Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 25 lutego. Imieniny: Almy, Cezarego, Jarosława
Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 21:05

Jarosław Jakubowski. Niesie historię pod strzechy

Lid: 
Jego największą życiową pasją jest historia, którą zajmuje się nie tylko jako nauczyciel, ale także jako doktorant Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Swoją pasją zaraża innych, podczas licznych spotkań i wykładów.

Nasz region na tle dziejów jest bogaty w fascynujące wydarzenia. Najbardziej pociąga mnie dwudziestolecie międzywojenne.  Na tej kanwie staram się odkrywać pewne ciekawostki i prezentować je podczas spotkań, wykładów czy prelekcji – mówi Jarosław Jakubowski.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 20:05

Karol Trojan jest jak wirus w sieci. Ale to dobry wirus z pozytywna energią

Lid: 
Kiedy ludzie słyszą „Borys Wirus” zastanawiają się o co chodzi – mówi ze śmiechem Karol Trojan. - Tak naprawdę to taki mój sprytny pomysł, na to, żeby zarazić innych moją bosą formą fizycznej aktywności. To zdrowe. Naprawdę!

W sportowym środowisku jest bardzo popularnym ultramaratończykiem, propagatorem bosej aktywności oraz naturalnej amortyzacji. Ale Karol Trojan nie tylko biega boso. Bez butów chodzi na co dzień.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 20:45

Iwona Mularczyk. Umie dostrzec w młodzieży to, co najlepsze

Lid: 
Tym, którzy potrzebują pomocy, pomaga bez rozgłosu. W tę pomoc potrafi zaangażować młodzież, w której umie dostrzec to, co najlepsze. To dlatego tak chętnie gromadzą się wokół niej wolontariusze.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 20:10

Dawid Szufryn. Kapitan Sandecji na dobre i na złe

Lid: 
Kibice cenią go za to, że jest ze swoją drużyną na dobre i na złe. Kiedy Sandecja wypadła z ekstraklasy, mimo oferty z innych klubów, pozostał w swoim rodzinnym mieście i nadal broni barw swojej drużyny.

- Bardzo dziękuję za nominację do nagrody „Sądeczanin Roku”.  Odbieram to jako udział w plebiscycie dla całego zespołu, którego jestem kapitanem – mówi Dawid Szufryn, który przyznaje, że ubiegły rok był dla piłkarzy Sendecji czasem wzlotów i upadków.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 20:00

Ks. prałat Józef Wałaszek. Pełen ciepła i serdeczności dla całego Podegrodzia

Lid: 
Jest ciepły, serdeczny i wszechstronnie wykształcony. Za to cenią go parafianie. On sam jest bardzo przywiązany do Podegrodzia, które urzekło go bogactwem duchowej, niematerialnej kultury.

- Kiedy przyszedłem do parafii w Podegrodziu od razu dostrzegłem całe bogactwo duchowej, niematerialnej kultury – wspomina ks. prałat Józef Wałaszek, proboszcz parafii w Podegrodziu. -  Zafascynowało mnie malarstwo tutejszych artystów i rzeźby ludowe.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 21:00

Bronisław Kozieński-Bronek z Obidzy. Zawsze chodzi swoimi ścieżkami [WIDEO]

Lid: 
Mówi o sobie skromnie, że pisanie poezji to za mało, żeby liczyć się w plebiscycie, ale pisze znakomite wiersze, które są publikowane na łamach czasopism literackich nie tylko w kraju, ale też za granicą.

Znalazłem się w tym plebiscycie dzięki poezji, ale moim zdaniem to za mało, żeby liczyć się  w taki gronie – mówi Bronisław Kozieński, poeta znany wszystkim jako Bronek z Obidzy - Ale może z tą moją poezją nie jest tak źle. Widocznie coś znaczy ta moja skromna robota.

Kozieński podkreśla, że dla twórcy najważniejsi są ludzie, do których się dociera. - Sam człowiek nie znaczy nic, choćby był nie wiem jakim twórcą poezji czy sztuki. Wszystko zależy od tego kim się otaczamy, kto nas odbiera, kto nas czyta.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 19:55

Lidia Zelek. Jeśli mówi, że coś zrobi, zrobi to na pewno, choćby się paliło

Lid: 
Ze służbą zdrowia jest związana od blisko czterdziestu lat. Szczeble zawodowej kariery w 2011 roku zaprowadziły ją na stanowisko zastępcy dyrektora Specjalistycznego Szpitala w Nowym Sączu im Jędrzeja Śniadeckiego. Od ubiegłego roku jest dyrektorem placówki. Nie tylko kieruje lecznicą. Realizuje też ogromne inwestycyjne przedsięwzięcie.
Na tymi planami inwestycyjnymi rozwoju szpitala wspólnie pracowali ze zmarłym dyrektorem Arturem Puszko. Kiedy go zabrakło Lidia Zelek po wygranym konkursie na dyrektorskie stanowisko samodzielnie zaczęła kierować placówką. To na jej barkach spoczęło dokończenie modernizacji szpitala, rozbudowy oddziału onkologii i budowy nowego pawilonu ginekologii, położnictwa i neonatologii.






Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 19:50

Andrzej Zięcina. Specjalista od rzemiosła i najlepszego chleba [WIDEO]

Lid: 
Niewielką piekarnię w Łęce w gminie Korzenna zbudował razem z bratem, teraz prowadzi ją z bratanicami. To typowo rodzinna firma, która ciągle się rozwija, a okoliczni mieszkańcy bardzo sobie chwalą wypiekany według tradycyjnych receptur chleb. To, jak mówi Andrzej Zięcina, największa radość dla rzemieślnika.

Andrzej Zięcina piekarzem jest z powołania i praca to jego pasja, ale ma też w sobie żyłkę społecznika. Przez wiele lat był radnym, działa też w Ludowym Klubie Sportowy „Łęka” oraz    w Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Nowym Sączu.

- Społeczność rzemieślnicza boryka się dziś z różnymi kłopotami. Jesteśmy wypierani przez duże przedsiębiorstwa. Musimy sprostać tej nierównej konkurencji i staramy się wygrywać jakością. Nasz towar musi być po prostu lepszy.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 20:30

Ksiądz mitrat Jan Pipka. Każdy człowiek jest dla niego darem [WIDEO]

Lid: 
Długo marzył o tym, żeby założyć pracownię pisania ikon. Swoje marzenie spełnił. Teraz organizuje warsztaty dla profesjonalistów i dla tych, którzy chcą przeżyć mocne dotknięcie Pana Boga.

Ksiądz Mitrat Jan Pipka przyznaje, że praca proboszcza w parafii grecko-katolickiej w Krynicy i Nowym Sączu, jest trudna, bo to praca z ludźmi, których jest bardzo mało.

- Ta nieliczna grupa wiernych, przed którą stawałem i głosiłem słowa,  kiedyś stanowiła dla mnie problem. Potem przekonałem się o tym, że to wielki dar, bo nauczyłem się tego, że każdy człowiek jest dla mnie ważny, każdego człowieka staram się zauważać. Każdy jest dla mnie nie darem i każdym się potrafię cieszyć.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Data Publikacji: 
czwartek, 14 luty, 2019 - 20:55

Krystyna Kronenberger. Najpierw sama potrzebowała pomocy, teraz pomaga innym

Lid: 
Kiedy dziesięć lat temu usłyszała, że ma raka piersi, za namową lekarza poszła szukać pomocy do Nowosądeckiego Stowarzyszenia Amazonek. Otrzymała wsparcie i wygrała z chorobą. Dziś sama pomaga innym kobietom i dodaje im otuchy

- Kiedy trafiłam do sądeckich Amazonek zyskałam tak bardzo potrzebne mi wtedy wsparcie i siłę do tego, żeby wygrać z chorobą – wspomina Krystyna Kronenberger, która ze stowarzyszeniem niosącym pomoc kobietom chorym na raka jest związana od dziesięciu lat. 

Z czasem – jak mówi – po prostu „wsiąkła” w działalność stowarzyszenia, które wykonuje ogrom pracy. Potem została jego prezesem.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Strony