Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 24 marca. Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
21/02/2019 - 13:30

Dobra książka: Roman Potocki, "W trzech wojnach. Wspomnienia" (3)

Bogato ilustrowana i opatrzona przypisami, barwnie napisana książka jest nie tylko źródłem cennej wiedzy historycznej, ale też może stanowić przyczynek do dalszych prac i badań historyków nad nieznanymi jeszcze aspektami odzyskania niepodległości Polski, życia na kresach i przebiegu zajęcia tych terenów w 1939 r a także rzeczywistości wojennej Polonii w Rumunii.

Byłem jednym z pierwszych oficerów, którzy o świcie przybyli do sztabu. Miałem dwa kroki od domu, z Krakowskiego Przedmieścia do budynku wyższych władz wojskowych. Zaraz po mnie nadjechali oficerowie „Trójki”, czyli oddziału operacyjnego. Tak się zdarzyło, że mnie pierwszemu oficer dyżurujący pokazał meldunki napływające ze wszystkich stron Polski o niemieckich bombardowaniach lotniczych. Rozpoczynała się totalna klęska wojskowa, lawina łez bezbronnych ludzi i zniszczeń. Marszałek Śmigły-Rydz nie zdobył się na żadną pozytywną koncepcję. Wiem, że uważał przed pierwszym września, że wojna będzie się toczyć co najwyżej o Gdańsk. (…) Pierwszy tydzień spędziłem w Warszawie. 7 września ewakuowano naczelne dowództwo do Brześcia Litewskiego i stamtąd do Uściługu, w kierunku na Łuck. Wreszcie, 17 września, w niedzielę znalazłem się na południu w Kutach, po odbyciu ostatniego fragmentu podróży samochodem z Uściługu przez Łuck, Zbaraż i Trembowlę. Tam przeżyłem ową pamiętną chwilę, gdy wojska sowieckie przekroczyły naszą granicę napadając na nas od wschodu.

Roman Potocki, „W trzech wojnach. Wspomnienia”, Editions Spotkania, 2018

Wybór fragmentów: ES

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku