Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 1 czerwca. Imieniny: Gracji, Jakuba, Konrada
21/11/2019 - 17:00

Co ma koparka w nocy na ulicy Kunegundy w Nowym Sączu do jajek i znajomości

Nowy Sącz jest jak jeden wielki plac budowy. Na ulicy Kunegundy drogowcy przebudowują jezdnię, a Sądeckie Wodociągi wymieniają sieć kanalizacyjną. Wszystko to czujnym okiem śledzą mieszkańcy miasta i patrzą fachowcom na ręce. Nie tylko we dnie. W nocy też. Ostatnio wypatrzyli koparkę, z łyżką w górze, która niebezpiecznie szczerzy kły.

Pozostawiona na poboczu drogi koparka, której operator zostawił na noc nieopuszczoną łyżkę zaniepokoiła mieszkańca miasta, który zaalarmował redakcję „Sądeczanina” .

Czytaj też Most się wali na Kamienicy. Katastrofa budowlana wisi na włosku! [ZDJĘCIA]

 Czy prace Sądeckich Wodociągów na ulicy Kunegundy są bezpieczne? Czy pozostawienie koparki z wysięgiem w górze jest bezpieczne? Pisze w mailu do redakcji i załącza do tego zdjęcia. - To pytanie do operatora i nadzorujących prace. Z tego co wiem, to łyżka koparki po skończeniu prac powinna być opuszczona. Może warto więc sprawdzić czy wszyscy robotnicy są dobrze przeszkoleni i czy nie dostali uprawnień za jajka lub pracę po znajomości.

Czytaj też Tak zamieniają u nas budowlaną brzydotę w istne cudo [ZDJĘCIA] 

Co na to Sądeckie Wodociągi?

Operator koparki nie był w stanie opuścić łyżki, ponieważ urządzenie uległo awarii. Usterka została już usunięta – wyjaśnia Małgorzata Cygnarowicz z biura prasowego spółki. - Zaznaczamy jednocześnie, że przepisy prawa nie regulują kwestii dotyczącej ułożenia łyżki koparki po zakończonej pracy. Natomiast w przywołanym przypadku teren, na którym prowadzone były roboty został poprawnie zabezpieczony, ogrodzony oraz oznakowany zakazem wstępu dla osób nieuprawnionych.

[email protected] fot. czytelnik

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ







Dziękujemy za przesłanie błędu