Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 26 maja. Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
02/03/2016 - 10:05

Kto jest w cenie u sądeckich pracodawców?

Szału nie ma. Tak najkrócej można podsumować ilość ofert zatrudnienia zgłaszanych do sądeckiego pośredniaka i wysokość wynagrodzeń. Jest jeden wyjątek. Posada kierowcy ciągników siodłowych. Do wzięcia są dobre pieniądze, a chętnych brak.

W styczniu pracodawcy złożyli do sadeckiego pośredniaka 133 oferty miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. Mimo trudnego okresu na rynku zatrudnienia spadek nie był zbyt radykalny. W grudniu do wzięcia były 142 oferty. Większość ofert związana była z transportem i logistyką, produkcją i usługami oraz handlem.Pracodawcy oferowali przeważnie pojedyncze miejsca pracy, rzadko było ich kilka. W urzędzie pracy nadal częściej poszukują pracowników mikro- i małe firmy niż potentaci.

Stale poszukiwani są kierowcy ciągników siodłowych. Oferta dla takiego kierowcy, związana z wyjazdem za granicę, znajdowała się na stronie urzędu blisko pięćdziesiąt dni. Chętnych nie było,  mimo umowy na czas nieokreślony i wynagrodzenia od 6,5 tys. złotych brutto.

Poszukiwani byli także między innymi krawcy i krawcowe, pracownicy budowlani , handlowcy i pracownicy gastronomii. W żadnym przypadku jednak pracodawca nie proponował takiego wynagrodzenia jak kierowcy i umowy bezterminowej.

Najniższe proponowane wynagrodzenie to 8 zł za godzinę, tak jest na przykład na przykład przy roznoszeniu ulotek. Zdecydowana większość ofert zaczynała się od najniższej krajowej, czyli 1850 złotych brutto, plus ewentualne dodatki. Umowy w zdecydowanej większości dotyczyły zatrudnienia na czas określony lub okres próbny.

(mika)

Fot. sxc.hu







Dziękujemy za przesłanie błędu