Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 czerwca. Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
17/08/2022 - 14:00

Lewe faktury w sądeckiej skarbówce. Tak się robi przekręty na miliony

Choć fiskus nie ustaje w przykręcaniu kontrolnej śruby, to jednak ciągle nie brak tych, którzy próbują naciągnąć skarbówkę na fikcyjne faktury. Jaka jest skala tego procederu? Z danych resortu finansów wynika, że w pierwszym kwartale tego roku udało się wykryć próbę oszustwa na 2,46 mld złotych. Ile fikcyjnych faktur i na jaką sumę wystawili amatorzy szybkiego i nieuczciwego zarobku w Nowym Sączu?

Czytaj też Kręcił się hotelarski biznes na Forum w Krynicy, teraz się kręci w Karpaczu

Jak wynika z danych resortu finansów w pierwszym kwartale tego roku w toku kontroli prowadzonych przez urzędy celno-skarbowe i skarbowe zostało wykrytych 40 240 fikcyjnych faktur na łączną  kwotę netto 2,46 mld zł. To więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy ujawniono ich 38 617. Ich wartość oszacowano na 3,03 mld złotych.

Jak ten proceder kwitnie na lokalną skalę? - W pierwszych trzech miesiącach tego roku sądecka skarbówka wykryła  pięć fikcyjnych faktur wartych blisko milion złotych, dokładnie 972 902,25 złotych -  informuje naczelnik urzędu Beata Orzeł-Ligęza.

Dla porównania, w 2021 roku, od stycznia  do końca października,  fiskus namierzył 108 lewych faktur  wartych  blisko 1,2 mln złotych.

- Ta fikcja może być po stronie zakupów jak i sprzedaży – wyjaśnia Orzeł-Ligęza.  

Na czym polega przekręt z lewymi fakturami? Tłumaczyła to właścicielka jednego z lokalnych biur rachunkowych.

Załóżmy, że sprzedaję towar, ze stawką podatkową w wysokości 23 procent, na przykład meble. Żeby je wyprodukować, kupuję elementy do ich zrobienia. W tych fakturach też jest zawarty podatek. To może być 7 procent czy 23 proc., wszystko zależy od tego jaki to towar i jaką podatkową stawką jest objęty. Sumuję należny podatek z faktur zakupów i sumuję należny podatek z moich faktur sprzedażowych. I ten należny obniżam  o naliczony, który mi obniża podatek od zakupów. Takie fikcyjne faktury mogę wystawić sam dla kogoś, żeby mu obniżyć podatek należny, ale również mogę wykorzystać fikcyjne faktury w zakupach, żeby swój podatek obniżyć. Tak to właśnie działa – wyjaśniała nasza rozmówczyni, który chciała zachować anonimowość.

Choć oszustów nie brakuje, to zdaniem szefowej sądeckiej skarbówki  obrót fikcyjnymi fakturami staje się coraz trudniejszy.  - Coraz większa elektronizacja działania organów podatkowych oraz wymogi dla firm prowadzących działalność gospodarczą sprawiają,  że wyszukiwanie wystawiających jak i korzystających z pustych faktur jest coraz szybsze i skuteczniejsze – mówi Beata Orzeł-Ligęza.

Czytaj też Newag to zbuduje czy nie zbuduje? Co ze spalarnią odpadów w Nowym Sączu 

Ogólnopolskie dane resortu finansów dowodzą jednak, że w skali całego kraju proceder kręci się na całego.  - Wzrost rok do roku  nie powinien być zaskakujący, a raczej niepokojący - komentuje zestawienie doradca podatkowy Ewa Flor. - Wpływ na to mogła mieć pośrednio pandemia. Nieuczciwi podatnicy mogli wyjść z założenia, że organy państwowe będą kierować większe środki w celu zabezpieczenia zdrowia, a nie kierunkować działania i fundusze na kontrolę podmiotów wystawiających puste faktury.

Zdaniem kolejnego doradcy podatkowego, Natalii Stoch-Miki, w 2021 roku spora część społeczeństwa była objęta izolacjami domowymi lub kwarantannami. Dotyczyło to również urzędników skarbowych, co mogło przełożyć się na wydajność ich pracy. - Dodatkowo, mam wrażenie, że niektóre urzędy doszukują się fałszywych faktur nawet tam, gdzie miała miejsce realna sprzedaż. Można zatem zastanawiać się, czy to nie ma związku ze wzmożonym poszukiwaniem środków do budżetu państwa –zauważa  Stoch-Mika.

Z kolei ekonomista Mariusz Rutke wskazuje że 40 tys. fikcyjnych faktur kwartalnie to duża liczba, gdyż w skali roku może to dać nawet 200 tys. takich dokumentów, natomiast faktycznie może być ich o wiele więcej. - Dzięki JPK_VAT łatwo wykrywalne są transakcje z nieistniejącymi lub niezarejestrowanymi podmiotami. Jeżeli jednak wystawcy fikcyjnych faktur są zarejestrowani, wtedy ich wykrycie jest już znacznie trudniejsze –wskazuje Rutke.

– Często w ocenie urzędników za fikcyjne faktury uznaje się również te, które dokumentują rzeczywiste zdarzenie gospodarcze. Mamy z tym do czynienia zwłaszcza w przypadku usług niematerialnych i pośrednictwa handlowego. One są trudne do udokumentowania w sposób dostatecznie udowadniający ich rzeczywisty przebieg – zaznacza Natalia Stoch-Mika.

Jak podkreśla Ewa Flor, z ministerialnych danych wynika, że wykryto więcej fikcyjnych faktur, choć na niższe kwoty. - Podmioty, które stosują proceder pustych faktur, wolą pozostać w cieniu. Dokument wystawiony na sporą kwotę rzuca się bardziej w oczy niż na przykład sto  faktur podzielonych na mniejsze płatności w dłuższym przedziale czasu – mówi Flor.  

– Zmniejszenie łącznej kwoty netto wynikającej z faktur nie jest zaskoczeniem, gdyż wprowadzane są kolejne rozwiązania, które mają utrudnić dokonywanie wyłudzeń. Poza JPK, do takich zaliczyć należy wprowadzenie mechanizmu podzielonej płatności czy białej listy podatników VAT. Ponadto wkrótce będzie wprowadzony obligatoryjny KSeF. Średnia kwota fikcyjnej faktury ulega zmniejszeniu, co może świadczyć o próbie ograniczania ryzyka związanego z wykryciem nieuczciwej działalności – zauważa Mariusz Rutke.

Czytaj też To już pewne. Będą dopłaty nie tylko dla tych co ogrzewają domy węglem. Jakie?

Zdaniem Natalii Stoch-Miki spadek wykrytych kwot w fikcyjnych fakturach wynika ze zmniejszenia się zainteresowania tym procederem oszustów podatkowych. Ale urzędy coraz częściej kwestionują rzetelność faktury, jeżeli podatnik nie ma do danej usługi dodatkowych dokumentów. I większość przedsiębiorców jest nieświadoma tego, że dokonywane przez nich usługi mogą zostać podważone i uznane za fikcyjne.

– Trudno określić, jaki wpływ na budżet państwa mają tzw. lewe faktury. Nikt nie wie, ile mogą wynieść uszczuplenia w skali roku i ile takich faktur jest faktycznie wystawianych i później wprowadzanych w obrót. W 2020 roku kwota ujawnionych pustych faktur wyniosła 22 mld zł. Natomiast planowane w ustawie budżetowej dochody miały wynieść 420 mld zł – dodaje Ewa Flor.

Z monitoringu internetu wynika, że problem handlu kosztami cały czas utrzymuje się na podobnym poziomie. Przestępcy bez skrępowania ogłaszają się w sieci ze swoimi usługami.

Dowodzi tego raport firmy SentiOne, monitorującej opinie internautów. W pierwszych czterech miesiącach tego roku  największą liczbę wzmianek dotyczących sprzedaży kosztów opublikowano od końca stycznia do 7 lutego. W analogicznym okresie 2021 roku najwięcej było ich od 29 marca do 5 kwietnia. Z kolei w przypadku zakupu kosztów największa liczba tego typu haseł w sieci w tym roku pojawiła się od 25 kwietnia do 2 maja, a w ubiegłym roku – od 8 do 15 marca. Znane są  najpopularniejsze źródła owych  wzmianek. W tym roku dla „sprzedam koszty” były to fora internetowe (35,8 proc.) i portale (32 proc.), a dla „kupię koszty” – portale (27,4 proc.) i Facebook (25,8 proc.) ([email protected]) fot.jm







Dziękujemy za przesłanie błędu