Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 14 grudnia. Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny
19/09/2016 - 10:55

Kto tu kręci?Otwieranie i zamykanie kurka wodociągu w Tropiu

Dopiero dziś w południe pozwolono mieszkańcom Tropia odkręcić kurki z wodą. Uruchomiony w środę wodociąg został zamknięty ponownie w czwartek wieczorem, bo okazało się, że woda nadal jest skażona. Mieszkańcy mówią, że czyszczenie wodociągu to była fuszerka.

Edward Witek, prezes gminnej spółki Dunajec, która zarządza wodociągiem w Tropiu tłumaczy, że w środę, kiedy po pozytywnych wynikach badania wody wydano już decyzję o uruchomieniu sieci i tak kontrolnie pobrano z kilku miejscach próbki do badania, także z ujęcia, które być może spowodowało skażenie wody. W czwartek wieczorem Witek znowu otrzymał niepokojące informacje z laboratorium

Przeczytaj też Woda w Tropiu zatruta. Beczkowóz krąży po wsi

- Na wynik analizy czeka się dwie doby, ale po tym, jak dowiedzieliśmy się, że wyniki badania próbki ze studni w Tropiu nie będą pozytywne, późnym wieczorem podjęliśmy decyzję o ponownym wstrzymaniu dostaw wody pitnej. W piątek informacje się potwierdziły. Próbka okazała się skażona - mówi Witek.

Przeczytaj też Ktoś zatruł wodociąg w Tropiu? Prokuratura zbada sprawę

Marian Lupa, prezes spółki, która kiedyś zarządzała wodociągiem w Tropiu mówi, że mieszkańcy są całą sytuacją oburzeni i jak twierdzi, zamieszanie z otwieranym i zamykanym wodociągiem to wynik kombinacji ze sposobem pobierania próbek wody.

- Powiedzieli nam, że próbki zostały wzięte z ujęcia wody, ale z Sanepidu wiemy, że woda została pobrana ze zbiornika. Stąd te dobre, wcześniejsze wyniki. A przecież w zbiorniku  woda jest już napompowana i chlorowana. Spółka tłumaczyła ludziom, że skażone zostało ujęcie. Wniosek z tego, że chlorowanie nic nie pomogło.

Zdaniem Lupy wodociąg został po prosu źle wyczyszczony.

- To jest tak, jakby ktoś zamiast całego domu czyścił tylko korytarz, Oni myją tylko zbiorniki, ale z instalacji nie spuszczają wody. Ona cały czas tam jest. Jak sobie nie mogą poradzić, to niech skorzystają z usług kogoś, kto się na tym zna. Ponoć nawet zgłosiła się do spółki firma, która chce to porządnie zrobić. Tam prawdopodobnie chlor nie załatwia sprawy. A nawalili go już tyle, że nie da się wytrzymać.  

Edward Witek tłumaczy, że taka jest technologia czyszczenia wodociągów.

- Nikt nie mówi, że szczotkę trzeba przepuścić przez całe rury. To jest czyszczenie z bakteriologii, które robi się poprzez dezynfekcję żywych bakterii. Zrobiliśmy chlorowanie wody i przepłukiwanie rurociągu. To zresztą jest uzgodnione z Sanepidem. - argumentuje się Witek.

Woda z sieci w Tropiu - tak wynika z ostatniego komunikatu Sanepidu jest już zdatna do picia. Potwierdza to Elżbieta Kuras, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie

- Dostaliśmy wyniki badań. Powiatowa Stacja Sanepidu stwierdziła, że woda jest czysta pod względem mikrobiologicznym - mówi Kuras.  

Sprawa jednak nie jest zakończona, bo wodociąg w Tropiu trafi teraz pod lupę Sanepidu.

W związku z tym zamieszaniem wokół wyników badań dotyczących jakości wody, Inspekcja Sanitarna obejmie wodociąg szczególnym nadzorem. Badania będą wykonywane również przez nasze laboratoria. Chodzi o to, żeby mieć pełną informacje na temat jakości tej wody - mówi Elżbieta Kuras.

W jaki sposób woda została zanieczyszczona bakteriami coli i paciorkowcami kałowymi? W tej sprawie mieszkańcy złożyli już doniesienie do prokuratury. Z kolei zastępca wójta zawiadomił policję. Śledczy badają, czy ktoś celowo zanieczyścił głębinowa studnię. W tle tli się sadowy konflikt o to do kogo należy wodociąg w Tropiu.

Przeczytaj też Wodociąg niezgody, czyli kto komu odwrócił kota ogonem...

Agnieszka Michalik, fot spółka Dunajec




Dziękujemy za przesłanie błędu