Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 26 sierpnia. Imieniny: Ireneusza, Konstantego, Marii
16/02/2017 - 09:40

Kto cygani w Maszkowicach. Czy prawdziwy był ten dym nad romską osadą?

Czy zdjęcie przesłane do Sądeczanina. Info przez mieszkańców Maszkowic, na którym widać kłęby unoszącego się nad osadą czarnego dymu jest prawdziwe? Czytelnik utrzymuje, że zrobił je we wtorek 14 lutego. Cyganie twierdzą, że nikt ogniska nie palił, a przesłane zdjęcie jest nieprawdziwe. Kto tu cygani?

Nieformalny wójt romskiej osady w Maszkowicach Robert Szczerba bardzo obruszył się na niesłuszne jego zdaniem oskarżenie Cyganów o palenie toksycznych odpadów, co zostało udokumentowane przez jednego z czytelników Sądeczanin. Info. Szczerba twierdzi, że to nieprawda, a zdjęcie zostało wykonane dawno temu.

Przeczytaj też Śmierć dziecka niczego Romów nie nauczyła? Osada w Maszkowicach ciągle płonie

Po opublikowaniu wypowiedzi wójta na łamach naszego portalu, ponownie skontaktował się z nami autor fotografii.

- Zdjęcie nie jest stare - napisał w kolejnym e-mailu do redakcji mieszkaniec Maszkowic.

 - Wykonane zostało dokładnie 14 lutego w godzinach popołudniowych. Może jedynie nie zgadza się ustawiona w aparacie godzina. Skoro wójt cygański zaprzecza aktualności tych zdjęć, to nie ma problemu.  Są na to świadkowie. Została też powiadomiona policja w Starym Sączu - czytamy w e-mailu.  

Zobacz też: Tragedia w osadzie romskiej w Maszkowicach. W pożarze zginął 3-letni chłopczyk

Sprawdziliśmy.  Rzeczywiście funkcjonariusze byli proszeni o interwencję, co potwierdza Iwona Grzebyk-Dulak, oficer prasowy sądeckiej policji.

- 14 lutego około godziny 16-tej policjanci ze Starego Sącza otrzymali zgłoszenie, że na osiedlu romskim w Maszkowicach, prawdopodobnie ktoś pali ognisko z odpadami - mówi policjantka.

Jak dodaje Iwona Grzebyk-Dulak, funkcjonariusze pojechali do osady w Maszkowicach i stwierdzili,  że za budynkami mieszkalnymi paliło się ognisko, z którego wydobywał się ciemny dym.

- W rejonie paleniska nie było żadnej osoby, jednak po chwili do policjantów podeszło kilku Romów i ogień ugasili - mówi rzeczniczka  

Przeczytaj też Domy Cyganów w Maszkowicach do rozbiórki. Będzie z tego afera? 

Co płonęło w ognisku?  Co było źródłem czarnego unoszącego się nad Maszkowicami dymu?

Starosądeccy policjanci nie mieli wątpliwości. W ognisku znajdowały się plastikowe elementy, a to już pachnie konkretna karą.  

- Policjanci prowadzą postępowanie o wykroczenie z art. 191 ustawy o odpadach - informuje Grzebyk-Dulak i przytacza stosowne paragrafy.

Art. 191. Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów, podlega karze aresztu albo grzywny. Art. 155. Termiczne przekształcanie odpadów prowadzi się wyłącznie w spalarniach odpadów lub we współspalarniach odpadów, z zastrzeżeniem art. 31.

- Czy kawałki plastiku, które znaleźli w ognisku policjanci ze Starego Sącza to pozostałości po spaleniu złomu, którego jak twierdzi wójt osady Robert Szczerba, Romowie już nie zbierają, bo nawet nie mają potrzebnych do tego samochodów?  

Nie wożą tych sprzętów i nie mają aut? Ludzie nie są ślepi - komentuje mieszkaniec Maszkowic, który zrobił „dym” w sprawie dymu w cygańskiej osadzie.

(ami). fot. Czytelnik

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"