Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 28 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Kariny, Lesława
06/12/2019 - 07:15

Tajemnice wieży pałacu w Nawojowej. Tego się nikt nie spodziewał [ZDJĘCIA]

Po odpadających, przeżartych wilgocią tynkach i ponurej szarej elewacji nie ma już śladu. Zniszczony za czasów komuny zamek w Nawojowej, odzyskał dawny blask, na razie tylko od strony dziedzińca. To ciągle plac budowy. Teraz specjaliści od renowacji zabrali się za remont elewacji zamkowej wieży. Kiedy będzie gotowa, na pewno wywoła zaskoczenie.

Wymuskany w sierpniu dziedziniec pałacu z odrestaurowaną elewacją znowu zamienił się w plac budowy.

Czytaj też Co skrywa Pałac Stadnickich w Nawojowej. Remont odsłania tajemnice [FILM, FOTY]

- Trwają prace związane ze wzmacnianiem fundamentów. Zakończyliśmy roboty od strony zachodniej, teraz zabraliśmy się za skrzydło wschodnie - mówi kierownik budowy Paweł Dzięgiel. – Ten etap jest pracochłonny i mozolny, bo trzeba to robić ręcznie. Nie możemy używać koparek,  bo nie jesteśmy w stanie się tam dostać.Czytaj też

Budowlańcy odnawiają też elewację posadowionej na skarpie pałacowej wieży, która liczy dwadzieścia cztery metry. Skomplikowaną operacją było samo stawianie rusztowań. Fachowcy muszą pracować w specjalnych szelkach bezpieczeństwa i w kaskach. Wszystko musiało być zabezpieczone specjalną siatką.

- Teraz po dwóch miesiącach elewacja, już jest właściwie skończona. Robimy jeszcze rekonstrukcję kamieni, którymi wieża obłożona jest na dole – dodaje Paweł Dzięgiel. - Czekamy jeszcze na poddawane renowacji okna, a potem czeka nas jeszcze zamontowanie zegara.

- O tym, że na wieży był kiedyś zegar prawie nikt nie pamięta. Nikt też nie potrafi powiedzieć, kiedy z wieży zniknął – mówi Krzysztof Kron, wiceprezes zarządu spółki Pałac w Nawojowej.  Próbowaliśmy to ustalić, ale ci, którzy żyją i pamiętają zamek sprzed wojny, mówią, że zegara tam nie było.

Teraz zegar na swoje miejsce wraca. Zdecydował o tym spadkobierca Stadnickich, hrabia Andrzej Mańkowski. To, jak wyglądała wieża z czasomierzem, można jedynie zobaczyć na rycinie z dziewiętnastego wieku.  

Rekonstrukcji zegara podjęła się specjalizująca się w takich pracach firma z Wrocławia. Wcześniej projekt musiał zyskać akceptację służb konserwatorskich.

- Tarcza będzie miała średnicę jednego metra, Wskazówki i indeksy zostaną pokryte dwudziestokaratowym złotem – mówi Kron. - Zegar będzie bił co pół godziny i jak kiedyś będzie obwieszczał czas całej okolicy. Żeby uniknąć uciążliwości, w nocy, zrobi to nieco ciszej.

Czytaj teź Gruchnęła wieść po Nowym Sączu. Budują kolejną galerię handlową [ZDJĘCIA]

Jak zdradza prezes spółki, zegar będzie miał dwie tarcze, jedną od strony dziedzińca, drugą od strony drogi. Zostaną wykonane ze szkła, ale z zachowaniem oryginalnej kolorystyki. Wszystko po to, żeby można je było podświetlić w nocy.

- Ten zegar na pewno stanie się atrakcją – mówi Krzysztof Kron. - Wedle umowy, ma być zamontowany do końca stycznia, ale wykonawca twierdzi, że potrafi go zamontować wcześniej. Marzy nam się, żeby wybił północ w Nowy Rok.

[email protected] fot. jm

***

Stadnickim z Nawojowej w całości poświęcony jest jeden z tegorocznych numerów kwartalnika "Sądeczanin Historia". Numer ten jest jeszcze do kupienia w redakcji "Sądeczanina" na ul. Barbackiego 57 w Nowym Sączu (w godz. 8 - 16 ) oraz w Księgarni - Antykwariacie BESTSELLER przy ul. Sobieskiego 1 również w Nowym Sączu. W razie pytań o zakup lub prenumeratę kwartalnika prosimy o kontakt telefoniczny 18 475 16 31 lub mailowy: [email protected].

Remontowany pałac Stadnickich w Nawojowej coraz piękniejszy




fot. Jagienka Michalik



Dziękujemy za przesłanie błędu