Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 kwietnia. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima
28/02/2020 - 07:35

Koronawirus sieje psychozę w Nowym Sączu. Ludzie przypuścili szturm na apteki

Maseczki? Nie mamy ani jednej sztuki. Płyny do dezynfekcji? Też nie ma. Skończyły się – takie odpowiedzi padają w sądeckich aptekach. – Jak ludzie usłyszeli, że w naszym szpitalu jest chory z podejrzeniem tego chińskiego wirusa, wszystko wykupili – mówi jedna z farmaceutek. Czy w mieście narasta psychoza?

- Tak. Boję się – mówi młoda kobieta z dzieckiem, która w jednej z sądeckich aptek pytała o maseczki ochronne. – Myślę, że to tylko kwestia czasu i że ten straszny chiński wirus i nas dopadnie. To po prostu przerażające. Chciałam kupić maseczki, żeby się przygotować na czarny scenariusz, ale nigdzie ich nie ma.  To kolejna apteka, którą sprawdziłam.

Czytaj też I znowu trzeba się bać. Koronawirus z Włoch przywleczony do Brzeska?

- Jak tylko zaczęło być głośno o epidemii w Chinach, maseczki zaczęły znikać w błyskawicznym tempie – mówi farmaceutka jednej z sądeckich aptek. - Kiedy gruchnęła wieść, że w naszym szpitalu jest chory z podejrzeniem koronawirusa, ludzie wszystko wykupili. Już wcześniej zamówiliśmy w hurtowni większą ilość. To było trzy tygodnie temu. Na towar czekamy do tej pory.

- Maseczki? Nie mamy ani jednej sztuki. Próbujemy je zamówić, ale nie ma ich w hurtowniach. - Takie odpowiedzi padają we wszystkiej sądeckich aptekach, do których dzwonimy.  

Jak sytuacja wygląda w hurtowniach farmaceutycznych w Nowym Sączu? Tam też są pustki.

- Zainteresowanie maseczkami jest tak duże, że te, które sprowadziliśmy od producentów, nie były w stanie zaspokoić zapotrzebowania lokalnych aptek - mówi Marcin Kudrzycki, kierownik jednej z hurtowni.

Jak dodaje farmaceuta ani dostawcy ani hurtownie nie mieli takich zapasów, bo nikt na taką nie był gotowy.

Z aptecznych półek zniknęły nie tylko maseczki, ale też środki do dezynfekcji.

- Poszło wszystko. Szczególnie płyny do dezynfekcji rąk. To już chyba psychoza – słyszymy w kolejnej z sądeckich aptek. - Tłumaczę ludziom, że zamiast maseczki mogą używać zwykłej gazy i że ręce wystarczy myć dokładnie mydłem, ale każdy powtarza, że woli mieć coś takiego w domu na wszelki wypadek.

Czytaj też Panika z powodu koronawirusa dopadła mieszkańców Nowego Sącza

Kiedy maseczki i środki dezynfekcyjne pojawią się w aptekach, nie wiadomo.

- Na to pytanie chyba nikt nie potrafi teraz odpowiedzieć – mówi przedstawiciel handlowy dużej hurtowni działającej na terenie całej Polski, który pod nazwiskiem nie chce się wypowiadać. 

- Najpierw nasi dostawcy mówili, że towar będzie w czerwcu, teraz mówią, że w październiku. Dużo maseczek było sprowadzanych z Chin. Teraz dostawy zostały wstrzymane. Nie wypływają stamtąd kontenery. Na polski rynek, co nie jest tajemnicą, trafia stamtąd mnóstwo leków. Niektórych zaczyna w hurtowniach brakować. Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Sam jestem tym wszystkim przerażony.

 Czytaj też Zapowietrzona strefa koło mostu heleńskiego. Czy jest się czego bać?

Ostatnie doniesienia o rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Europie budzą coraz większą grozę. Wzrasta liczba zakażeń i ofiar śmiertelnych. W czwartek, podczas wieczornej konferencji prasowej szef ochrony cywilnej Włoch Angelo Borrelli poinformował, że chorobą zaraziło się już 650 osób, a zmarło już siedem. Liczba zakażonych podwoiła się także we Francji. Jest już pierwszy zakażony w Irlandii.

W Polsce nie ma na razie żadnego wykrytego przypadku zachorowania na koronawirusa.

Niezbędne informacje, dotyczące postępowania w przypadku koronawirusa, można uzyskać pod numerem 800 190 590. Uruchomiło go ministerstwo zdrowia, linia jest czynna przez całą dobę.

[email protected] fot.jm







Dziękujemy za przesłanie błędu