Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
30/09/2017 - 05:00

Dobra książka. Sądeczanin poleca: "Rodzice w akcji. Jak przekazywać dzieciom wartości" (6)

Drodzy rodzice, czy często zdarza się, że dziecko w ogóle was nie słucha? Być może większość rzeczy robicie za nie? Czy potraficie słuchać, ale także stawiać granice? Czy traktujecie dzieci indywidualnie? I w końcu, czy wiecie, czym jest wolność dziecka oraz w jaki sposób przekazywać im wartości? Jeśli identyfikujecie się z takimi wątpliwościami w procesie wychowawczym swoich pociech, być może prezentowana książka jest właśnie dla Was. Książka, która nie tylko tłumaczy przyczyny problemów z dziećmi, ale jako swoisty poradnik poddaje praktyczne rozwiązania umożliwiające przekazanie dzieciom to, co ważne i wartościowe w życiu.

Nie ograniczaj wolności dziecka!

Czy gdy dwunastolatek nie chce pójść na Mszę, to należy potraktować go tak samo radykalnie jak czterolatka? A jak postąpić z siedemnastolatkiem? Tu wielu rodziców się waha, należy się bowiem zastanowić, co zyskamy przez to, że zmusimy nastolatka do pójścia na Mszę? Czy należy ją traktować tak samo jak każdy inny obowiązek typu odrabianie nauki lub sprzątanie pokoju? Czy może wchodzimy w tym momencie w zupełnie inny, bardzo delikatny obszar związany z ludzką wolnością, możliwością wyboru i w ogóle szerzej – ze światopoglądem? No właśnie! Pojawiło się nam w tym momencie kluczowe słowo, które będzie nam towarzyszyło do końca książki. To ważne słowo to „światopogląd”.

Zgodzicie się chyba z nami, że kazać iść do kościoła trzylatkowi, a zrobić to samo w stosunku do piętnastolatka, to jednak  nie to samo. I choć pozornie sprawa dotyczy tego samego, to mamy do czynienia z dwiema różnymi granicami. Chodzenie kilkulatka do kościoła jest traktowane przez rodziców raczej jako obowiązek, nie myślimy tu jeszcze o wolności wyboru. Maluch ma iść, bo tak zdecydowali rodzice. Podobnie trzeba sprzątać, mówić, dokąd się wychodzi z domu, uczyć się i podejmować inne obowiązki. Tę granicę nazwiemy granicą porządku i bezpieczeństwa.

Zupełnie inaczej będzie się miała sprawa z nastolatkiem (celowo nie podajemy wieku dziecka, aby nie sugerować nikomu, o jakim konkretnie wieku myślimy – rodzice sami muszą rozeznać ten wiek). Nastolatek nie powinien być zmuszany do chodzenia do kościoła tak jak do wykonywania innych obowiązków, ponieważ mamy tu do czynienia z zupełnie innym rodzajem granicy, nazwiemy ją granicą ze światopoglądu. Choć te dwie granice  (porządku i bezpieczeństwa oraz ze światopoglądu) wyglądają na pozór podobnie i dotyczą podobnych dziedzin życia, to jednak każda z nich wymaga zupełnie innego potraktowania.

Gdy badaliśmy bardzo religijne rodziny, w których dzieci odeszły od Kościoła, to bardzo często okazywało się, że w tych rodzinach nie rozróżniano granic. Sprawy światopoglądu traktowano tak, jakby dotyczyły porządku i bezpieczeństwa, zapominając o tym, że: aby dziecko coś wybrało, musi mieć możliwość (przynajmniej potencjalną) to odrzucić, w przeciwnym razie jego „wybór” nie będzie miał wartości, bo będzie jedynie biernym przyjęciem czegoś narzuconego z zewnątrz.

Problem polega również na tym, że to, co do pewnego wieku jest granicą porządku i bezpieczeństwa, przechodzi niezauważalnie w granicę światopoglądową. Rodzice często nie zauważają, że to, co dawniej było czymś oczywistym, w pewnym wieku dziecka czymś oczywistym być nie musi, a wybór ma pełną wartość wyłącznie wtedy, jeśli dokonuje się w wolności. Można rzec, że wolność strzeże wartości wyboru.

Nie chcielibyście chyba, aby dziecko składało wam życzenia imieninowe tylko dlatego, że jeśli tego nie zrobi, odetniecie mu internet? Podobnie jakoś nie najlepiej czulibyśmy się, wiedząc, że nasz nastolatek jest na Mszy wyłącznie dlatego, że za nieobecność grozi mu utrata kieszonkowego.Granice ze światopoglądu stawiane są przez rodziców subiektywnie i wynikają z ich przekonań, różnych doświadczeń i domowych tradycji. [...]

Zachęcamy do lektury!

Cytaty pochodzą z książki: Monika i Marcin Gajdowie, Rodzice w akcji. Jak przekazywać dzieciom wartości, Edycja św. Pawła, Częstochowa 2010

Oprac. Iwona Stępień, Fot. edycja.pl







Dziękujemy za przesłanie błędu