Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
23/09/2020 - 06:25

„Nie róbcie farsy, szopki i cyrku”. Ludzie się śmieją z sądeckiej rady miasta

Mieszkańcy miasta śmieją się z sądeckiej rady miasta. Tak twierdzi Krzysztof Ziaja, radny Koalicji Nowosądeckiej. Jaki ma być powód do drwin? Sesje nadal są prowadzone w trybie zdalnym, choć wszędzie wokół, mimo pandemii koronawirusa, toczy się normalne życie.

Czytaj tez  Śmieciowe opłaty w Nowym Sączu po nowemu. Nowe stawki, nowe ulgi 

-Mieszkańcy nadziwić się nie mogą. Przecież mamy zieloną strefę. Czynne są galerie handlowe, szkoły,  zakłady pracy, kina, pełne są kościoły, miasto tętni życiem - mówił radny Koalicji Nowosądeckiej Krzysztof Ziaja w swoim wystąpieniu online podczas poniedziałkowej sesji.

 - Chciałbym zapytać w ich imieniu, bo mnie o to prosili,  kiedy my radni przestaniemy obradować w trybie zdalnym. Ludzie się śmieją z prezydium rady, które decyduje o tym, że sesje nadal odbywają się w taki sposób.

- Nie lękajcie się! – kpił Ziaja. - Weźcie przykład z Sejmu. Nie róbcie farsy, nie róbcie cyrku, nie róbcie szopki. Zwołajcie normalną sesję.

Jak na ten apel zareagował wiceprzewodniczący rady Artur Czernecki z klubu Prawa i Sprawiedliwości?  

- Niech pan prezydent poprze apel radnych i otworzy przychodnie. Skoro nadal są zamknięte, a lekarze udzielają teleporad, to znaczy, że mamy stan zagrożenia. A ja jako członek prezydium nie mogę pozwolić na to, żeby komuś spośród radnych coś się stało. Poza tym, nie jesteśmy wyjątkiem. Sejmik wojewódzki też nadal obraduje zdalnie. 

Jak w mieście będzie bezpiecznie, a w Domach Pomocy Społecznej ludzie nie będą wyizolowani, rada wróci do normalnej pracy – mówił Czernecki.  

Te słowa zirytowały Macieja Prostko z Koalicji Nowosądeckiej. 

- Jesteśmy już jednym z nielicznych polskich samorządów, które funkcjonują w trybie zdalnym.  Musimy dawać przykład, nie możemy tworzyć spirali strachu. Normalnie funkcjonują zakłady pracy.

Zdaniem Prostki odnosząca się do przychodni wypowiedź Czerneckiego to czysta złośliwość wobec Ludomira Handzla.  

- Przecież placówki medyczne nie podlegają prezydentowi. A jeśli już mowa o przychodniach, to zgłaszają się tam przede wszystkim ludzie chorzy, a do pracy chodzą ludzie zdrowi. A jeśli ktoś czuje się źle, to zostaje w domu, żeby nie zarażać innych.

Jak podkreśla radny, samorządowcy nie spotykają się od marca i dlatego decydujące o tym prezydium zasługuje na krytykę. Podobnie jak Ziaja, Prostko apelował o powrót do obrad „na żywo”.

- Ważne jest, żebyśmy się ze sobą spotykali i mogli obradować sprawniej. Wreszcie uwolnimy się od problemów technicznych, z którymi zmagamy się podczas sesji zdalnych. Koronawirus będzie z nami jeszcze długie miesiące, a może nawet lata.  I co?  Rada miasta cały czas będzie się chować za ekrany komputera i jednocześnie będziemy mówić ludziom idźcie do pracy,  a dzieci posyłajcie do szkoły, bo tam nie ma zagrożenia? – denerwował się radny.

Czytaj też Jest obsuwa z terminami przy przebudowie ulic wokół Parku Strzeleckiego  

- Panie przewodniczący, dajmy wreszcie dobry przykład i zacznijmy wreszcie normalną robotę, bo od marca mamy farsę zamiast rzetelnej pracy – apelował Prostko.

Czy tak będzie ? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi. ([email protected])







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)