Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
26/06/2019 - 11:10

Mózg się gotuje od upału. Czy można odmówić przyjścia do pracy?

Senność, brak koncentracji, ogólne wyczerpanie... po prostu mózg się gotuje, kiedy w taki upał trzeba pracować. Czy kiedy słupki rtęci na termometrze wędrują powyżej trzydziestu stopni, szef pozwoli nam wcześniej urwać się do domu? A może w ogóle można odmówić przyjścia do pracy.

Kiedy żar leje się z nieba najlepiej nie wychodzić z domu, albo chłodzić się w cieniu nad wodą. Ci, którzy muszą pracować, nie mają wyboru. Trzeba iść do roboty. Najgorzej mają ci, którzy pracują pod chmurką. Jak dają radę budowlańcy?

- Nie po raz pierwszy pracujemy w takim ukropie – mówią robotnicy zagadnięci  na jednej z sądeckich budów.  Dziś i tak nie jest źle, bo pracujemy w miejscu, gdzie choć na przerwie można się ukryć w cieniu. No i pijemy dużo wody.

Ile?  - Ja już dziś wypiłem blisko pięć litrów – mówi jeden z fachowców.

 Czytaj też: Specjalista o tym jak radzić sobie w upały

 Lepiej mają ci, którzy pracują pod dachem. Jeśli pomieszczenia są klimatyzowane, to wtedy jest pełen komfort. Jeśli nie, mózg się po prostu gotuje, jeśli  zajęcie wymaga koncentracji.  

-A może kiedy słupki rtęci na termometrze wędrują powyżej trzydziestu stopni, można odmówić przyjścia do pracy? A może szef pozwoli nam wcześniej urwać się do domu?  

Może, ale nie musi. Zależy to wyłącznie od dobrej woli pracodawców, tak mówią przepisy.  Pracodawca może wprowadzić dodatkowe przerwy, ale taki obowiązek również nie istnieje.

Czytaj też  Karetki pogotowia jeżdżą na okrągło na sygnale. Co się dzieje w Nowym Sączu

A co nasz szef musi, kiedy są saharyjskie upały? Przepisy mówią, że ma obowiązek zapewnienia pracownikowi temperatury adekwatnej do rodzaju wykonywanej pracy.  Co należy przez to rozumieć? Przyjmuje się, że do ciężkiej pracy fizycznej, ustawowo określanej jako praca w ciężkich warunkach, nieodpowiednia jest już temperatura przekraczająca 26 stopni. Ci, którzy mają średnio ciężką pracę w hali, mają prawo narzekać, gdy na termometrach jest powyżej 28 stopni, ci w biurach, gdy wewnątrz budynku jest  ponad 30 stopni.  

Co możemy od naszego szefa bezwzględnie wyegzekwować,  niezależnie od tego czy pracujemy w fabrycznej hali, na budowie czy  biurze ?

Czy z powodu upałów można odmówić wykonywania obowiązków służbowych. Tak, ale dotyczy to wyłącznie pracowników młodocianych, a więc takich, którzy ukończyli 16 lat, ale mają nie więcej niż 18. Taki przywilej zapewnia im rozporządzenie ministra pracy. Natomiast  w przypadku osób chorych na serce, bądź takich, u których upał może być niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia, trzeba powołać się na przepisy kodeksu pracy.

Nie można jednak nie przyjść do pracy ot tak sobie. Trzeba poinformować pracodawcę o nieobecności i umotywować to zagrożeniem dla zdrowia i życia ze względu na przekroczoną temperaturę w zakładzie pracy. Jeśli temperatura niebezpiecznie wzrośnie już w trakcie pracy, mogą również odmówić dalszego wykonywania obowiązków. Skalę zagrożenia ocenia pracownik. Szef może się z tym nie zgodzić, jednak musi przystać na nieobecność. Ewentualny spór rozstrzygnąć może jedynie sąd pracy.

[email protected] fot. Jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu