Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 12 lipca. Imieniny: Brunona, Jana, Wery
21/08/2019 - 12:25

Dobra książka. Jacek Cygan "Przeznaczenie, traf, przypadek" (3)

„Przeznaczenie, traf, przypadek” to zbiór opowiadań, które dotykają tego, co nieuchwytne, ale dla nas najważniejsze. Bohaterowie tej książki z powodu pozornie błahych zdarzeń stają przed koniecznością przewartościowania całego życia. Choć bardzo chcą, nie potrafią zrozumieć tej „magii”, która wykrzywia ich ścieżki, nie dając się objąć umysłem i emocjami.

„Tenor” (3)

(…) Przy wyjściu ze stacji dziadek czekał na mnie za zakrętem. Byłem zaskoczony, kiedy nagle zobaczyłem jego twarz tuż przy swojej.

- Znam pana z placu. Przyjechał pan tu za mną. Pan mnie śledzi – powiedział cicho.

- Proszę się nie obawiać, chciałem tylko porozmawiać – odpowiedziałem pojednawczym tonem.

- To proszę za mną, mieszkam tu niedaleko. Muszę szanować moich najwierniejszych widzów – skłonił się i uśmiechnął. (…)

- Pewnie zapyta pan, dlaczego to robię? Sam nie wiem, proszę pana, sam nie wiem – zaczął z wolna.

- Co się stało z prawdziwym Elvisem? – spytałem

- Umarł w połowie sierpnia. (…)

- Widzi pan, ja się na początku na niego obraziłem. No bo przecież to ja wymyśliłem ten sposób występowania, a on mi go ukradł. Uniosłem się honorem, proszę pana, byłem zazdrosny. A przecież plac jest duży i było tam miejsce dla nas obu. Tego nie mogę sobie darować. Bo ja z tej zazdrości chodziłem, po cywilnemu oczywiście, i podpatrywałem jego warsztat. Nie ulegało wątpliwości, że musiał być kiedyś świetnym tancerzem. I zamiast przełamać w sobie niechęć, pozostałem obrażony. A może on na końcu potrzebował pomocy?

- Ale przecież wreszcie go pan odszukał – powiedziałem ostrożnie.

Dziadek podniósł na mnie wzrok. (...)

Jacek Cygan, „Przeznaczenie, traf, przypadek”, wydawnictwo Znak literanova, Kraków 2016

Cytowane fragmenty pochodzą z opowiadania „Tenor”







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)