Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 6 lutego. Imieniny: Amandy, Bogdana, Doroty
22/01/2023 - 12:50

160. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Sądeczanie w dobie zrywu niepodległościowego

Dokładnie 160 lat temu (22 stycznia 1863 roku) w Królestwie Polskim wybuchło wielkie powstanie narodowej przeciwko Imperium Rosyjskiemu. Jak Powstanie Styczniowe wyglądało na Sądecczyźnie?

O Powstaniu Styczniowym, w 160. rocznicę jego wybuchu, na łamach najnowszego numeru miesięcznika „Sądeczanin” pisze Grzegorz Szczecina:

- Podjęta w styczniu 1863 roku walka powstańcza w Królestwie Polskim obudziła na nowo w Polakach nadzieję odzyskania niepodległości, utraconej ostatecznie w 1795 roku. W podtrzymaniu rozwijającego się Powstania na terenach zniewolonych przez carat, zainteresowane było społeczeństwo polskie wszystkich zaborów, w tym także austriackiego.

Na tereny walk szybko docierała pomoc z Galicji, gdzie czynnie popierano zryw niepodległościowy. Koncentrowało się tutaj wiele działań podejmowanych nie tylko przez organizacje miejskie. Przez Kraków i Lwów docierała pomoc z zaboru austriackiego, w tym również z Sądecczyzny. Lektura ówczesnej krakowskiej prasy potwierdza „zryw” sądeckich gimnazjalistów do Powstania, a „Pamiętnik z roku 1863” studenta III kl. gimnazjum w Nowym Sączu – Stanisława Kosterkiewicza (1847–1865) oddaje powstańczego ducha.

Przyczyny Powstania

Po przegranej przez Rosję „wojnie krymskiej” (1853-1856), Polacy w Królestwie dostrzegli wewnętrzną słabość zaborcy. Wzmocniło to tendencje niepodległościowe wśród młodego pokolenia, niepamiętającego już upadku Powstania Listopadowego. Na wyższych uczelniach zaczęły powstawać konspiracyjne organizacje.

Wpływ na rozbudzenie odczuć patriotycznych miała niewątpliwie tzw. „odwilż posewastopolska”, czyli reformy przeprowadzone przez cara Aleksandra II. Ogłosił on amnestię dla więźniów politycznych, złagodził wszechobecną cenzurę, wydał dekret powołujący Akademię Medyko-Chirurgiczną i Towarzystwo Rolnicze. Szlachta Polska liczyła na wskrzeszenie w pełni wolnej Polski. Car przywrócił Radę Stanu oraz Komisję Wyznań i Oświecenia Publicznego (dyrektorem został Aleksander Wielopolski).

W Królestwie Polskim istniały w tym czasie dwie główne koncepcje polityczne. Z jednej strony były to poglądy umiarkowane, przewidujące początkowo reformy, a dopiero później ewentualną walkę o wolność. Aleksander Wielkopolski uważał, że trzeba dojść do ugody z Rosją i starać się powiększać autonomię Królestwa. Z drugiej strony natomiast pojawiły się dążności radykalne, propagujące ogólnonarodowe powstanie (L. Mierosławski, Z. Sierakowski i J. Dąbrowski).

Czytaj również: Już od 800 lat używamy przymiotnika „sądecki”. Ważne rocznice w 2023 roku

Na wybuch Powstania miały również wpływ manifestacje. Pierwszą kilku tysięczną demonstrację przeprowadzono 11 czerwca 1860 r. w dniu pogrzebu wdowy po gen. J. Sowińskim, obrońcy Woli w czasie  powstania listopadowego (1831 r.). Kolejne organizowano głównie w dni rocznicowe: m.in. wybuchu wspominanego powstania, bitwy pod Olszynką.

Demonstracyjnie noszono wówczas tradycyjne stroje narodowe i śpiewano pieśni patriotyczne. 8 kwietnia 1861 roku na Placu Zamkowym w Warszawie Rosjanie ostrzelali bezbronny tłum, następstwem tego czynu było nasilenie manifestacji (także w innych zaborach), również na prowincji. W październiku władze carskie ogłosiły stan wojenny w Królestwie Polskim. W latach 1861-1862 Polacy coraz bardziej domagali się reform i uniezależnienia od Rosji.

W przeddzień wybuchu Powstania Styczniowego, na terenach Królestwa Polskiego istniały głownie dwa „stowarzyszenia”. „Biali” – propagowali oni zjednoczenie całego społeczeństwa i pracę u podstaw i dążenie do rozszerzania Królestwa. „Czerwoni” – natomiast byli zwolennikami powstania zbrojnego przeciw caratowi, by dokonać reform uwłaszczeniowych w wolnej już Polsce.

Aleksander Wielkopolski naczelnik Rządu Cywilnego Królestwa, by pokrzyżować plany organizacji spiskowych, zarządził tzw. „brankę” (pobór do carskiego wojska, ze szczególnym uwzględnieniem młodzieży zaangażowanej politycznie). W tej sytuacji warszawska młodzież zaczęła ukrywać się w okolicznych lasach.

Centralny Komitet Narodowy „Czerwonych” przemianował się w Tymczasowy Rząd Narodowy (dyktator Ludwik Mierosławski) i 22 stycznia 1863 r. proklamowano powstanie. Wydano manifest powstańczy nawołujący do walki i dekrety o uwłaszczeniu chłopów.

Sądecka Ława Obwodowa

Odezwa TRN z 7 lutego 1863 r. do Polaków w zaborze austriackim i pruskim, głosiła:

Wojna (…) wymaga współdziałania wszystkich polskich prowincji. Dlatego, tak w zaborze pruskim jak i austriackim powstania być nie może i nie powinno.

Podkreślono również, iż nie zwalnia to od udziału w Powstaniu, co jest obowiązkiem. Przed Galicją postawiono kilka zadań zawartych w końcowej części odezwy: angażowanie ochotników, zwłaszcza tych z przygotowaniem wojskowym; uzbrajanie ich i kierowanie przez granice do szeregów narodowych; gromadzenie broni dla powstańców i płacenie podatku narodowego.

Apele te nie pozostawały bez odpowiedzi zwłaszcza, że jeszcze przed wymienioną odezwą podjęte zostały liczne prace przygotowawcze w całej Galicji, w tym i na Sądecczyźnie. Świadczy o tym obecność wielu mieszkańców naszej Ziemi w różnych oddziałach Powstańczych. W 1862 r. Stronnictwo „Czerwonych” z Galicji utworzyło tajną Organizację Narodową na całym terenie.

Latem 1862 r. powołano do istnienia w zaborze austriackim dwie tzw. Ławy Główne: krakowska i lwowska. Ława Krakowska była zwierzchnia dla powołanych tzw. Ław Obwodowych, utworzonych w: Nowym Sączu, Bochni, Tarnowie, Rzeszowie, Jaśle, Wadowicach i dwóch w samym Krakowa (Kazimierz i Stradom).

Sądecka Ława Obwodowa powołania z inspiracji Ludwika Kubali (ur. w Łukowicy), rozpoczęła działalność w listopadzie 1862 r. Ławy obwodowe składały się przeważnie z czterech członków, przy czym każdy z nich miał odrębne zadania: jeden był odpowiedzialny za organizację pracy we wszystkich miastach danego obwodu, drugi kierował pracami na wsi, trzeci był naczelnikiem policji, a czwarty sekretarzem.

Sądeckiej Ławie przewodniczył Marceli Żuk-Skarszewski (Gródek nad Dunajcem), który był równocześnie naczelnikiem Obwodu. Miejscowej Ławie podlegały Punkty Werbunkowe w Starym Sączu i w Grybowie. Celem tajnych struktur była realizacja odezwy TRN, a więc: werbowania ochotników do Powstania, gromadzenie uzbrojenia, niezbędnych datków, wyposażenie w umundurowanie i obuwie powstańców.

Działalność Sądeckiej Ławy jest pośrednio znana z zachowanych faktów i kwot zbieranych tu środków finansowych („Powstanie Styczniowe 1863. Materiały i dokumenty”, red. S. Kieniewicz, I. Miller, wyd. PAN 1980). Warto nadmienić, iż Sądecki i Grybowski punkt, był istotny, gdyż tą drogą wiódł „korytarz” przerzutowy ochotników do Powstania z Węgier.

Choć walki powstańcze były prowadzone tylko na terenie zaboru rosyjskiego, to z terenu Sądecczyzny wielu ochotników uczestniczyło w potyczkach zbrojnych na terenie Królestwa. Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego w Nowym Sączu, z okazji 150-lecie Powstania zredagował  lokalną listę ok. 190. miejscowych powstańców styczniowych… - pisze Grzegorz Szczecina.

Dalszą część artykułu Grzegorza Szczeciny „Sądecka Ława i Grybów w dobie zrywu niepodległościowego” można przeczytać w styczniowym numerze miesięcznika „Sądeczanin”. Czasopismo dostępne jest w tradycyjnej, papierowej formie w sądeckich kioskach prasowych oraz w formie e-wydania. KLIKNIJ TUTAJ, aby już dziś uzyskać pełny dostęp do treści za jedyne 5 złotych.

(oprac. [email protected], fot. obraz A. Grottgera, fot. MO w Nowym Sączu)







Dziękujemy za przesłanie błędu