Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
przewiń w dół
Data Publikacji: 
03/02/2017 - 12:40

W kolejce do sądeckiego żłobka. Zapisy najlepiej przed poczęciem


Żeby dostać miejsce w jedynym miejskim żłobku w Nowym Sączu, co bardziej zapobiegliwi rodzice zaklepują miejsce zaraz po urodzeniu dziecka. Średnio w kolejce maluch musi „odstać” rok. Na liście oczekujących, która przypomina „zapisy” na deficytowe towary z czasów komuny widnieją 122 nazwiska. Czy sytuację zmieni program Maluch plus, właśnie ogłoszony przez szefową rządu, Beatę Szydło?

Choć z roku na rok rośnie liczba żłobków i klubów dziecięcych w naszym kraju, to jednak miejsc w placówkach, które zapewniają opiekę nad dzieckiem do 3. roku życia, wciąż jest zbyt mało.

- W tej chwili jesteśmy mniej więcej na poziomie ok. 9, 5 proc. – takie mamy pokrycie w miejscach w żłobkach i w różnych formach opieki nad najmłodszymi dziećmi. Chcielibyśmy, aby ten wskaźnik wzrósł mniej więcej do 30 - mówił na antenie Polskiego Radia wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk.

Przeczytaj też Przedszkole zamknięte, a niania chce tysiąc. Jak to pogodzić? 

Na te żałosne statystyki pracuje też Nowy Sącz. Jeden miejski żłobek i 125 miejsc to za mało jak na potrzeby liczącego ponad 80 tys. mieszkańców miasta. Nic zatem dziwnego, że co bardziej zapobiegliwi rodzice zapisują swoje maluchy do placówki tuż po urodzeniu.

- W kolejce trzeba czekać rok - mówi dyrektor żłobka Grażyna Gomułka. - Na naszej liście mamy 122 nazwiska. Czasem trafia się, że ktoś rezygnuje, tylko wtedy miejsce można dostać wcześniej. Przydałaby się co najmniej jeszcze jedna grupa.

Przeczytaj też Nowy Sącz: Jedyny żłobek miejski a dojazd należy do Grodzkiej

Żeby rozwiązać ten problem miasto chce żłobek rozbudować.  Parterowy budynek ma zyskać piętro. Na razie gotowy jest projekt. Kiedy inwestycja ruszy, na razie nie wiadomo - mówi dyrektorka sądeckiego żłobka?

Czy w Nowym Sączu jest szansa na to, że miejsce w żłobku dostać „od ręki”?  Takie nadzieje daje rządowy program "Maluch plus". Ostatnio premier Beata Szydło obwieściła, że rząd przeznaczy prawie 500 mln zł na żłobki.

To nieco zmodyfikowana wersja programu Maluch. Nowe zapisy pozwolą podmiotom niepublicznym na wykorzystanie pieniędzy po to, żeby dostosować już istniejące lokale, budynki, czy miejsca do funkcjonowania żłobka.  

Na tworzenie takich placówek są również dostępne środki europejskie, z których może skorzystać każdy.  Do wykorzystania na ten cel jest blisko 2 mld złotych.

Na program Maluch Plus tylko w tym roku przeznaczono  ponad 150 mln zł. Dzięki tym środkom w 2017 roku resort dofinansuje ponad 12 tys. nowych oraz 42 tysiące już funkcjonujących miejsc dla maluchów. 

Rząd przymierza się też do zliberalizowania przepisów, które regulują sposób zarówno funkcjonowania, jak i powstawania żłobków.

Agnieszka Michalik [email protected] fot.A.M





Komentarze Facebook