Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 18 października. Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza
02/03/2019 - 06:10

Matki z czwórką dzieci idą do ZUS-u po emeryturę. W Sączu jest ich najwięcej

Ledwie w styczniu rząd ogłosił, że zapewni minimalną emeryturę dla kobiet, które mają przynajmniej czwórkę, nawet jeżeli nigdy nie pracowały, a już machina poszła w ruch. Nowy przepis wszedł w życie z początkiem marca, ale wnioski o matczyną emeryturę można było już składać od połowy lutego. W całej Małopolsce to do sądeckiego zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło ich najwięcej.

Mówi się o nich, że „siedzą w domu” i zajmują się dziećmi, a przecież to ciężka praca. To dlatego rząd zdecydował, że chce zapewnić emerytury matkom przynajmniej czwórki dzieci. Program pod nazwą „mama plus” ruszył z początkiem marca.  Pojawił się w ustawie budżetowej na 2019 rok, a wypłata świadczeń ruszyła od marca.

- Z wieloletnią pracą w domu, na rzecz rodziny, nie wiązały się dotychczas żadne gwarancje bezpieczeństwa na starość, w postaci np. świadczeń. Dlatego myślę, że decyzja Matki czy Ojca, by całą energie życiową przekierować na rodzinę i wychowanie dzieci, była dla nich wybitnie trudna, bo niosła ze sobą, w perspektywie, potencjalną możliwość niedostatku na starość.
A jednak osoby te podjęły Taką właśnie decyzję, uwarunkowaną może sytuacją ekonomiczną, zdarzeniem losowym, brakiem wsparcia ze strony rodziny, czy też może chorobą dziecka”. - mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Czytaj też Będzie 500 plus na pierwsze dziecko. Już wiadomo, kiedy można składać wnioski  

- Pamiętajmy, że powrót do pracy, po odchowaniu dzieci i w sile wieku, nie zawsze był, czy jest możliwy - nawet gdybyśmy chcieli. Jest przecież oczywistym, że każdy z nas się starzeje i z czasem jest coraz mniej sprawny. Dlatego podziwiam te osoby za taką właśnie decyzję - za tak wielką odwagę.

Rządowy program wszedł w życie z początkiem marca, ale wnioski o matczyną emeryturę można było składać od połowy lutego.

- Do tej pory w sądeckim oddziale zakładu i podległych mu jednostkach wpłynęło trzysta pięćdziesiąt jeden wniosków. To najwięcej w całej Małopolsce. W Tarnowie złożono ich dwieście sześćdziesiąt dwa, w Chrzanowie sto dwadzieścia jeden, najmniej w Krakowie, osiemdziesiąt pięć – mówi  Anna Szaniawska, rzecznik prasowy regionalnego oddziału placówki.

Czytaj też Trochę przytyją chude portfele emerytów. Właśnie dostali podwyżkę

Zainteresowanie emeryturami dla matek jest bardzo duże.  Do tej pory do ZUS wpłynęło już ponad dwa tysiące  wniosków o przyznanie świadczenia. Tylko w lutym w tej sprawie dzwoniło do Zakładu ponad czterdzieści  tysięcy osób, które chciały się dowiedzieć, czy spełniają warunki do otrzymania takiego świadczenia.

Jak informuje ZUS o świadczenia ubiegają się przede wszystkim osoby pomiędzy sześćdziesiątym  a siedemdziesiątym rokiem życia. Dwie najstarsze matki, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci mają ponad dziewięćdziesiąt  lat.

Szacuje się, że z nowych przepisów skorzysta około sześćdziesiąt pięć  tysięcy osób, które dziś nie mają prawa do emerytury lub renty i blisko trzydzieści tysięcy osób, które pobierają świadczenia poniżej poziomu najniższej emerytury. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie corocznie waloryzowane.

[email protected] fot. Jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu