Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 26 sierpnia. Imieniny: Ireneusza, Konstantego, Marii
28/07/2016 - 08:40

Jest światełko w tunelu w sprawie gorlickiej rafinerii?

- Jeśli będzie biznesplan, który stworzy podstawy do rozwoju i realizacji ministerstwo skarbu rozważy udzielenie pomocy rafinerii - takie deklaracje złożył wiceminister skarbu Filip Grzegorczyk, którego ściągnął do Gorlic w sprawie Glimaru senator Stanisław Kogut. Wizyta odbyła bez rozgłosu, bo jak mówi parlamentarzysta, miała charakter roboczy.

Wiceszef resortu skarbu gościł w siedzibie gorlickiego starostwa powiatowego, gdzie spotkał się z przedstawicielem spółki Isad, do której formalnie należy Glimar, z burmistrzem Gorlic Rafałem Kuklą, starostą Karolem Górskim oraz parlamentarzystami PiS - senatorem Stanisławek Kogutem i posłem Janem Dudą.

 Czy spotkanie było owocne? Senator Koguta, który w ministerstwie skarbu w sprawie przyjazdu ministra wydeptywał ścieżki zastrzega, że wizyta miała wyłącznie roboczy charakter.

- Na razie ustalono wstępny harmonogram, czyli co, kto i kiedy musi przygotować. To zaledwie zainteresowanie ministerstwa sprawą Glimaru - zastrzega Kogut. - ale najważniejsze, że ruszyliśmy z bloków startowych. Jestem przekonany, że rafinerię uda się przywrócić do życia, choć wiadomo, że nie stanie się to wciągu kilku miesięcy. Może to potrwać nawet dwa, trzy lata.

Jak miałoby wyglądać owo wskrzeszenie rafinerii? Kluczowym aktywem Glimaru jest służący do wytwarzania miedzy innymi nafty, rozpuszczalników, olejów bazowych oraz gotowych olejów specjalnych dla przemysłu i motoryzacji, niedokończony hydrokompleks.  Skarb państwa zainwestował w niego 800 milionów złotych, kiedy rafineria należała jeszcze do Lotosu.

- Hydrokompleks można by wykorzystać do cięcia łańcuchów węglowodorowych czy do produkcji paliw syntetycznych - mówi starosta gorlicki Karol Górski. 

Jak podkreśla samorządowiec hydrokopleks należy jak najszybciej zagospodarować, bo z każdym rokiem postępuje jego deprecjacja i za chwilę - jak mówi starosta - zamieni się w złom.

Co uczestnicy spotkania usłyszeli od wiceministra skarbu?

- Proszę mi pokazać biznes plan, który zostanie przeanalizowany przez ministerstwo. Jeżeli będzie stwarzał jakieś podstawy rozwoju i realizacji , resort rozważy udzielenie pomocy - przytacza słowa Filipa Grzegorczyka starosta Górski.

 Wedle relacji senatora Koguta biznesplan mają przygotować do 10 sierpnia właściciele Glimaru czyli spólka Isad. Ministerstwo skarbu daje sobie miesiąc na ocenę. Po 10 września ma być kolejne spotkanie.

Pytanie, jaka byłaby rola ministerstwa skarbu. Jak tłumaczy starosta Górski hipoteka rafinerii jest obciążona kredytami bankowymi. Po negocjacjach do zwrotu jest jeszcze 100 mln złotych. Skarb państwa hipotekę mógłby oczyścić i mieć w spółce udziały.

Zobacz też: Rafineria powstanie z martwych? Kogut chce wskrzesić gorlicki Glimar

Czy taki plan uda się zrealizować? Co na to spółka Isad? Nie wiadomo. Z jej właścicielem Wiesławem Struzikiem nie udało nam się porozmawiać. Na przekazaną w sekretariacie firmy prośbę o kontakt prezes spółki nie zareagował.

Sprawę wznowienia produkcji w Glimarze i negocjacji ze skarbem państwa komplikuje spór wokół kwestii własnościowych. Wedle relacji burmistrza Gorlic Rafała Kukli znajdującą się w stanie upadłości, zadłużoną  rafinerię kupiła należąca do Grzegorza Wojtaszka firma  Hydronaft, która z czasem rafinerii się pozbyła.

- Wojtaszek będący wiodącym właścicielem rafinerii sprzedał ją kanadyjskiemu koncernowi Hudson Oil , a ten z kolei pozbył się Glimaru na rzecz firmy ISAD. Po jakimś czasie Wojtaszek podał do sądu Hudson Oil, zarzucając firmie niedopełnienia warunków sprzedaży. Trwa więc spór o to, kto jest właścicielem Glimaru. Raz wygrywają jedni raz drudzy. Nawet deklaracje podatkowe  dotyczące rafinerii składa raz jedna firma, raz druga.

Agnieszka Michalik, fot: A,M. Facbook

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"