Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 4 kwietnia. Imieniny: Benedykta, Izodory, Wacławy
17/10/2019 - 23:10

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko - wciąż wiele pytań w 35. rocznicę męczeństwa

„Ja się poświęciłem i ja się nie cofnę” – te słowa bł. ks. Jerzy Popiełuszko wypowiedział w Krynicy-Zdroju do kilku duchownych, na trzy miesiące przed swoją śmiercią. Wyjątkowo zapamiętał je o. dr Gabriel Bartoszewski OFMCap, który spędzał urlop w tym górskim mieście. W uzdrowisku parę dni wypoczywał również błogosławiony.


Bł. ks. Jerzy Popiełuszko (1947-1984) od najmłodszych lat doświadczał komunistycznego zniewolenia Polski. W dzieciństwie wiedział o działalności i likwidacji państwa podziemnego przez władzę PRL, jego pierwotne imię – Alfons, było m.in. odziedziczone po wujku Alfonsie Gniedziejce, żołnierzu AK, zabitym przez sowietów w 1945 r. W szkole doznał opresyjności ideologii marksistowskiej, gdy jedna z nauczycielek zwróciła uwagę jego matce, że młody Alek zbyt dużo czasu spędza w miejscowej świątyni, a to może skutkować obniżoną oceną z zachowania.

Choć władza oficjalnie głosiła rozdział Kościoła od państwa, w czasie swoich studiów w warszawskim seminarium duchownym doświadczył już bezpośrednio walki komunistów z religią. Na dwa lata został przymusowo wcielony do specjalnej kleryckiej jednostki wojskowej w Bartoszycach (JW 4413), której głównym zadaniem była indoktrynacja alumnów, złamanie ich charakteru i odwiedzenie od kapłaństwa.

Heroiczna obrona różańca i medalika przez ks. Popiełuszkę są powszechnie znane, jednak należy zaznaczyć, iż przez cały okres służby wojskowej przyszły męczennik doznawał wielu wyszukanych szykan za swoją odważną postawę wiary (m.in. tzw. nauka pływania – wrzucanie do lodowatej wody basenu, gdy osoba topiła się podawano jej drążek, który w momencie złapania energicznie cofano). Warszawski kaznodzieja przypłacił wojsko utratą zdrowia.

Po przyjęciu święceń kapłańskich (1972 r.) pracował w Ząbkach, Aninie, parafii Dzieciątka Jezus na Żoliborzu w Warszawie oraz w kościele p.w. św. Anny w stolicy, skąd trafił w charakterze rezydenta do parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. W tym miejscu jako duszpasterz średniego personelu medycznego w Warszawie miał podreperować swoje zdrowie. Jednakże to tutaj miało przełomowe wydarzenie jego życia.

30 sierpnia 1980 r., w godzinach przedpołudniowych do miejscowego kościoła przybyła delegacja robotników z Huty Warszawa prosząc o kapłana, który odprawiłby dla strajkujących w zakładzie Mszę św. Opatrzność sprawiła, że akurat ks. Jerzy był wolny w obowiązkach więc pojechał. Od tego momentu związał się on ze środowiskiem ludzi pracy. W grudniu 1981 r. duszpasterzował strajkującej młodzieży w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej, do której dostawał się wciągany przez okno. W czasie stanu wojennego wspierał rodziny internowanych. Rozprowadzał lekarstwa, ubrania czy dary spożywcze.

Jako jedyny duchowny uczestniczył w warszawskich procesach sądowych internowanych, by dodać otuchy oskarżonym swoją obecnością. Wtedy też nawiązał kontakty ze środowiskiem ludzi kultury. W latach 1982-1984 w kościele p.w. św. Stanisława Kostki odprawiał słynne w patriotyczną i poetycką oprawę «Msze św. za Ojczyznę i tych, którzy dla Niej cierpią najbardziej». Comiesięczne nabożeństwa w ostatnią niedzielę miesiąca przyciągały tłumy wiernych, których liczba z czasem dochodziła do kilku tysięcy.

W ich trakcie ks. Jerzy wygłosił słynne kazania, w których apelował o poszanowanie podstawowych wartości, deptanych przez władzę PRL. Jego bezkompromisowa postawa, patriotyczno-religijna działalność wśród ludzi pracy, proste, a zarazem prostolinijne nauczanie oraz oddanie sprawom społeczno-duszpasterskim sprawiło, iż dla komunistów ks. Popiełuszko stał się osobą niewygodną, którą wszelkimi środkami pragnęli uciszyć.

Dalej czytaj na następnej stronie

35. rocznica męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. "Ja się poświęciłem i ja się nie cofnę..."




Ja się poświęciłem i ja się nie cofnę... - mówił. Mija 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Fot: zbiory Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie.






Dziękujemy za przesłanie błędu