Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 30 maja. Imieniny: Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama
10/02/2018 - 11:05

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Tadeusz Ruciński „Powiedz, jak mam Cię kochać” (6)

Książka brata Tadeusza Rucińskiego „Powiedz, jak mam Cię kochać” przybliża współczesnemu czytelnikowi uniwersalne treści zawarte w „Hymnie o miłości” św. Pawła. Podążając tropem autora, zachęcam do wspólnego odkrywania miłości pięknej, szczerej, czystej…

Miłość wszystkiemu wierzy

Jednak to nie dla łatwowiernych! Nie dla tych ślepo i po wariacku zakochanych, którzy na siłę chcą widzieć miłość tam, gdzie jej wcale nie ma lub gdzie się ją małpuje, odgrywa czy imituje. Ponoć nikogo nie można oszukać łatwiej niż dziewczynę tak zakochaną, że nic nie widzi poza jego oczami („Czy te oczy mogą kłamać?!...”) i która nic nie słyszy poza jego gorącym: „Tylko ciebie kocham!...”. (…), czyli, że mieć wiarę w oczach, to mieć je szeroko otwarte także na to, co nie zawsze dostrzegalne, a co można nazwać prostym kreśleniem Boga po krzywych ścieżkach ludzi. Żeby zobaczyć sens nawet w nieszczęściu, nawet w niezrozumiałym przypadku, trzeba to odczytywać od strony Boga. Boga, który widzi szerzej, głębiej i dalej, a który nawet z piramidalnych głupot ludzi potrafi jeszcze wyciągnąć jakąś mądrość dla ich szczęścia i dobra, dłuższego niż jedna głupia i sezonowa miłość. (…), czyli, że nawet ból potrzebny jest miłości, by była prawdziwa, nie utkana z mitów, życzeń i (często samolubnych) pragnień. Kto próbuje odczytywać wszystko z Bogiem i wierzy, że wszystko co dzieje się, ma w sobie jakieś zakodowane przesłanie, wezwanie, jakiś ukryty sens – temu świat się nie zawali, gdy rozsypie mu się jak domek z kart jakaś miłość, którą nią nie była czy szczęście, które dom chciało budować, zaczynając od dymu z komina…

Miłość we wszystkim pokłada nadzieję

Nie można żyć bez nadziei! Samobójca najpierw zabija w sobie nadzieję, żeby potem zabić siebie. Jeżeli wokół nas jest coraz więcej „beznadziejnych” ludzi, to dlatego, że za bardzo na wszystko rzuca się cień zła, a przez to coraz mniej ufa się dobrej stronie człowieka, świata, życia. Beznadziejność to ekologiczna klęska… duszy. Mały, zielony pęd górskiego świerka, szukający sobie drogi w skalnych szczelinach, nigdy nie zobaczyłby słońca, gdyby nie ufał, że wbrew wszystkiemu wyrośnie na skale i nie podda się wichurom, bo silniejszy będzie od wszystkich świerków w dolinach. (…). Ci, którzy nazbyt szybko wyprawiają pogrzeb kolejnej miłości, wzięli – niestety – najpierw cichy rozwód z nadzieją, która mogłaby im powiedzieć, ile jeszcze dobra, radości i szczęścia ukrytego jest w ich miłości, w nich samych, w przyszłości, nad którą zaciągnęli ciemną zasłonę. Tylko, że trzeba 77 razy zaufać, przebaczyć i zabrać się do roboty nad miłością, jak nad wszystkim, co ma dalej żyć rosnąć i owocować.  To grzech i zło są złodziejami nadziei, a przywracają Ten, który w ziarnie dobroci widzi już rozłożyste drzewo, (…) Ten, Który mając w dłoni wieczność, mówi wciąż: UFAJCIE!

Cytaty pochodzą z książki brata Tadeusza Rucińskiego „Powiedz, jak mam cię kochać”, Edycja św. Pawła, Częstochowa 1996







Dziękujemy za przesłanie błędu