Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
28/02/2024 - 06:00

Przydomowy, mały wiatrak lepszy od paneli na dachu? Szykuje się 400 milionów na nowy program

To może być moda na młyn lub wiatr w plecy dla tych właścicieli domów jednorodzinnych, ale i małych osiedli, które z różnych względów nie planują zielonej energii pozyskiwanej ze słońca. Ale może też być uzupełnieniem.

Wiadomo, że wiatry wieją także w nocy, często nawet intensywniej niż w dzień. Wadą paneli fotowoltaicznych jest zaś to, że w nocy prądu nie produkują – a jeśli nawet, to zdecydowanie za mało.

Fotowoltaika na kosztowym zakręcie

Ten problem może rozwiązać inwestycja w małą elektrownię wiatrową. Nie trzeba będzie wówczas dopłacać do prądu, jeśli się pobiera go z sieci w godzinach niedoboru.

Nawet jeśli bierze się go mniej niż wcześniej do sieci oddało, trzeba dopłacać, bo oddaje się za grosze, kupuje za złotówki – jak skarżą się sami zainteresowani.

Dlatego rząd obiecuwał przywrócenie „barterowego” systemu net-metering, z którego korzystają tylko pierwsi inwestorzy na zasadzie praw nabytych. Jednak okazało się to niemożliwe i wszystko co nastąpi, to korekta net-billingu na bardziej elastyczny w kształtowaniu cen prądu – oddawanego do sieci i stamtąd pobieranego.

Jak nie słońce, to wiatr: Moja Elektrownia Wiatrowa

Projekt programu Moja Elektrownia Wiatrowa zgłoszono 14 lutego 2024 r. do Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) do wsparcia ze środków Funduszu Modernizacyjnego, czyli należnej Polsce zgodnie z  unijną dyrektywą o handlu emisjami części przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu EU-ETS.

W ramach programu właściciele lub współwłaściciele budynku mieszkalnego (lub lokalu mieszkalnego w budynku mieszkalnym) będą mogli uzyskać dofinansowanie na mikroinstalację wiatrową i magazyn energii elektrycznej. Ogłoszenie pierwszego naboru wniosków przez NFOŚiGW planowane jest na III kwartał 2024 r.

– Pula środków o którą wnioskujemy to obecnie 400 mln zł. To program skierowany do osób indywidualnych, które chcą włączyć się proces transformacji energetycznej w ramach energetyki prosumenckiej – powiedziała minister Hennig-Kloska.

Z pewnością ten program nie tylko poprawi bilans zielonej energii w Polsce, ale i da szansę wdrożenia bardzo innowacyjnych i nowoczesnych technologicznie projektów polskich konstruktorów, które aktualnie prezentowane są głównie jako ciekawostki – takich jak np. wiatrak pionowy czy turbina wiatrowa.    ([email protected]) fot. keepwakin/pixabay  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu