Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 16 grudnia. Imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy
przewiń w dół
Data Publikacji: 
05/12/2017 - 16:15

Sam rząd zajmie się ekologiczną bombą w gorlickiej rafinerii?

Już pół roku tyka ekologiczna bomba w gorlickiej rafinerii. I co? I nic. Nie ma mocnych na firmę, która nieczynny już Glimar zamieniła w składowisko toksycznych odpadów. Czy z odsieczą ruszy rząd?

O pomoc gorlickiemu samorządowi, który jak dotąd nie jest w stanie wyegzekwować od firmy składującej odpady, wywiezienia trucizn gromadzonych w metalowych beczkach i plastikowych pojemnikach, apelowała w sejmie poseł Barbara Bartuś.

Czytaj też Porażająca prawda o odpadach składowanych w gorlickiej rafinerii

Na antenie radia RDN gorlicka parlamentarzystka przekonywała, że po jej interwencji pomoc w usunięciu odpadów zadeklarował rząd.

– Kwestia wszelkiej pomocy została zadeklarowana w sierpniu – wyjaśnia poseł. – Później obietnica została powtórzona podczas wizyty wojewody i ministra Mariusza Błaszczaka w Gorlicach. Taką deklarację samorządy mają, że pomoc finansową uzyskają.

Czytaj też Jak minister Błaszczak bombę ekologiczną w Gorlicach rozbrajał

Jak dodała poseł Bartuś, najpierw decyzję o wywozie odpadów musiałby podjąć burmistrz Gorlic, który na rozbrojenie ekologicznej bomby musiałby wydać z miejskiego budżetu kilka milionów złotych.

[email protected] fot. archiwum Sadeczanin.info






Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017