Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 października. Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora
20/09/2017 - 07:25

Nie budują - źle. Budują - też źle. Trolling stulecia w Nowym Sączu

Jedni w Nowym Sączu narzekają na inwestycyjny zastój i mówią, że samorząd nic nie robi, inni narzekają, że miasto jest ciągle rozkopane. Jednych i drugich łączy niezadowolenie i stare porzekadło, że jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził. Ostatnio ofensywę w sieci przypuścili inwestycyjni kontestatorzy.

Ledwie ruszyła budowa ronda u zbiegu ulic Barskiej, Sucharskiegiego i Hallera, a już zaczęły się narzekania i kontestowanie inwestycji.

- Na tym skrzyżowaniu ruch odbywał się płynnie i nigdy nie było korków - komentuje w mediach społecznościowych mieszkaniec miasta. - W Nowym Sączu jest kilka miejsc, gdzie potrzebne są ronda, ale nie tam.

Internauta narzeka, że pogorszy się bezpieczeństwo pieszych.

- Do tej pory dzieci idące do szkoły korzystały z sygnalizacji świetlnej i mogły przejść bezpiecznie. Teraz to się zmieni - dodaje.

Wtóruje mu internautka.

- Niestety tam, gdzie jest potrzebna przebudowa, to nikt nie ma pomysłu, jak rozwiązać problem, a tak przynajmniej nikt nie zarzuci władzy, że nic się nie robi!

Z budowy ronda są także niezadowoleni mieszkańcy osiedla Kochanowskiego, którym drogowcy zlikwidowali przystanek autobusowy. Swoje skargi także wylewają na Facebooku.

- Mieszkańcy Osiedla Kochanowskiego korzystający z przystanku autobusowego Barska – Sucharskiego (przystanek nr 1211) z niepokojem spoglądają na prowadzone przez budowlańców prace związane z przebudową skrzyżowania ulic: Barskiej, Hallera i Sucharskiego - czytamy na Facebooku. -  Martwią się, bo likwidowany jest tam bardzo wygodnie usytuowany przystanek autobusowy, z którego często korzystają osoby starsze oraz dzieci.W dostępnych na tą chwilę informacjach trudno znaleźć jakąkolwiek informację czy przystanek autobusowy zostanie zachowany w dotychczasowym miejscu.

Niepochlebnych komentarzy doczekała się też deklaracja wójta Chełmca Bernarda Stawiarskiego, który mimo szorstkiej przyjaźni z prezydentem Ryszardem Nowakiem, gotów jest przekazać 3,6 hektara w Wielopolu na potrzeby budowy nowego stadionu Sandecji.

Zastępca wójta Artur Bochenek napisał na Facebooku, że warto pomysł przegłosować. I co! I znowu zaczęły się narzekania.

- Typowe działanie pod publiczkę, bo wiadomo, że plany są już gotowe. Nowa lokalizacja to są 3 lata do oddania i cała karuzela na nowe- plany do wyrzucenia. Kolejne wrzucenie kamyczka do miejskiego ogródka. Niech Chełmiec zajmie się sobą - pisze internauta

Jakie plany?? Ktoś widział projekt? Koncepcje? No chociaż wizualizację?? Jakie plany Nowy Sącz nic nie ma żadnych planów! - ripostuje  Bochenek.

Stadion na powstać w systemie zaprojektuj wybuduj, studium funkcjonalno-użytkowe już jest. Także nikt wcześniej projektu nie pokaże, jak po przetargu. W Chełmcu macie chyba Skrę- nią się proszę zająć, a nie Sandecją. Czy Sącz się miesza w inwestycje Chełmca? - ripostuje Facebookowicz.

Ale są też tacy, którzy wszystko mają w nosie.

Troling stulecia, ale zacny - robię popcorn - napisała na podsumowanie dyskusji internautka.

[email protected], fot A.M

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu