami barwnej i pięknej liturgii. Eucharystii przewodniczył ks. Jerzy Raźny - proboszcz wspólnoty św. Michała w asyście ks. Jana Seremaka - michality z Miejsca Piastowego, a także proboszczów dwóch parafii z dekanatu mszańskiego: ks. Mariana Bańskiego z Mszany Górnej i o. Piotra Głoda z Lubomierza. Tym razem o podniosły charakter liturgii zadbała Orkiestra Dęta miejskiej jednostki O.S.P pod batutą kapelmistrza Piotra Rataja. Ale prawdziwą ucztą dla duszy, była obecność małych i trochę większych Zagórzan ze Szkoły Podstawowej w Łostówce ze swoją dyrektor Janiną Flig. Na koniec Eucharystii w imieniu całej wspólnoty figurę Patrona pożegnały dzieci w regionalnych strojach i ks. proboszcz Jerzy Raźny. Do samochodu-kaplicy św. Michał został zaniesiony na ramionach górali. Uroczystej procesji towarzyszyła orkiestra, służba liturgiczna, kapłani, siostry zakonne i spora grupa wiernych. Ks. proboszcz Jerzy Raźny zdjął z głowy św. Michała koronę, zaś br. Andrzej, kierowca i kustosz mobilnej kaplicy pomógł bezpiecznie usadowić figurę we wnętrzu ciemno-niebieskiego samochodu.
Od środy obecnością św. Michała cieszą się wierni w Małej Nagawczynie (pow. dębcki) na Podkarpaciu.

Oprac. (KB)
Fot. UM Mszana Dolna







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)