Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 14 listopada. Imieniny: Emila, Laury, Rogera
24/10/2018 - 15:30

Stara Sandecja: dlaczego radni Nowego Sącza straszyli jej sprzedażą?

Informacja o ryzyku sprzedaży Starej Sandecji, czyli miejskiego placu przy Alejach Wolności, którą sygnalizowali radni kończący właśnie swoją kadencję może się okazać mocno przesadzona. Okazuje się bowiem, że już w 2002 roku radni uchyli uchwałę zezwalającą na sprywatyzowanie, czyli sprzedaż tego gruntu. Ale od początku...

Temat sprzedaży Starej Sandecji wywołali sami radni. Po tym jak wszyscy z ulgą – w tym wypadku mówimy zarówno o ekipie rządzącej jak i opozycji - przyjęli zdjęcie z porządku sesji uchwały o wydaniu zgody na sprzedaż basenu nad Łubinką środowisko związane z Ryszardem Nowakiem zasygnalizowało, że jeszcze za czasów prezydentury Andrzeja Czerwińskiego rada zgodziła się na prywatyzację Starej Sandecji. Mało tego, o tym, że ta uchwała obowiązuje przekonywali wszyscy, z którymi o tym rozmawialiśmy.

Dziś śmiało możemy zakomunikować, że radni okazali się w tym przypadku mocno niedoinformowani. Dlaczego?

Po naszej publikacji Nowy Sącz: Stara Sandecja na sprzedaż. Jest zgoda rady tematem zainteresował się żywo Jerzy Basiaga, społecznik, szef Fundacji Osądź mnie Boże, który skierował bezpośrednio do Urzędu Miasta zapytanie w tej sprawie.

Dziś możemy się podzielić treścią oficjalnej odpowiedzi, którą uzyskał w tej sprawie z Wydziału Geodezji i Mienia UM w Nowym Sączu.

– Wydział informuje, że uchwała o której mowa powyżej tj. Uchwała Nr XXXiV/347/2000 rady Miasta Nowego Sącza z dnia 24 października 2000 r. w sprawie wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości została uchylona uchwałą Nr LXVI/635/2002 Rady Miasta nowego Sącza z dnia 3 września 2002 r. w sprawie gospodarowania gminnym zasobem nieruchomości – informuje Krzysztof Kurzeja, dyrektor Wydziału.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu