Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 16 grudnia. Imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy
przewiń w dół
Data Publikacji: 
01/12/2017 - 18:45

Wyciąganie niani z rynkowego podziemia w Nowym Sączu. Ciągle praca na czarno czy już legalne zatrudnienie

Królowa szarej strefy, tak mówi się o zatrudnianych zwykle na czarno opiekunkach do dziecka. Z rynkowego podziemia miała je wyciągnąć wprowadzona pięć lat temu ustawa o opiece nad dziećmi do lat trzech. Czy to się w Nowym Sączu udało?

Matki, które po urodzeniu dziecka nie rezygnują z pracy, a w najbliższym otoczeniu nie ma babci lub cioci muszą wynająć nianie. Ile to kosztuje w Nowym Sączu? Sprawdzaliśmy to.

Studentka bez doświadczenia, zajmująca się jednym dzieckiem otrzyma 5 – 7 złotych za godzinę. Energiczna mama, która odchowała już swoje dzieci, i poza opieką nad maluchem jeszcze nam posprząta i wyprasuje, dostanie od 7 do 10 złotych, a jeśli będzie zajmowała się więcej niż jednym dzieckiem - nawet 15 złotych. Od 10 do 18 złotych chcą otrzymywać panie, które zawożą i przywożą dzieci ze szkoły, a potem pomagają im w odrabianiu lekcji.

Przy sądeckich zarobkach, średnio to 3,5 tys. złotych brutto, wynajęcie  opiekunki często wiąże się zaciskaniem pasa. To dlatego mało kto oferuje opiekunce legalną pracę. Nianie to królowe szarej strefy.

Czytaj też W każdej gminie będą dawać 1500 złotych na wynajęcie niani

Strzałem w dziesiątkę okazał się pilotażowy program wojewódzkiego samorządu Małopolska Niania, dzięki któremu pracujący rodzice z ponad dwudziestu gmin naszego regionu, także z Sądecczyzny, otrzymali po 1500 zł miesięcznie na zatrudnienie niani dla swojego dziecka. W przyszłym roku pomocą mają być objęte wszystkie gminy.

Jednak powoli się to zmienia, przekonuje Bożena Bielawska, rzecznik prasowy małopolskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dowodem mają być na to statystyki.  

W Małopolsce 898 niań zgłoszonych do ZUS pracuje legalnie. W nowosądeckim 163 nianie,  to o 25 więcej niż w sierpniu tego roku - mówi rzeczniczka.

Wyciąganie niani z rynkowego podziemia posuwa się do przodu, ale idzie powoli. W porównaniu z danymi z ubiegłego roku  w nowosądeckim oddziale ZUS przybyło nieco ponad dwadzieścia legalnie zatrudnionych opiekunek.

Jak to wygląda od strony formalnej?

- Płatnikiem składek jest jeden z rodziców dziecka lub rodzic samotnie je wychowujący.

Zatrudnienie niani oznacza zawarcie umowy o świadczeniu usług. To tak zwana umowa uaktywniająca. Składki za nianię płaci budżet państwa od podstawy minimalnego wynagrodzenia. Dofinansowanie polega na opłaceniu przez państwo składek na ubezpieczenia społeczne oraz ubezpieczenie zdrowotne zatrudnionej przez rodziców niani.

Jak przekonuje Bielawska, finansowanie przez budżet składek opiekunki ma zachęcić rodziców do tego, żeby nianie były zatrudniane legalnie.

[email protected] fot.K.B






Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017