Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
27/09/2017 - 05:20

Dobra książka. Sądeczanin poleca: "Rodzice w akcji. Jak przekazywać dzieciom wartości" (3)

Drodzy rodzice, czy często zdarza się, że dziecko w ogóle was nie słucha? Być może większość rzeczy robicie za nie? Czy potraficie słuchać, ale także stawiać granice? Czy traktujecie dzieci indywidualnie? I w końcu, czy wiecie, czym jest wolność dziecka oraz w jaki sposób przekazywać im wartości? Jeśli identyfikujecie się z takimi wątpliwościami w procesie wychowawczym swoich pociech, być może prezentowana książka jest właśnie dla Was. Książka, która nie tylko tłumaczy przyczyny problemów z dziećmi, ale jako swoisty poradnik poddaje praktyczne rozwiązania umożliwiające przekazanie dzieciom to, co ważne i wartościowe w życiu.

Nałóż pozytywne okulary!

Rodzice lubią czasem nosić „negatywne okulary”, którymi filtrują zachowania dzieci i wyłapują tylko te szczegóły, które udowadniają im, że ich spostrzeżenia są słuszne. Dla ścisłości warto dodać, że takie „okulary filtrujące postrzeganie” nakładamy nie tylko w relacjach z dziećmi, ale w ogóle w stosunkach z ludźmi, z samymi sobą i rzeczywistością. Jeśli ktoś uzna, że nic mu się nie udaje, to będzie wyłapywał wszystkie sytuacje, w których ponosi klęskę i tak dalej. Jak to wygląda w praktyce?

Matka wchodzi do naszego gabinetu i niemal od drzwi zaczyna mówić: „Ten chłopak od samego początku był inny i sprawiał kłopoty! Jeszcze gdy chodziłam z nim w ciąży, to nie mogłam spać. Tylko w tej ciąży wymiotowałam, a w żadnej innej nie. Kopał tak, że brzuch mnie bolał, a po jego urodzeniu przez dwa lata nie przespałam całej jednej godziny, bo cały czas krzyczał, a gdy ssał piersi, to mnie gryzł. Gdy tylko zaczął chodzić, to rozbił wazon. Od razu radziliśmy się psychologów, jak sobie z nim radzić, no a teraz sprawia ciągłe kłopoty w szkole.” I tak dalej, i tak dalej…

Interpretacja cech lub zachowania dziecka na jego niekorzyść zdarza się bardzo często. Rodzic, który nosi „negatywne okulary”, na pewno nie spostrzeże, że każde trudne zachowanie dziecka (nawet jawnie kłopotliwa cecha) ma swoją drugą stronę, która z reguły jest potencjalnym zasobem młodego człowieka. Każdy negatyw ma swój pozytyw i warto się nauczyć wynajdować aspekty pozytywne u naszych dzieci. Ta sama mama mogłaby więc powiedzieć: „Niech pan sobie wyobrazi, że ten chłopak był inny od samego początku, od razu wiedziałam, że wyrośnie na kogoś niezwykłego! Jeszcze gdy chodziłam z nim w ciąży, to nie mogłam spać. Tylko w tej ciąży wymiotowałam, a w żadnej innej nie, pomyślałam, że rośnie we mnie człowiek z temperamentem! Kopał tak, że brzuch mnie bolał, a po jego urodzeniu przez dwa lata nie przespałam całej jednej godziny, bo cały czas krzyczał, a gdy ssał piersi, to mnie gryzł, tyle miał energii! Od samego początku był taki przebojowy! Gdy tylko zaczął chodzić, to rozbił wazon, taki był ciekawy świata! To dlatego posłaliśmy go bardzo wcześnie na treningi, teraz cała szkoła jest dumna z jego mistrzostwa!”

Wspomnijmy jeszcze, że w rodzinie zdarza się czasem swego rodzaju „polaryzacja” – na jedno dziecko patrzy się poprzez „negatywne okulary”, by na drugie patrzeć przez „okulary pozytywne”. Wytwarza się wtedy sytuacja, którą nazywamy na swój użytek „układem Kain – Abel”. Jedno dziecko „wszystko robi źle”: sprawia kłopoty wychowawcze, źle się uczy i zachowuje, trzeba go nieustannie kontrolować. Drugie jest jego przeciwieństwem: staje się chlubą rodziców, uczy się świetnie, ma wzorowe zachowanie i można na nim zawsze polegać. Rodzice najczęściej nie zauważają, że to oni sami są odpowiedzialni za taką „polaryzację” rodzeństwa: nieświadomie wspierają złe nawyki i zachowania Kaina („bo czegóż się po nim spodziewać!”) i wzmacniają pozytywne zachowania Abla („jak zawsze świetnie się spisał”).

Warto zauważyć, że taki układ jest związany z rywalizacją dzieci o miejsce w sercu rodziców i pojawia się wtedy, gdy rodzice (najczęściej nieświadomie) porównują swoje dzieci. Cóż zatem robić? Wszystko zaczyna się od świadomości. Poznając podstawowe prawa postrzegania, mamy szansę obronić się przed negatywnymi okularami. Jeśli tak się nie stanie, możemy nieświadomie wspierać występowanie tych zachowań dziecka, które chcemy usunąć z jego życia (zgodnie z zasadą samospełniającego się proroctwa).(...)

Zachęcamy do lektury!

Cytaty pochodzą z książki: Monika i Marcin Gajdowie, Rodzice w akcji. Jak przekazywać dzieciom wartości, Edycja św. Pawła, Częstochowa 2010

Oprac. Iwona Stępień, Fot. edycja.pl







Dziękujemy za przesłanie błędu