Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 10 sierpnia. Imieniny: Bianki, Borysa, Wawrzyńca
20/12/2019 - 14:00

Adwent powoli dobiega końca. Już za kilka dni święta Bożego Narodzenia

Adwent, który jest czasem oczekiwania na przyjście Jezusa powoli dobiega końca. Już za kilka dni zasiądziemy przy wigilijnym stole, połamiemy się opłatkiem i złożymy sobie świąteczne życzenia. Aby dobrze przygotować się do świąt Bożego Narodzenia, wierni uczęszczają do kościoła i uczestniczą w mszach świętych zwanych roratami.


Zgodnie z tradycją, roraty odbywają się wczesnym rankiem, przeważnie o godzinie 6 lub 6.30, jednak w niektórych parafiach ze względu na dzieci, kapłani odprawiają mszę roratnią dodatkowo w godzinach popołudniowych.

Zobacz też Przed nami adwent. To czas bardzo ważny dla wiernych

Z adwentem związany jest zwyczaj zapalania świecy zwanej roratką. Symbolizuje ona Maryję, która zapowiada przyjście Chrystusa. Innym pięknym zwyczajem jest zawieszanie w kościołach wieńca z czterema świecami, które oznaczają poszczególne niedziele adwentu. Wraz z upływem tygodni zapalane są kolejne świece. Wyrażają one oczekiwanie na przyjście Syna Bożego.

Adwent dzieli się na dwie części. W pierwszej, która trwała do 16 grudnia, w czytaniach liturgicznych usłyszeliśmy o powtórnym przyjściu Chrystusa na końcu czasów. Z kolei druga część adwentu, która trwa od 17 do 24 grudnia jest czasem bezpośredniego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia.

W roratach bardzo licznie biorą udział nie tylko dorośli, ale także dzieci, które przychodzą do kościołów z lampionami. W niektórych parafiach księża obdarowują najmłodszych pamiątkowymi obrazkami, za udział w tych nabożeństwach. Tradycyjnie mszę roratnią rozpoczyna procesja w ciemności z zapalonymi lampionami. Światła w kościele są zapalane dopiero po odśpiewaniu hymnu.

RG [email protected], fot. M. Toboła







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)