Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 2 grudnia. Imieniny: Balbiny, Ksawerego, Pauliny
31/10/2020 - 15:20

Tysiące chryzantem wyrzucą do kosza? Premier zapowiada pomoc

Na szarym chodniku stoją doniczki z żółtymi, białymi i różowymi kwiatami. W sobotnie popołudnie, kiedy słońce wyjrzało zza chmur, te kolorowe chryzantemy ułożone przy drodze tchną optymizmem. W optymistycznych barwach nie maluje się jednak przyszłość tych, którzy zajmują się handlem kwiatami i zniczami przed Wszystkimi Świętymi.

Fot. Sądeczanin

Pan Zbyszek sprzedaje chryzantemy już od 20 lat, ale to, co się dzieje w 2020 roku może śmiało określić mianem tragedii. - Tak źle, jak w tym roku, jeszcze nie było, a przecież nieraz plany pokrzyżował deszcz czy śnieg - mówi. Jak mówi, tym razem jego biznes cierpi przez polski rząd, który postanowił zamknąć cmentarze. O nowych obostrzeniach pisaliśmy tutaj: Jest nowa decyzja w sprawie cmentarzy. Tego się wszyscy bali

W sobotni poranek pan Zbyszek rozstawił swoje stanowisko w centrum Podegrodzia. Liczy, że może uda mu się coś sprzedać. Mężczyzna przyznaje, że niedługo zwinie interes i wróci do domu, bo dzisiaj sprzedał tylko dwie sztuki chryzantem. Dla porównania, w piątek ludzie kupili około 70 sztuk.

- W tym roku będę próbował sprzedać jeszcze po świętach, jak otworzą cmentarze. Zostało mi około stu sztuk chryzantem. Co ja mam z tym zrobić jak się nie sprzeda? Tylko wyrzucić - mówi pan Zbyszek.

Premier Morawiecki zapowiedział jednak pomoc dla handlowców, którzy ucierpieli z powodu decyzji rządu o zamknięciu cmentarzy. Za pomocą mediów społecznościowych Morawiecki ogłosił, że terenowe oddziały Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Krajowego Ośrodku Wsparcia Rolnictwa odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. Premier zapowiedział również, że rząd zrefunduje z funduszu COVID koszty samorządom, które poprowadzą podobną akcję.

Fot. Sądeczanin

Sądeczanie najchętniej kupują chryzantemy dzień przed Wszystkimi Świętymi. To idealny czas, żeby zanieść świeże kwiaty na groby bliskich. Stoiska przy cmentarzach to duże ułatwienie zwłaszcza dla tych, którzy mieszkają w blokach i nie mają gdzie składować wiązanek czy chryzantem. 1 i 2 listopada kupują zazwyczaj ci, którzy przyjeżdżają z daleka i nie chcą wieźć kwiatów przez pół Polski. Ale pan Zbyszek i tak na Wszystkich Świętych nie stoi przed cmentarzami, bo też chce mieć czas, aby odwiedzić swoich zmarłych bliskich.

Czytaj także: Sądeczan sposoby na zakazy - zaczęła się cmentarna partyzantka

Praca takich ogrodnikó, jak pan Zbyszek, zaczyna się już w maju, kiedy trzeba posadzić chryzantemy. Żniwa w tym biznesie zbiera w listopadzie. - Na szczęście, nie jest to moje jedyne źródło utrzymania. Ale co mają powiedzieć ci, którzy mają tysiące sztuk chryzantem i nie mają ich teraz gdzie sprzedać? - pyta mężczyzna.

Okazałe chryzantemy w doniczce kosztują zazwyczaj 15 złotych. Dzisiaj Pan Zbyszek sprzedaje po 10 złotych, bo nie chce, żeby się marnowały. Sprzedawcy i hodowcy kwiatów zachęcają Sądeczan, aby kupowali ich produkty, mimo tego, że cmentarze są zamknięte. Chryzantemami przystraja się groby, ale równie dobrze można je położyć na balkonie lub w ogrodzie.

Korzystając z "mocy", mam ogromną prośbę do Was - w związku z decyzją rządu, która zapadła w dniu dzisiejszym. (dotyczy...

Opublikowany przez Spotted: Nowy Sącz Piątek, 30 października 2020

A czy wy przystroicie w tym roku dom lub podwórko chryzantemami? Jeśli już kupiliście te kwiaty na balkon, taras lub do ogrodu, pochwalcie się i wysyłajcie nam zdjęcia na adres s.siwulska@sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu