Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
04/04/2018 - 14:25

Przez program 500 plus kobiety uciekają z rynku pracy?

Ponad 4 miliardy złotych, tyle pieniędzy z budżetu państwa popłynęło w wciągu ostatnich dwóch lat do małopolskich rodzin - takie dane przytacza wojewoda Piotr Ćwik, który przy tej okazji podsumowuje program 500 plus w naszym regionie. W jego ocenie to udane rządowe przedsięwzięcie, jednak ekonomiści mówią też o jego negatywnym wpływie na rynek pracy, z którego odeszło blisko 100 tys. kobiet.

- Po dwóch latach funkcjonowania programu 500 plus można mówić o sukcesie. Wiele rodzin skorzystało z tego programu - mówił na antenie Radia Kraków wojewoda Małopolski Piotr Ćwik, który podkreśla, że nasz region jest w trójce województw, które dostają największe dofinansowanie.

czytaj też Jak mieć dziewięcioro dzieci, nie zwariować i pogonić dziennikarzy z programu „Zamiana żon"  

- Między 2015 a 2017 rokiem o 100 proc. wzrosła liczba rodzin, które posiadają kartę dużej rodziny, starających się o wydanie paszportu. To o czymś świadczy. Można mówić o ponad 4 miliardach, które w Małopolsce popłynęły do rodzin.

- Ja mam same dobre doświadczenia jak chodzi o realizacje programu 500+. Przeciwnicy mówili, że po pół roku nie będzie pieniędzy. Program ma 2 lata i działa. Nikt nie mówi, że pieniędzy jest za mało - dodaje wojewoda.

Ćwik odniósł się też do obaw towarzyszących wprowadzaniu programu. Nie brak było sceptyków, którzy twierdzili, że wielu rodzinom świadczenie będzie wypłacane w formie rzeczowej, bo to rodziny patologiczne.Jaka jest skala tego zjawiska?  Okazuje się, że niewielka.

- Mamy około 50 takich przypadków w Małopolsce W samym Krakowie około 1000 rodzin musi zwrócić pieniądze z 500 plus. To kwota około miliona złotych na dzisiaj, która stanowi ułamek całości - przytacza dane wojewoda.

Kolejnym problem jest mechanizm sprawdzania tego, czy jedno z rodziców pracujących poza granicami, nie pobiera podobnego świadczenia

- Z tym mamy duży kłopot. Są ogromne zaległości. W Małopolsce jesteśmy czerwoną latarnią. 69 tysięcy zaległych spraw przejętych od marszałka. To zadanie od stycznia wróciło do administracji rządowej. Realizujemy bieżące wnioski i musimy uporać się z tą zaległością. Ponad 69 tysięcy spraw. Z tego, jeśli chodzi o 500 plus, zaległość urosła do ponad 21 tys. złotych - wylicza Ćwik.   

Po dwóch latach funkcjonowania rządowego programu mówi się też o jego negatywnym wpływie na rynek pracy, z którego odeszło blisko 100 tys. kobiet.  Tak wynika z analiz Instytutu Badań Strukturalnych, które przytacza „Rzeczpospolita”.  zdaniem niektórych ekonomistów należałoby stworzyć mechanizmy zatrzymujące kobiety w pracy, a prawo do świadczenia można by powiązać z aktywnością zawodową.

Czytaj też To możliwe? Rząd chce dawać 500 plus na czynsz. Ile i komu?

 – To powinien być system obniżający podatki. Tak by np. rodzina z dwójką dzieci płaciła 6 proc. zamiast 18 proc. podatku. W ten sposób pieniądze trafiłyby do pracujących –zauważa na łamach dziennika uważa prof. Adam Noga, ekonomista z Akademii im. Leona Koźmińskiego. – Obecne rozwiązanie jest demoralizujące, bo zachęca do życia z zasiłków i pogłębia biedę - dodaje Noga.

Z kolei Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju zwraca uwagę, że zachętą do pracy dla kobiet byłoby równoczesne z 500+ zwiększenie kwoty wolnej od podatku w przypadku wspólnego rozliczania małżonków. – Dzięki temu kobieta otrzymywałaby więcej na rękę – tłumaczy ekspert.

Zdaniem ekspertów trzeba też rozwiązać problem utrudnionego dostępu do świadczenia rodzicom samotnie wychowującym jedynaków. Obowiązek utrzymania dziecka ciąży przede wszystkim na rodzicach, ale zdarza się, że jedno z nich nie jest w stanie uzyskać dokumentów potwierdzających ustalenie alimentów. Wtedy nie ma, co liczyć na wsparcie.

Co jeszcze wymaga korekty?  Zdaniem niektórych ekonomistów należy wprowadzić dla wszystkich próg dochodowy. Nie ma powodu, by świetnie zarabiający otrzymywali dodatkowe pieniądze.

[email protected] fot. jm







Dziękujemy za przesłanie błędu