Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 czerwca. Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana
19/10/2023 - 18:30

Nie uwierzycie czym się zajmują. Ich pensje przekraczają 10 tys. złotych. Pracę dostają od ręki

Nurkują w wodnych otchłaniach, ryzykują życie w sztormach, pływają w syrenich ogonach, profesjonalnie… przytulają i wykonują makijaż na ostatnią drogę życia. Ci, którzy specjalizują się w tych zawodach nie mogą narzekać ani na nudę, ani na zarobki. Mowa o podwodnych spawaczach, poławiaczach krabów, tanatokosmetologach, profesjonalnych przytulaczach oraz syrenach. Te nietypowe profesje są ciekawe i zapewniają dochody, o których niektórzy mogą tylko marzyć.

Lekarz, adwokat, programista, takie zawody wskazują młodzi ludzie, którzy marzą o zawodowej karierze. To bezpieczne, wydeptane ścieżki, które w powszechnym przekonaniu są gwarantem dobrej pracy i płacy.

 - Wychodzenie poza utarte szlaki traktowane jest jako ryzykowne – zauważa Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy z firmy Personnel Service i podkreśla, że pójście pod prąd się opłaca.- Nasze analizy nietypowych zawodów, które wykonujemy od wielu lat pokazują, że kiedy ktoś podąża za swoją pasją albo szuka niszy, w której wie, że się sprawdzi, to zwrot z takiej inwestycji może przyjść bardzo szybko. I oczywiście nie chodzi o to, by nagle wszyscy rezygnowali z tradycyjnych czy bardziej klasycznych ścieżek kariery, ale otwarcie się na niecodzienne możliwości może przynieść sporo korzyści – dodaje Inglot.

Jakie niecodzienne, dobrze opłacane  profesje znalazły się w zestawieniu?

Czytaj też W tych zawodach szykują się zwolnienia? Ruszyła rewolucja na rynku pracy  

W głębinach mórz i oceanów

Analizę nietypowych zawodów zaczniemy od najniebezpieczniejszych profesji, które łączy woda. Spawacz podwodny to zawód, który wymaga wyjątkowej cierpliwości i wytrwałości. Prace pod wodą wykonuje się etapami, bo pracownicy muszą uwzględniać ograniczenia związane z dostępem do tlenu. Uzyskanie kwalifikacji w dziedzinie spawania i nurkowania jest obowiązkowe i regulowane przez Ustawę o wykonywaniu prac podwodnych. Ten zawód podlega surowym normom bezpieczeństwa. Jednak wysiłek włożony w zdobycie tych kwalifikacji całkiem się opłaca. Doświadczeni spawacze podwodni mogą liczyć na atrakcyjne zarobki, sięgające od 13 do 17 tys. zł brutto. W Polsce to nadal niszowe zajęcie, dlatego wielu kandydatów szuka pracy za granicą. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych stawki dziennego wynagrodzenia sięgają nawet 1 tys. dolarów brutto.

Z kolei druga profesja poławiacza krabów to zajęcie związane z rybołówstwem, w którym głównym celem jest odławianie tych stworzeń. Połów krabów na wodach morskich niesie ze sobą ryzyko związane z nieprzewidywalnymi warunkami pogodowymi, bywa więc bardzo niebezpiecznie. Często osoby wykonujące ten zawód muszą stawiać czoła żywiołom, takim jak sztormy czy ekstremalnie niskie temperatury. Dodatkowym wyzwaniem jest obsługa sprzętu i pułapek na kraby. Błąd lub nieszczęśliwy wypadek może stanowić tu zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Profesja znana jest jednak z atrakcyjnych zarobków. Wynagrodzenie może tu osiągnąć nawet 20 tys. euro brutto miesięcznie, czyli w przybliżeniu aż 90 tys. zł brutto. Jego wysokość zależy od lokalizacji połowu i jego warunków atmosferycznych.

Czytaj też Tego najbardziej boimy się po wyborach, także w Nowym Sączu? Dotyczy to każdego 

Baśniowy świat na wyciągnięcie ręki

Każdy zna bajkę o małej syrence lub słyszał mityczne historie o tych stworzeniach mieszkających w morzach i oceanach. Okazuje się, że mermaiding to nie tylko fantazja, lecz także sposób na zarobienie pieniędzy. Profesjonalne syreny zatrudniane są w parkach wodnych, na imprezach dla dzieci oraz dorosłych jako atrakcja. Sztuka pływania z syrenim ogonem zyskuje w ostatnich latach na popularności, a sam zawód kusi wysokimi zarobkami. Wynagrodzenie dla doświadczonej Arielki czy Króla Trytona sięga do 240 euro brutto za godzinę pracy. W przeliczeniu na złotówki to ponad 1 tys. zł brutto/h. Są też tak wybitne syreny, które za jeden występ biorą 5,7 tys. euro brutto.

Czytaj też Majka Jeżowska znowu opowiadała o tym, jaką ma emeryturę. Suma jest porażająca 

Ze śmiercią jej do twarzy

Tanatokosmetolog, znany też jako balsamista, to wyjątkowy i nietuzinkowy zawód dla osób o stalowych nerwach. Głównym zadaniem jest „ostatnia” troska o zmarłego, dotycząca procedur konserwacyjnych i kosmetycznych, których celem jest zachowanie estetycznego wyglądu ciała podczas uroczystości pogrzebowych. Tanatokosmetolog nawiązuje też bliską współpracę z rodziną zmarłego, aby dokładnie zrozumieć ich oczekiwania i ustalić zakres przeprowadzanych zabiegów. To praca, którą nie każdy jest w stanie podjąć, ponieważ wymaga oswojenia ze śmiercią, pracy z „nietypowym klientem” oraz wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Choć zawód tanatokosmetologa jest trudny, to odgrywa niezwykle istotną rolę, umożliwiając godne pożegnanie podczas ceremonii pogrzebowej i większy komfort bliskim zmarłego. Z racji jej wyjątkowości intratność tego zajęcia nie powinna nikogo dziwić. W Polsce można w tym zawodzie zarobić nawet 10 tys. zł brutto miesięcznie.

Czytaj też Dziadek wyciął mu niezły numer zza grobu.To było jak zemsta z tamtego świata

W czasach komunikacji zdalnej, można zarobić na… przytulaniu

Ostatnim w tym zestawieniu nietypowym zawodem jest profesjonalny przytulacz. Osoba na tym stanowisku nie tylko służy czułym uściskiem, ale także troszczy się o stan ducha swoich klientów, pomagając im się zrelaksować, przezwyciężyć uczucie samotności, lęku i stresu. Zawodowi przytulacze oferują ten czuły gest w przyjacielskim, a także wspierającym kontekście oraz są gotowi wysłuchać swoich klientów i pomóc im radzić sobie z codziennymi problemami. Nie jest to zajęcie dla każdego, bo wymaga wysokiego poziomu empatii oraz koncentracji na uczuciach drugiego człowieka. W Polsce można skorzystać z usług profesjonalnych przytulaczy, którzy miesięcznie zarabiają ok. 10 tys. zł brutto.([email protected]) fot. pixaby

***







Dziękujemy za przesłanie błędu