Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 7 sierpnia. Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana
04/05/2020 - 13:30

Czwarta strona, czyli co mamy dla Was w majowym miesięczniku "Sądeczanin"

Wydawało się, że pod znakiem koronawirusa minie nam kwiecień, może maj; ale jasno widać już, że dezorganizacja naszego życia potrwa daleko dłużej. Jak długo?

Przestraszyłem się nieco, gdy w okładkowej rozmowie Igi Michalec z dr Arkadiuszem Trzosem, szefem Instytutu Medycyny Katastrof Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego znów przeczytałem przypuszczenia o kolejnej, jesiennej fali zachorowań. Jak długo można żyć w trybie uśpienia? Człowieka nie da się przełączyć, jak telewizor, w tryb stand-bye. My, ludzie, zużywamy się w nim dużo szybciej niż w działaniu.

Właścicieli małych, pozamykanych firm ogarnia już rozpacz. Pracownicy, którzy mają jeszcze co robić, z niepokojem obserwują kurczące się zamówienia i zapowiedzi ułatwień w zwolnieniach. Ludzie zdają sobie sprawę, że nie będą w nieskończoność malowali płotów i fasad w swych firmach, które od miesiąca nie zarabiają.

Zapowiedzi ministerstwa sprawiedliwości, że z powodu drobnych kwot długu wierzyciel nie będzie mógł wszcząć egzekucji z nieruchomości przyjmujemy raczej jako zapowiedź nadciągających, potężnych kłopotów, a nie coś, co nas uspokoi.

Każdy ma powód do niepokoju. Ja, kiedy słyszę o "morderczych” czy „zabójczych” kopertach, to już nie wiem, śmiać się, czy płakać. Nie, żebym zabierał głos w sprawie wyborów; ten chory bełkot dotyka mnie, bo staram się dostarczyć pocztą miesięcznik "Sądeczanin" naszym prenumeratorom. I co, ja też niosę śmierć? Firmy kurierskie, poczta, niosą śmierć na co dzień w milionach przesyłek? Gdybym napisał, że lekarze i politycy z rozmysłem niosą śmierć, skłamałbym tak samo i tak samo pewnie zaszkodził. Nie wiem tylko, czy znalazłbym zgraję oszołomów, którzy po mnie by to powtarzali. Uff…

No, ale skoro Państwo macie przed sobą miesięcznik, pewnie nie wystraszyły Was brednie. I dzięki temu macie okazję znaleźć naprawdę warte uwagi materiały, jakie udało się nam zgromadzić w tym wydaniu.

Poza wspomnianym już wywiadem, mam do polecenia mnóstwo innych tekstów, między innymi "Zapiski spod Tatr" prof. Bolesława Farona, materiał dr Łukasza Połomskiego o kryzysach gospodarczych międzywojnia, oryginalne spojrzenie na pandemię dr Sławomira Wróblewskiego ("Wizja") ze blok relacji z sądeckich firm, a także cały cykl wypowiedzi, na ile zmienią się warunki naszego bytowania z powodu koronawirusa. W najróżniejszych kwestiach: od percepcji mediów przez status organizacji pozarządowych, po poglądy na doktryny polityczne i procesy globalizacji, jak i wykorzystanie technologii. 

Jeden z ekspertów, Alek Tarkowski, pisze: - W czasie kryzysu uwypuklają się wybory, których musimy dokonywać, stosując technologie cyfrowe. Możemy pójść drogą chińską i widzieć w internecie i komórkach przede wszystkim system kontroli. Wówczas zawiesimy w czasach pandemii część z naszych praw, a ludzie zgodzą się na nadzór  - skoro ten ratuje życie.

Ale alternatywą jest też inna ścieżka - wykorzystanie internetu jako technologii współpracy i otwartej wymiany. Dziś naszą największą szansą na przetrwanie są działania genetyków, otwarcie dzielących się wiedzą w sposób, który do niedawna byłby nie do pomyślenia(…) Warto przeczytać, podobnie jak kolejny odcinek naszego cyklu „Jak nie być frajerem”, autorstwa dr Grzegorza M. Malinowskiego. Bardzo ciekaw jestem też reakcji Czytelników na nietypowe dość, sami Państwo przyznacie, podejście do opowiadania historii, jakie prezentuje Paweł Syguła, po raz pierwszy goszczący na naszych łamach. Proszę - jak zawsze - o kontakt: [email protected]

Żeby kupić majowy miesięcznik "Sądeczanin", wystarczy zrobić przelew na 5 złotych na nasze konto o numerze 10 1020 3453 0000 8402 0274 0355, a miesięcznik - niezależnie gdzie jesteście - trafi do Was pocztą. Prosimy o dodanie w opisie przelewu imienia, nazwiska i adresu pocztowego odbiorcy!







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)