Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 4 grudnia. Imieniny: Barbary, Hieronima, Krystiana
17/11/2020 - 16:30

Fala hejtu wylała się na budowę nowego kościoła w Nowym Sączu [ZDJĘCIA]

„A kiedy będzie jakiś porządny dom publiczny w Nowym Sączu”.” Wypasiona hacjenda z rozmachem”, „Tylko patrzeć, jak kler zacznie rządzić”… taki hejt wylał się w internecie pod informacją o budowie nowego kościoła w Nowym Sączu, stawianego wyłącznie za pieniądze pochodzące z dobrowolnych składek wiernych, z parafii pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. - To boli, bo jak ma nie boleć. Ale nawet dla największego hejtera drzwi naszej świątyni są otwarte – odpowiada na obelżywe wpisy proboszcz Janusz Michalik.

Budowa nowego kościoła wraz plebanią i domem katechetycznym ruszyła półtora roku temu. Świątynia ma już strop. Niebawem zostanie przykryta dachem.  Dobiegają końca prace przy baptysterium, gdzie będzie wejście do kościoła. Ludzie w Porębie czekają na niego ponad dziewięć lat.

Ich wspólnota pod wezwaniem  św. Jana Chrzciciela, została wyodrębniona z pobliskiej parafii Matki Boskiej Bolesnej w sąsiedniej Zawadzie w 2011 roku. Dzielnica się rozrasta, a za miejsce do modlitwy służy niewielka kaplica, która już dawno przestała mieścić wszystkich wiernych.

Czytaj też Nowy kościół w Nowym Sączu rośnie w zawrotnym tempie [ZDJĘCIA, WIZUALIZACJA] 

Jak dotąd budowa pochłonęła milion złotych. I choć pieniądze pochodzą wyłącznie z dobrowolnych datków wiernych, na parafię wylał się z internetu hejt. Obelżywe komentarze, pojawiły się na profilu „Sądeczanina” pod informacją o inwestycji. 

„Na ich**j tyle tych kościołów, masakra”.”A kiedy będzie jakiś porządny dom publiczny w Nowym Sączu”. ”Wypasiona hacjenda z rozmachem”, „Tylko patrzeć, jak kler zacznie rządzić”, „Szpitale budować, żłobki, przedszkola i obiekty sportowe, a nie kościół na kościele” – to niektóre z postów pisanych przez użytkowników Facebooka. Część z nich nie nadaje się do zacytowania. 

Jaka jest odpowiedź na wpisy hejterów?

- I bardzo dobrze, że budują. Jeśli wierni chcą mieć własny kościół to ich rzecz i oni dają na to pieniądze, a niezainteresowanym nic do tego... Jak chcecie żłobków i przedszkoli to zbierzcie się w kupę i budujcie. Nikt wam nie broni. A ludzi wierzących zostawcie w spokoju.

- Co meczety mamy stawiać? Gdzie przyjmuje się sakramenty? Gdzie głosi się słowo Boże, jak nie w kościołach. Oby nie przyszły czasy, że ksiądz może nie zdążyć do niektórego człowieka z namaszczeniem chorych albo spowiedzią co teraz obraża Boga i księdza.

Czytaj też „Ręce precz od Kościoła". Wszechpolacy i kibice ruszyli na Strajk Kobiet w Sączu

Jak wylewający się z komentarzy na Facebooku hejt komentuje proboszcz parafii ksiądz Janusz Michalik?

- Bywa, że ludzie, którzy nie utożsamiają się z naszą parafią mają najwięcej do powiedzenia. Ale przykre, kiedy z komentarzy wylewa się hejt. To boli, bo jak ma nie boleć. Ale tak już jest.  Zawsze, gdzie się robi dobro, jest dużo zła, które chce dobro zniszczyć. Tak było od początku, od czasów mojego mistrza Jezusa Chrystusa i tak będzie.

Nie chciałbym wyrokować kim są ci, którzy piszą te pełne nienawiści słowa. Może są w jakiś sposób poranieni, może to wynika tego, że jest kilku księży, którzy się nieodpowiednio zachowują i ta negatywna opinia rzutuje na nas wszystkich. Być może jest to z tym związane. Ale nawet dla największego hejtera drzwi Kościoła są otwarte – mówi proboszcz parafii.

Otwarte będą dla wszystkich także drzwi nowej świątyni na Porębie. Niektórzy parafianie są bardzo aktywni w zbieraniu funduszy na inwestycję. Ogłosili nawet zbiórkę przez internet na portalu zarzutka. 

- To był pomysł parafialnego oddziału Caritas. Przyszli i zapytali co o tym sądzę. Mówią:  zrobiliśmy zarzutkę dla jednego z naszych parafian, któremu spalił się zakład, wcześniej zbieraliśmy pieniądze dla poparzonej dziewczyny. Dlaczego teraz nie mielibyśmy zebrać w ten sposób pieniędzy na budowę kościoła, na który tak czekamy.

Parafianie zamierzają zebrać sto tysięcy złotych.

Ile pieniędzy potrzeba na cała inwestycję? - Będziemy to wiedzieć, kiedy zakończymy stan surowy, łącznie z położeniem dachu - odpowiada ksiądz Janusz Michalik

Czytaj też Wybudują nam kawałek „Sądeczanki, ale od strony Brzeska. Lepszy rydz niż nic

Jaki jest termin zakończenia budowy kościoła? - Kiedy zaczynaliśmy w tamtym roku, zakładaliśmy, że zrobimy fundamenty i na wiosnę może rozpoczniemy stawianie ścian. Udało się zrobić o wiele więcej – mówił w rozmowie z "Sądeczaninem" proboszcz parafii pod wezwaniem świetego Jana Chrzciciela. (jagienka.michalik@sadeczanin.info)

Tak się buduje nowy kościól w Nowym Sączu w parafii pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela




Budowa ruszyła w maju ubiegłego roku






Dziękujemy za przesłanie błędu