Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 30 listopada. Imieniny: Andrzeja, Maury, Ondraszka
18/05/2021 - 14:20

Koronakryzys Ryszarda Florka. Ssanie gospodarki, budowa domu zamiast urlopu

O gospodarce potrafi mówić ze swadą i w prosty, zrozumiał sposób tłumaczy jej ekonomiczne zawiłości, także politykom. To dlatego prezes Fakro Ryszard Florek jest chętnie widziany w gronie dyskutantów wielkich konferencji z udziałem najważniejszych polityków i przedsiębiorców, gdzie bez ogródek mówi o tym, co hamuje, a co pomaga krajowej gospodarce. Ostatnio uczestniczył w konferencji w stolicy gdzie podał receptę na korona kryzys w branży budowlanej.

To było spotkanie z udziałem najważniejszych polityków i przedsiębiorców. Prezes Fakro Ryszard Florek uczestniczył w debacie na temat sytuacji licznych w Polsce firm rodzinnych. Dyskusja skupiła się wokół ekonomicznych wyzwań stawianych przez pandemię i proponowanych rozwiązaniach.

Sądecki biznesmen w krótki sposób i w swoim stylu zdiagnozował przyczyny koronakryzysu w branży budowlanej, w której na co dzień operuje i podał szybką receptę na jego rozważania. Według  Florka koronawirus branży nie zaszkodził,  jednak deweloperski boom powoduje brak surowca na rynku. - Gospodarka amerykańska i chińska ssie wszystkie surowce, dlatego zdrożały w Polsce prawie o sto procent. Ponadto Polacy zamiast wyjeżdżać na urlopy, zaczęli budować domy i remontować mieszkania – powiedział przedsiębiorca.

 Zdaniem Ryszarda Florka, największym problemem branży budowlanej jest brak stali, drewna oraz szkła. Rezultatem może być ograniczona produkcja oraz wzrost cen. Jednocześnie biznesmen zastrzega, że firma Fakro ma surowiec do produkcji.

Jaką w tej sytuacji należy przyjąć strategię? W opinii przedsiębiorcy, pierwszym fundamentem, na którym powinna opierać się krajowa gospodarka jest kapitał społeczny rozumiany jako nakierowanie wyborów konsumenckich na rodzimych producentów. Drugim motorem rozwoju- tłumaczył - jest ochrona równych szans konkurowania polskich firm na rynku globalnym, co pozwoli Polsce grać w ekonomicznej światowej ekstraklasie. Trzecie rozwiązanie zaproponowane przez prezesa Fakro to wprowadzenie podatku estońskiego w pełnej formie. O innym podatku, już zostanie wproadzony niebawem piszemy w artykule Koszmarny prezent na wakacje. Fiskus dobrał się do rynkowego pandemicznego hitu

Przypomnijmy, że to właśnie Ryszard Florek już kilka lat temu namawiał Mateusza Morawieckiego, wtedy jeszcze wicepremiera, na estoński CIT. Ten wątek pojawił się w podczas expose premiera dwa lata temu. Pisaliśmy o tym w artykule.To możliwe? Morawiecki „mówił Ryszardem Florkiem” w swoim expose

Zdaniem Ryszarda Florka to bardzo dobre rozwiązanie pobudzające rozwój gospodarczy. Korzystały z niego Niemcy po wojnie do lat 90-tych. Od 2000 roku wprowadziła go Estonia. I tutaj trzeba wyraźnie powiedzieć, że rozwój gospodarczy Estonii jest prawie 2 razy większy niż w Polsce. - Takie rozwiązanie będzie stymulowało gospodarkę, a samych przedsiębiorców będzie motywować do inwestowania w swoją firmę – mówił Ryszard Florek w wywiadzie z „Sądeczaninem”. Z kim trzyma Ryszard Florek? Są tacy, co mówią, że "nawrócił się" na PiS  ([email protected]) fot. TK, Fakro







Dziękujemy za przesłanie błędu