Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 24 października. Imieniny: Arety, Marty, Marcina
26/02/2020 - 12:15

Panika z powodu koronawirusa dopadła mieszkańców Nowego Sącza

Tak bardzo cieszyliśmy się na ten wyjazd, a zamiast tego jest panika– mówi mieszkanka Nowego Sącza, która razem ze znajomymi zamierzała wyjechać na narty do Włoch. Niespodziewanie, Italia zamieniła się ogniskiem epidemii koranawirusa w Europie. W sądeckich biurach podróży zostały odwołane wycieczki do Chin, Japonii i Korei.

Kolejne doniesienia są coraz bardziej przerażające. Najnowszy, globalny bilans koronawirusa to ponad 80 tysięcy przypadków. Choroba przypuściła atak na Europę. Ogniskiem epidemii stały się Włochy, gdzie zanotowano już blisko 300 zarażeń i 11 przypadków śmiertelnych.

Czytaj też Przyjechała z Chin studiować w Sączu, ale musi wracać. Jest przerażona wirusem

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że odradza podróże do gmin objętych przez włoskie władze kwarantanną. Wtóruje mu Główny Inspektorat Sanitarny, który wciągnął Włochy na listę krajów, gdzie lepiej nie podróżować.

Co robić? To pytanie zadają sobie ci spośród mieszkańców Nowego Sącza, którzy już dawno zaplanowali sobie zimowe wakacje we włoskich Alpach. Niektórzy są przerażeni.

- Razem z grupą znajomych  zarezerwowaliśmy sobie hotel w Valdi Sole w północnych Włoszech. Niektórzy wpadli w panikę i mówią, że nigdzie nie jadą. Inni, tak jak ja, biją się myślami i są  gotowi zrezygnować z wyjazdu nawet w ostatniej chwili – mówi Maria Dudek. -  Zastanawiamy się tylko czy mamy szansę na odzyskanie pieniędzy, bo wyjazd organizujemy sami. Dopóki nie zamkną granic tego regionu,  to Trydent, to chyba niemożliwe. Hotel jest czynny,  wyciągi narciarskie chodzą i  wszystko na razie funkcjonuje normalnie.  

Co z wyjazdami narciarskim zorganizowanymi do Włoch przez biura podróży?  

- Nie mamy takiej oferty – taką odpowiedź słyszymy w kilku sądeckich biurach podróży. - Ludzie raczej sami się skrzykują.  Zwykle jadą kilkoma samochodami, bo to nie jest znowu aż tak daleko.  

- Kilkanaście osób wykupiło wycieczki do Chin, Korei i Japonii na marzec i kwiecień.   Wyjazdy zostały  odwołane – mówi pracownica kolejnego biura. -  Jeśli ktoś miał rezerwację to albo rezygnuje, albo przekłada wyjazd na późną jesień.

Wyprawa w tak odległe rejony świata jest kosztowna. Trzeba zapłacić od  kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Zależy czy wycieczka trwa tydzień, czy też dwa tygodnie.

Co ze zwrotem pieniędzy?  - Klienci dostają zwrot wpłaconych pieniędzy  w całości. To sytuacja wyjątkowa i nadzwyczajna – mówi nasza rozmówczyni. Śmiertelna choroba rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie.  

Czytaj też Zapowietrzona strefa koło mostu heleńskiego. Czy jest się czego bać?

Koronawirus jest już w Austrii, Szwajcarii oraz Chorwacji i Hiszpanii. Co bardziej zapobiegliwi sądeczanie już wykupili wakacyjne wyjazdy.

- Na razie  jeszcze ludzie nie odwołują rezerwacji – słyszymy w kolejnym biurze podróży. – Pewnie jeszcze czekają na to, co się dalej wydarzy.

Pytanie, jak zrezygnować z wykupionej wycieczki do kraju, gdzie panuje koronawirus?

- W zasadzie niemożliwe jest udzielenie wyczerpującej porady obejmujące wszystkie przypadki rezygnacji z wyjazdu turystycznego i odzyskania pieniędzy z powodu koronawirusa – mówi Leszek Jastrzębski, miejski rzecznik konsumentów z sądeckiego magistratu. Wyjazdy zorganizowane podlegają reżimowi ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach.
 
- W przepisach przewidziano prawo odstąpienia od umowy, ogólnie mówiąc, w sytuacjach nadzwyczajnych i nieuniknionych w miejscu docelowym lub sąsiednim – wyjaśnia Jastrzębski. - Można zrezygnować z wyjazdu powołując się na te okoliczności, w szczególności w przypadku umieszczenia kraju lub jego części na liście Ministerstwa Spraw Zagranicznych, czy Głównego Inspektora Sanitarnego.
 
 Co z tymi, którzy tak jak Maria Dudek i jej znajomi wykupili wyjazd do Włoch sami? W tej sytuacji obowiązuje zasada. Kliencie martw się sam. No chyba, że ktoś dogada się z hotelem, gdzie zrobił rezerwację.
 
- Grupa zawierająca umowy w obrocie prywatnym w przypadku rezygnacji pozbawiona zostanie pomocy instytucjonalnej dotyczącej dochodzonego roszczenia o zwrot zapłaconej ceny lub jej części – wyjaśnia rzecznik konsumentów.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca, aby przed decyzją o wyjeździe upewnić się, że miejsce planowanego wyjazdu jest bezpieczne. Na bieżąco można śledzić komunikaty publikowane przez resort i Główny Inspektorat Sanitarny.

Ministerstwo zapewnia,  że monitoruje rozwój epidemii poza granicami Polski za pośrednictwem sieci placówek dyplomatycznych, współpracując przy tym z Głównym Inspektoratem Sanitarnym i z Ministerstwem Zdrowia.

Czytaj też Zabójczy wirus w Polsce. Dziesięć zgonów. Pół miliona chorych, także w Sączu 

Każdy dzień przynosi nowe, niepokojące informacje. Jak podaje Polsat News, sześcioro turystów z Polski, zostało objętych kwarantanną z powodu koronawirusa w hotelu na Teneryfie. To rodzina z dziećmi oraz kobieta i mężczyzna, którzy pochodzą z różnych miast. Będą mogli opuścić pokoje po upływie  dwóch tygodni. Wejścia do hotelu pilnuje policja.

Jak dotąd  Łącznie zanotowano 80 148 przypadków zakażenia na całym świecie. Potwierdzono również 2 699 zgonów spowodowanych koronawirusem. Z zakażenia udało się wyleczyć 27 683 osób.

Przypomnijmy, że także w Nowym Sączu w szpitalnym oddziale ratunkowym  był pacjent z  podejrzeniem koronawirusa. Na szczęście był to fałszywy alarm.

[email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)