Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
12/12/2015 - 12:25

Wywiad: New Day- zdobywcą Złotego Krążka Chrześcijańskiego Grania

Zespół New Day należy do zespołów grających „dobrą muzykę”. Znany jest nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Członkowie zespołu wywodzący się z miasteczek Sądecczyzny, podbijają świat muzyki chrześcijańskiej. „To dla mnie wstał dzień, znów świeci słonce, dzięki Bogu całkiem nowy dzień” mówi cytując słowa piosenki z ostatniej płyty Rafał Boni Boniśniak. To właśnie w nich zamyka się cała idea zespołu. Poniżej rozmowa z założycielem oraz perkusistą zespołu Rafałem Boni Boniśniakiem.

New DayJak długo istnieje zespół?

W tym roku minęło 12 lat.

Wszystko zaczęło się od...

Pierwszej podróży do Afryki w 2002 roku. Dokładnie celem podróży była Zambia, gdzie mogłem poznać Afrykę od kuchni, taką, jaka jest rzeczywiście: biedną, pełną cierpienia i oczywiście piękną. Afryki, w której żyją ludzie o nieco odmiennych problemach, często czysto egzystencjonalnych. Podróżując przez kraje, które odwiedziłem czyli przez Zambię oraz Malawie, zobaczyłem jak naprawdę wygląda życie zwykłych ludzi. Poznałem Afrykę nie dla turystów, ale taką zwykłą, pełną biedy i chorób, często naznaczoną AIDS, pełną problemów dnia codziennego, ale też i radości z tego, co się ma, zwykłego uśmiechu i radości, jaką mają w sobie ludzie w Afryce. Moje skojarzenia to również zapach ziemi, przesiąknięty palonymi orzeszkami ziemnymi, wschody i zachody słońca oraz piękno przyrody. To tam, podczas spotkań z tymi ludźmi, doświadczyłem obecności Boga, tak blisko. Afryka to takie miejsce z piękniejszej strony świata, które noszę codziennie w sercu.

Skąd pomysł podróży akurat do Afryki i dlaczego to była podróż do prawdziwego jej wnętrza, a nie w turystycznej ekstraklasie?

Pomysł wyjazdu do Afryki pojawił się w związku z moją działalnością jako świecki wolontariusz Salezjańskiego Wolontariatu – Młodzi Światu w Krakowie. Poleciałem do Zambii jako wolontariusz i tam w towarzystwie ks. Sławka Bartodzieja SDB podróżowaliśmy z północy kraju na południe, mieszkając w zwykłych chata, misjach i miejscach, gdzie droga nie zawsze była przejezdna.

Jaki wpływ miała ta podróż na założenie zespołu?

Drugiego dnia po przylocie, nie zdążyłem jeszcze odespać lotu, kiedy ksiądz misjonarz zaproponował, że zawiezie mnie do hospicjum dla ludzi chorych na AIDS. – Fajnie – pomyślałem. Zrobię zdjęcia, coś zobaczę. Tuż po naszym wejściu do budynku zmarł mężczyzna. Po piętnastu minutach w sali obok odeszła kobieta. Ksiądz misjonarz witał się ze wszystkimi i mnie zachęcał do tego samego: – Słuchaj, podaj im rękę, przywitaj się. To będzie dla nich przyjazny gest – namawiał. Pamiętam, że miałem wtedy prawdziwą blokadę. Wiedziałem, że przecież nie można zarazić się AIDS przez dotyk. W głowie tłukła się jednak ta myśl: A co się stanie, jeśli się zarażę? Podniosłem rękę, była ciężka. Podczas tego pobytu w hospicjum czułem bezradność. Aparat fotograficzny był bezużyteczny. Nie zrobiłem ani jednego zdjęcia. Takich spotkań czy miejsc było wiele. Kiedy po powrocie do Polski opowiadałem znajomym o “takiej” Afryce, przecierali oczy i pytali: ale widziałeś krokodyla albo słonia? Byłeś na Safari prawda?...Postanowiłem podjąć muzyczną próbę uwrażliwiania świata i opowiedzieć poprzez muzykę i piosenki to, co tam przeżyłem. Takie były początki zespołu New Day.

New DayCzy cały czas grupa znajduje się w takim samym składzie?

Skład przez te lata oczywiście się zmieniał, niektórzy mieli inne plany na życie, ale obecnie od trzech lat zespół nagrywa i koncertuje w stałym składzie: Natalia Górka – wokal, Mirosław Bogoń – instrumenty klawiszowe, akordeon, Tomasz Kubala – gitara basowa, Rafał Boni Boniśniak – perkusja.

Dlaczego akurat taki profil zespołu- muzyka chrześcijańska?

Jest taka piosenka na naszej ostatniej płycie, zatytułowana „Nowy dzień”, a w niej słowa „to dla mnie wstał dzień, znów świeci słonce, dzięki Bogu całkiem nowy dzień!” I to jest najtrafniejsze podsumowanie tego, o czym śpiewamy i co robimy. Trzeba żyć i dziękować Bogu za każdy dzień, każdą chwilę. Cieszyć się tym, co mamy i nie zapominać, komu to zawdzięczamy. Żyjemy tym, w co wierzymy i staramy się by nasze życie było świadectwem dla innych ludzi, bycie chrześcijaninem, a zarazem muzykiem to takie wyróżnienie, by swoimi talentami móc dzielić się z innymi. Nie zakopywać tego, tylko starać się dzielić z innymi, wiarą, muzyką i sobą.  Kiedy  weszliśmy z pierwszym składem zespołu do studia i nagraliśmy moje piosenki, to później były one określane jako piosenki z nurtu muzyki dobrej, chrześcijańskiej. Dla mnie były i są to piosenki o moim spotkaniu z Afryką i Bogiem w moim życiu. Zabawne, że ostatnio okazało się, że pierwsza płyta TAM-TAM I TU znalazła się wśród 10 kultowych płyt z muzyką chrześcijańską. J

Co uznajecie, na chwilę  obecną, za największy sukces?

Myślę że największym sukcesem jest to, że nadal chce nam się robić to, co robimy z taką sama radością, jak 12 lat temu. Oczywiście ważne są też chwile obecne, ostatnia nagroda na Festiwalu Chrześcijańskie Granie i nagroda specjalna prezydenta RP Andrzeja Dudy jest dla nas ogromnym wyróżnieniem i radością,  stanowi dla nas wielką motywację do dalszej pracy, a szczególnie nad najnowszą płytą, która ma się ukazać w maju 2016 roku. Będzie to 9 płyta zespołu i mamy nadzieję, że odda ona wszystko co czujemy i przeżywamy.

Jakie macie plany na przyszłość?

Styczeń, to obowiązkowo kolędy i koncerty z nimi związane. Odwiedzimy po raz kolejny Litwę i Wilno, oraz 12 miast w Polsce. Obecnie pracujemy również nad płytą, trwają nagrania, sesje, podczas których rejestrujemy poszczególne piosenki. Na wiosnę będziemy również realizować teledysk w Polsce i w Niemczech (Drezno) do drugiego singla z płyty. Przygotowujemy też specjalna trasę  koncertową związana ze Światowymi Dniami Młodzieży. Oby tylko starczyło na wszystko czasu J

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Paulina Fabiś- Rychel

fot. New Day







Dziękujemy za przesłanie błędu