Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 24 października. Imieniny: Arety, Marty, Marcina
24/02/2020 - 15:40

Przedsiębiorcy z ul. Zakładników piszą list otwarty. Grożą protestem i sądem

Po naszej interwencji na ulicy Zakładników w Nowym Sączu, otrzymaliśmy list otwarty również od przedsiębiorców, którzy mają tam swoje firmy. Twierdzą, że bardzo zależy im na bezpieczeństwie mieszkańców i chcą żyć z nimi w jak najlepszych relacjach, a winą obarczają władze miasta. Zapowiadają, że jeśli sytuacja się nie zmieni, zorganizują protest i skierują sprawę do sądu.

Kilka dni temu zostaliśmy poproszeni przez mieszkańców ulicy Zakładników w Nowym Sączu o interwencję. W rozmowie z dziennikarzem „Sądeczanina” mieszkańcy skarżyli się, że przy wąskiej drodze, przy której mieszkają, nie ma chodnika, a samochody ciężarowe nawet kilkadziesiąt razy dziennie przejeżdżają tamtędy.

Droga często jest zabłocona, a piesi nie mają gdzie zejść z jezdni przed nadjeżdżającymi ciężarówkami, by nie brodzić w błocie. Najbardziej obawiają się o życie swoich dzieci, które codziennie tamtędy chodzą do szkoły. Postanowili poprosić nas o pomoc, bo jak sami mówią - tutaj kiedyś dojdzie do tragedii.

Zobacz też Interwencja "Sądeczanina": mieszkańcy ul. Zakładników mają dość. Proszą o pomoc

Po publikacji naszego artykułu, otrzymaliśmy list otwarty od sądeckich przedsiębiorców, którzy mają swoje firmy przy ulicy Zakładników.

- Osiedle Biegonice jest od lat nazywane osiedlem przemysłowym naszego miasta. Nie bez przyczyny, ponieważ to właśnie tutaj swoją działalność prowadzi wiele firm dając zatrudnienie setkom nowosądeczan i przyczyniając się do rozwoju gospodarczego naszego miasta. Dotyczy to praktycznie wszystkich części osiedla Biegonice czy to przy ul. Elektrodowej, Towarowej, Węgierskiej, jak również ulicy Zakładników, gdzie ulokowanych jest wiele przedsiębiorstw.

Jednak od ponad roku nasza działalność jest nastawiona na ogromną krytykę, bardzo liczne kontrole rozmaitych instytucji czy również najazdy różnych osób na tereny, gdzie prowadzimy działalność gospodarczą. Czy Nowy Sącz już dobrze nie wróży? – pytają sądeccy przedsiębiorcy.

Jak czytamy w przesłanym do naszej redakcji liście otwartym, pierwsza firma funkcjonuje przy ul. Zakładników nieprzerwanie od 1961 roku. Zakład Ceramiki Budowlanej, na którego terenie leży miejsce pamięci narodowej, które właściciel zakładu z własnej inicjatywy i za własne pieniądze wybudował i nad którym sprawował opiekę. Za działkę na której usytuowane są groby, płacił podatki. Aby to miejsce zyskało obecny godny wygląd, niezbędne były pieniądze, które Jan Kądziołka nie wahał się wydać.

- Nigdy to miejsce nie było zamykane dla mieszkańców, zawsze było ulokowane wśród firm. Niejednokrotnie, po powodziach, czy gwałtownych ulewach, to właśnie właściciele miejsca wraz z pracownikami - nie mieszkańcy, nie Urząd Miasta - doprowadzali do miejsce do porządku. Z czasem przy ul. Zakładników powstawały i powstają kolejne firmy inwestując w tym terenie spory kapitał. Jest nam bardzo przykro, że po raz kolejny pisze się o naszej działalności nie pytając nas o wyrażenie naszej opinii – żalą się właściciele firm.

6 kwietnia 2019 roku na terenie miejsca pamięci odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezydenta Ludomira Handzla. Z przesłanego do naszej redakcji listu wynika, że właściciele terenu, jak również przedsiębiorcy wcale nie zostali o niej poinformowani, a mieszkańcy wcześniej nie zgłaszali żadnych uwag do działalności firm.

- Z przekazów medialnych dowiedzieliśmy się, że władze miasta bez konsultacji z przedsiębiorcami chcą ustawić na jedynej drodze do firm znak ograniczenia tonażu 3,5 tony, który w praktyce oznacza również zakaz wjazdu dla przedsiębiorców, co jest wyraźnym sygnałem dyskryminacji naszej działalności. Podkreślamy, że nasze firmy posiadają wszystkie niezbędne zezwolenia, mamy podpisane umowy z kontrahentami, umowy kredytowe i obowiązuje nas wiele terminów – dodają.

Przedsiębiorcy argumentują również, że droga gruntowa przy ul. Zakładników stała się asfaltową dzięki Janowi Kądziołce, który z synami i pracownikami doprowadził ją do dzisiejszego stanu. Z własnych środków zakupili żwir pod budowę drogi, własnym transportem dowieźli i z wykorzystaniem własnego sprzętu ciężkiego oraz pracowników przygotowali podbudowę. Mocno partycypowali w kosztach asfaltu.

- Jak można chcieć teraz zamknąć tą jedyną drogę dojazdu? – pytają. – Proszę zauważyć, że podbudowa wraz z drogą została wybudowana w latach dziewięćdziesiątych, po tym czasie praktycznie nie były  wykonywane prace remontowe tej drogi. Została wykonana naprawdę solidnie jak na te czasy. Wystarczy spojrzeć na niektóre ulice Nowego Sącza, które po dwóch latach nie nadają się do użytku.

Po niezapowiedzianej wizycie prezydenta na ul. Zakładników, przedsiębiorcy wybrali się do sądeckiego ratusza, aby spotkać się z władzami miasta. Niestety, jak twierdzą w liście, ani prezydent Handzel, ani wiceprezydent Artur Bochenek nie byli zainteresowani rozmową z nimi. Wtedy właściciele firm publicznie zadeklarowali, że sfinansują budowę progów zwalniających i będą partycypować w kosztach budowy chodników przy ul. Zakładników, bo jak twierdzą, zależy im na bezpieczeństwie mieszkańców i chcą żyć z nimi w jak najlepszych relacjach.

- Niestety do dnia dzisiejszego nikt w tej sprawie z sądeckiego ratusza nie skontaktował się z nami. Do dziś przy ul. Zakładników zamontowany jest znak 3,5 tony, który ogranicza dojazd do naszych firm powodując w ten sposób straty finansowe, bo jak ma dojechać do nas klient z ulicy, skoro to jedyna droga dojazdu ograniczona znakiem 3,5 tony? Coraz bardziej nabieramy przekonania, że cała „akcja” z ul. Zakładników jest podyktowana jedynie chęcią załatwienia niepokornego radnego, który publicznie ośmiela się krytykować „Ratusz” - piszą przedsiębiorcy.

- Nikomu tu nie zależy na przedsiębiorcach płacących podatki i tworzących miejsca pracy, ważne jest tylko by oponent „stulił uszy”. Przykre jest także i to, że do tych rozgrywek wykorzystuje się cynicznie mieszkańców, którzy są tylko środkiem do uzyskania celu. Gdyby tak nie było to już dawno zamontowano by tam progi zwalniające i ułożono chodnik -  twierdzą przedsiębiorcy z ul. Zakładników, którzy jednocześnie wyrażają gotowość do współpracy.

Właściciele firm zapowiadają, że jeśli Urząd Miasta nie podejmie odpowiednich kroków zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom, jak również przedsiębiorcom, wówczas będą zmuszeni do organizacji protestu i skierowania sprawy na drogę sądową i poinformowania mediów ogólnopolskich.

Jeśli chcesz w całości przeczytać list otwarty sądeckich przedsiębiorców, który skierowali do naszej redakcji właściciele firm: PMP Style, EKO – Ziem Andrzej Gumulak „w spadku”, MDD Marek Żywczak oraz ZCB CERKON, kliknij TUTAJ.

RG [email protected], fot. Czytelnik, RG







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)