Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
15/03/2017 - 14:00

Koniec ze „smródkami”. Szambo będą odbierać tylko firmy, które mają umowy z Urzędem Miasta

Nowy Sącz będzie odbierał od mieszkańców ciekłe nieczystości. Jako pierwszy samorząd w Polsce nakłada też obowiązek opróżniania szamb przydomowych minimum raz w miesiącu.

W praktyce oznacza to, że wszyscy właściciele szamb, będą mogli je opróżniać korzystając jedynie z firm wskazanych przez miasto, takich, które będą miały podpisaną z Urzędem Miasta stosowną umowę. Tym samym bez żadnych wątpliwości miasto będzie mogło ewidencjonować czy właściciele nieruchomości rzeczywiście czyszczą szamba w wymaganym przedziale czasu.

Zobacz też: Chełmiec: Bo do szamba trzeba… dwojga, ale ludzie nie ufają urzędnikom

Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska  Marta Wieciech - Kumięga w rozmowie z TV NTV zastrzega, że nie jest żadną tajemnicą, że sporo przydomowych szamb jest nieszczelnych a tym samym nieczystości przedostają się do gruntów i cieków wodnych. – Są mieszkańcy, którzy wykorzystują deszcze, żeby wypompować zawartość zbiornika do kanalizacji deszczowej – podkreśla skalę problemu.

Uchwałę w sprawie wprowadzenia regulaminu w sprawie  pozbywania się nieczystości radni podjęli na lutowej sesji. Ile ta „przyjemność” będzie kosztować? 15 złotych za metr sześcienny.

- To świetne rozwiązanie - mówi radny Grzegorz Fecko. - Co czwarte gospodarstwo domowe, które może być nie jest wpięte do sieci kanalizacyjnej Sądeckich Wodociągów. Jeśli ktoś ma możliwość wpięcia do kanalizacji a nie jest a ścieki znikają, to wiadomo, co się z nimi dzieje - podkreśla radny, który ma nadzieję - podobnie jak reszta urzędników - że regulamin poprawi nie tylko kwestie związane z ekologią, ale również skłoni sceptyków do skorzystania z miejskiej sieci kanalizacyjnej obsługiwanej przez SW.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info 

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
W naszym regionie, jak w całej Polsce, trwają wybory samorządowe. Frekwencja w południe przekroczyła w Małopolsce 17 procent:






Dziękujemy za przesłanie błędu