Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 2 grudnia. Imieniny: Balbiny, Ksawerego, Pauliny
19/10/2020 - 09:00

Zadyma o fitness. Zamienili w Gorlicach siłownię w „Kościół Zdrowego Ciała”

- Jak minister zdrowia może zamykać branże, która jest prozdrowotna. Jeśli to się nie zmieni, znowu wyjdziemy na ulicę – krzyczeli podczas manifestacji w Warszawie właściciele siłowni i klubów fitness, także z Sądecczyzny, oburzeni tym, że nowe epidemiczne obostrzenia skazują ich biznes na bankructwo. Są jednak i tacy, którzy szybko odnaleźli się w zakazach i wymyślili, jak mimo restrykcji działać pełną parą. W Gorlicach zamienili siłownię… w „Kościół Zdrowego Ciała.”

- Czujemy się oszukani. Przestrzegaliśmy wszystkich restrykcji i ograniczeń.  Ich działanie jest totalnie nielogiczne. To jest nieszkodliwa branża, która wręcz wzmacnia odporność. Oni nie mają pojęcia co robią. To jest brak szacunku dla pracodawców! Po prostu nas wykończą – komentował na gorąco, wiadomość o konieczności zamknięcia siłowni sądecki przedsiębiorca Adam Racoń, który nie krył, że po prostu jest wściekły.

We wściekłość wpadli przedstawiciele branży fitness z całej Polski, którzy skrzyknęli się na manifestację w Warszawie pod Sejmem. Do stolicy pojechali też właściciele siłowni i klubów Fitness z Nowego Sącza, którzy z protestu zrobili relację live na Facebooku. 

Czytaj też „Oni nas wykończą!”. To już koniec siłowni i klubów fitness w Nowym Sączu?

- To jest próba generalna. Nie jesteśmy marginalną branżą. Zatrudniamy sto tysięcy ludzi –krzyczeli manifestanci. - Jeśli te zakazy się nie zmienią, znowu wyjdziemy na ulicę. Tylko w jeden dzień zebraliśmy sto tysięcy podpisów pod petycją online skierowaną do premiera Morawieckiego.

- Z tego miejsca apelujemy do szefa rządu i ministra zdrowia. Zajmijcie się tym, to wasz obowiązek – mówili przedstawiciele Polskiej Federacji Fitness, która protest zorganizowała i podkreślali, że wszelkie nałożone na branże obostrzenia były przestrzegane wzorowo, a i teraz właściciele siłowni, gotowi są na jeszcze większe restrykcje pod warunkiem osiągnięcia kompromisu.

W dniu dzisiejszym wspólnie z Federacja Pracodawców Fitness złożyliśmy pismo do Premiera RP, p. Mateusz Morawiecki z...

Opublikowany przez Polska Federacja Fitness Piątek, 16 października 2020

Jaki jest ten kompromis? Ze złagodzonego rozporządzenia wynika, że zajęcia są możliwe w ramach współzawodnictwa, zajęć lub wydarzeń sportowych. Brak precyzji takich zapisów komentuje portal bezprawnik.pl

- Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na zajęcia sportowe. Ustawodawca nie doprecyzował, co miał na myśli, nie ma też żadnej definicji prawnej zajęć sportowych. Można przyjąć, że jeśli siłownia, basen lub klub fitness organizują zajęcia dla określonej grupy osób, przy jednoczesnym przestrzeganiu reżimu sanitarnego, a zajęcia te prowadzi trener według jakiegoś konkretnego planu, to jest to dopuszczalna forma działalności.

Czytaj też Znalazł ciało samobójczyni w Nowym Sączu, teraz ma straszne wizje o zarazie 

Należy też założyć, że każdy uczestnik powinien wykonywać polecenia trenera, a nie ćwiczyć według własnego uznania – pisze bezprawnik.pl. - Niejasne jest natomiast, czy za udział w zajęciach sportowych można uznać na przykład indywidualną sesję z trenerem fitness, chociaż – zauważa serwis - również ma charakter zorganizowany, odbywa się o konkretnej godzinie – co też niewątpliwie jest cechą zajęć sportowych, a także – prowadzi ją konkretna osoba.

Czy teraz przedsiębiorcy, którzy prowadzą siłownie będą się ścigać w pomysłach, jak „zgodnie z prawem” organizować zawody dwuosobowe? Są już i tacy, którzy szybko odnaleźli się w zakazach i wymyślili, jak mimo restrykcji działać pełną parą. W Gorlicach poszli drogą przetartą przez klub fitness w Krakowie i ogłosili na Facebooku, że zamieniają siłownię… w sklep Kuźnia Sylwetek i kościół Zdrowego Ciała.”

Czytaj też Przez zarazę będzie prohibicja i zakaz organizacji wesel? Co Wy na to? 

Skoro nie mogą funkcjonować zajęcia fitness, to ruszają w naszym klubie zgromadzenia religijne członków związku pod nazwą "Kościół Zdrowego Ciała". Godziny zajęć fitness zostają przebranżowione na zgromadzenia. Trudno uwierzyć? W tym świecie wszystko jest przecież możliwe. Oświecona Karolina i Czcigodny Sławek zapraszają od poniedziałku na wyjątkowe wydarzenia religijne. Wszystko zgodnie z prawem – ironizują właściciele siłowni.

Kochani Klienci, wiemy, że czekaliście na naszą decyzję... My czekaliśmy na Rozporządzenie i mieliśmy cichą nadzieje, że...

Opublikowany przez Kuźnia Sylwetek Sobota, 17 października 2020

Jak to się może skończyć? Do „kościoła” w Krakowie już wybrała się policja, donosi Polsat News.

Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji powiedziała, że funkcjonariusze byli w klubie fitness przekształconym według właścicieli w sklep zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. - Dziś zastaliśmy tam kilkanaście osób testujących sprzęt. Zabezpieczyliśmy monitoring i dokumentację fiskalną. Dalsze postępowanie w tej sprawie będziemy konsultować z sanepidem – poinformowała Cisło.

Decyzje rządu komentują też prawnicy. - Nie wolno rządowi zakazać działalności branży fitness. To jest bezprawne - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską mecenas Piotr Schramm. Prawnik zaznacza, że "można jedynie np. czasowo ograniczyć liczbę osób", które w danym momencie znajdują się na siłowni lub inaczej ograniczyć działalność - ale nie zakazać.(jagienka.michalik@sadeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu