Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 18 marca. Imieniny: Edwarda, Narcyza, Zbysława
12/12/2018 - 16:10

Dobra książka. Sądeczanin poleca. "Sposób na (cholernie) szczęśliwe życie" (3)

A budzi się siostra czasem rano i mówi: „Panie Boże, jestem zmęczona, trochę za dużo tego, mam już dosyć”?

Czy pomagając od tylu lat, miała siostra jakieś spektakularne porażki?
Na pewno popełniłam wiele błędów, ale czy porażki?

Chciałaby siostra coś zmienić w swoim życiu?

Z tą wiedzą, którą mam obecnie, na pewno bym coś zmieniła, na pewno zrobiłabym coś lepiej, ale z wiedza, która miałam lat temu dziesięć, piętnaście, robiłam to, co potrafiłam w tamtym momencie najlepiej. Uczymy się przez całe życie. Tak więc nie mam jakichś spektakularnych porażek, jak też nie mam spektakularnych sukcesów. Po prostu robię to, co do mnie należy, i staram się to robić jak najlepiej.

Czego siostra nauczyła się przez tyle lat pomagania?

Co to znaczy miłość. Tego mnie Pan Bóg uczy poprzez ludzi i poprzez wydarzenia. (…).

Skąd się bierze ta pogoda ducha, którą mają członkowie waszej wspólnoty?
Trudno mi powiedzieć, natomiast generalnie ludzie, którzy przeszli przez wielkie cierpienie, przez wielkie trudności, którzy przekonali się, co tak naprawdę liczy się w życiu, bardzo często są w miarę pogodni. Nie ryczą ze śmiechu, bo pogoda ducha to nie jest ryk ze śmiechu, „Alleluja, cha, cha, cha, świat jest piękny”. Świat jest też bardzo brzydki.

(…). A budzi się siostra czasem rano  i mówi: „Panie Boże, jestem zmęczona, trochę za dużo tego, mam już dosyć”?
Ja Mu to powtarzam co chwilę, gdybym tego nie robiła, toby ładował w nas jeszcze więcej roboty, a jak Mu się o tym mówi, to może w tych niebiańskich kadrach w dziale logistyki trochę popracują, żeby przerzucić parę transportów z problemami na kogoś innego. W końcu nie jesteśmy jedyni, jest mnóstwo ludzi, którzy starają się w ten czy inny sposób polepszać ten świat. Natomiast żebym powiedziała: „mam tego absolutnie dosyć, zabieram zabawki i idę do domu”, to nie, bo to jest zabawne, naprawdę. Bywają rzecz jasna momenty mniej zabawne. Ale to jest na pewno wariactwo. Jak zresztą wszystko, co nas otacza. (…).

Jest wesoło.
Miłość, która nie jest stuknięta, to nie jest miłość, to jest jakieś przyzwyczajenie albo rutyna.
Dzisiaj na przykład było parę dobrych momentów. Czy nie uważacie, że przepięknie jest, jak sobie siedzi nasz ksiądz, filozof z wykształcenia, przy kaloryferku, posprzątawszy wcześniej o piątej rano ubikacje, i dyskutuje z naszym nowym mieszkańcem, który śmierdzi i nie do końca nawet potrafi wyrazić, co myśli? I ksiądz, który pali marlboro, podaje temu, który w życiu takich papierosów nie palił, i palą razem te marlboro w korytarzyku przy kaloryfer ku w jakiejś zapadłej wiosce. Nie uważacie, że to jest zabawna scena? Bardzo zabawna.
 

Cytowane fragmenty z książki:
 „Sposób na (cholernie) szczęśliwe życie”
S. Małgorzata Chmielewska, Błażej Strzelczyk, Piotr Żyłka
Wydawnictwo WAM, 2016


Osoby zainteresowane współpracą w zakresie doboru tytułów do prezentacji zapraszamy do kontaktu: [email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku